szereg owy
pół diabłem pół serią
całkiem na serio
nieznośnie radośnie
mnożą ci piekło
ty ich siódmym niebem
masz czuć się spełniony
w doczesnej świątyni
szukając kolorów
wśród martwych witraży
kruk odziany w biel
zostawia list
i czytasz słowa bez słów
skacze OB
jak przystało na stres
stajesz na baczność i mówisz
"tak jest"
po nim chorych chwil wiele
wreszcie ta
z którą odchodzisz
nagi bezbronny
i znowu wolny
piszesz co chcesz
i zostawiasz
nie
Komentarze (70)
Jestem na Tak!
i zostawiam 5.
NO!
Dzięki i serdeczności
Shira Kie-licha Shirazu naleją Kaliope.
A I ja w nim dziób swój potajemnie
Zmoczę ,chociem nie trunkowy zatoczę
Się kołem nad "Szeregiem-owym"*****
Marabut, DZIĘKUJĘ za wszystko i pięknie pozdrawiam.
Wcześniej miałaś lepsze wiersze, ten jakiś taki wymordowany, jakby na siłę pisany... męczyłam się, czytając.
Nie oceniam
do Pani wrócę później
ps nie piszę na siłę. "Truj fazowo", to nie moja specjalność! A tzw. warsztat mam bardzo swój.
Za chorą modą, nie po drodze mi...
sorki:miało być: z chorą modą nie po drodze mi. Dodam jeszcze, że z żadną modą!!!
Shira xD
podpinam się pod opinię Grafo~
Dziena hiena, mnie Twoje opinia w ogóle nie interesuje.
ps jakie to dziwne, że akurat moich tekstów od "wuja" w necie, chociaż mnie nigdzie nie ma...
pewnie dla kogoś są ważne i to mnie cieszy. Nie żyję dla siebie, ja tylko służę... I wiem, że
zawsze znajdzie się jakiś prostak, który radośnie mnie opluje. W tekście, który zamieściłam dziś, też jest o tym mowa, o takich prostakach właśnie...Miłej, chorej szydery. Baw się dobrze,
ze wszystkich kont.............................
Grafomanka, obiecałam że do Pani wrócę. Nie doprecyzowałam kiedy.
To będzie dla Pani niespodzianka. Nie wrócę sama. Ale na pewno w tym roku.
Pozdrawiam.
Shira, mnie na tym nie zależy... Pozdrawiam również
Grafomanka, ale mnie zależy dla dobra Portalu.
Shira, ale Ty nie działasz dla dobra portalu, jedynie dla swojego dobra... widać to po przesłodzonych, durnowatych komentarzach...
Grafomanka, możesz radośnie obrażać i pomawiać dalej, nie zamierzam Ci w tym
przeszkadzać... Na owoce poczekaj. Obiecałam, że przyjdzie Ci je spożyć jeszcze w tym roku.
Słodkie nie będą na pewno, chyba że zdążysz włączyć hamulce. Te hamulce dotyczą również innych użytkowników Portalu, których atakujesz bezzasadnie, co więcej, próbujesz ingerować
w ich psychikę.
Shira
Niepotrzebnie dyskutujesz z facetką, bo tym samym dajesz jej radość, o którą zabiega.
Uwagę i radość.
Shira, co Ty bredzisz, w jaką psychikę? Podaj konkrety...
Shira pro tip: zacznij odrozniac krytyke tekstu od krytyki osobistej, eloz
Dziena hiena, ona chyba tego nie odróżnia... dla niej krytyka wiersza, jest krytyką autora i dlatego dochodzi do takich cyrków w odbiorze
Grafomanka No, niestety. A żeby było śmiesznej, na krytykę wiersza sama reaguje ad persona.
Przyznam, że najpierw czytałem komentarze, ale jak już chciałem się podłączyć to zmusiłem się do przeczytania tego wiersza. Niestety nie zgodzę się z wami. Tekst nie jest wydmuszką, ma kręgosłup i nawet miejscami trzyma za kark. Kilka obrazów jest naprawdę dobrych. Tyle słowem wstępu. Shira jest coś w tym, że krytyka twoich tekstów uruchamia w tobie prześladowaną i wyobcowaną obrończynię portalu. Komentarze, które są dla ciebie wartościowe to:
Jestem na Tak!
i zostawiam 5.
NO!
To jest to co lubisz xd, serdeczności wtedy płyną szerokim strumieniem. Okazujesz wyjątkowy brak szacunku do ludzi, którzy napiszą ci co naprawdę myślą. Wchodzisz w jakiś odruch obronny zarzucając nawet dręczenie psychiczne. Wiersz spoko, twój stosunek do komentujących: poniżej poziomu. Bez serdeczności.
NinjaC, nie zgodzę się z tobą, ten wiersz jest wydmuszką, mało tego, bzdura w nim goni bzdurę i to od pierwszych wersów... więc nie bardzo rozumiem w co się bawisz?
Grafomanka, czyli muszę odebrać wiersz tak jak ty? wtedy zabawa będzie zrozumiała.
Ty widzisz wydmuszkę i bzdury - ja widzę kilka naprawdę dobrych obrazów, które jednak coś niosą.
NinjaC, podzielisz się tymi obrazami, zinterpretujesz? Chciałabym spojrzeć twoimi oczami, bo może nie mam racji...
Graf, podzielę się, tylko najpierw napisz, co konkretnie jest dla ciebie bzdurą. Bo "od pierwszych wersów" to trochę szeroko. I nie wiem czy chce mi się w to bawić bo wyczuwam w twoim tonie lekką szydere.
skacze OB
jak przystało na stres
stajesz na baczność i mówisz
"tak jest"
Dla mnie wraca tu motyw szeregowego. Całe życie wykonuje rozkazy, a potem nawet choroba przywołuje go do służby.
Czekam na twoje "bzdury"
NinjaC
''pół diabłem pół serią
całkiem na serio
nieznośnie radośnie
mnożą ci piekło - tutaj myślałam, że chodzi o wojnę, bo i tytuł... ale o jaką świątynię chodzi, w której są kolory i martwe witraże, gdzie siedzi kruk w bieli i list zostawia i ma się czytać słowa bez słów... ja niczego z tego nie czaję i nie robię dramy, tylko serio podchodzę. dla mnie jest tutaj bełkot i bzdura
ty ich siódmym niebem
masz czuć się spełniony
w doczesnej świątyni
szukając kolorów
wśród martwych witraży
kruk odziany w biel
zostawia list
i czytasz słowa bez słów''
I dalej
''skacze OB
jak przystało na stres
stajesz na baczność i mówisz
"tak jest" - i tutaj znowu rygor jak w wojsku, a później odchodzenie w nagości, wreszcie wolny i piszesz co chcesz... i jeszcze 'nie' na końcu, i co znaczy to 'nie', kiedy wolny i może robić, co chce? ja nie umiem tego poskładać... co ma kruk biały do rygoru wojskowego i skąd te chwile chore i jeszcze nie na dokładkę... dla mnie totalny chaos
po nim chorych chwil wiele
wreszcie ta
z którą odchodzisz
nagi bezbronny
i wreszcie wolny
piszesz co chcesz
i zostawiasz
nie''
Graf, i spoko. Ostatnie czego chcę to obrona tekstów Shiry. Przecież możemy dobierać ten tekst całkiem inaczej. Nie zmienia to jednak mojego stosunku do autorki.
"wśród martwych witraży
kruk odziany w biel
zostawia list
i czytasz słowa bez słów''
ja tu widzę szpital, może jakąś diagnozę, ten kruk odziany w biel też jest zastanawiający.
Graf, tekst ma swoje mankamenty i nie twierdzę, że to coś wybitnego. Po jego przeczytaniu kilka razy się zatrzymałem. Więc nie uważam, że powinienem po nim jechać. Tyle.
NinjaC, on może być zastanawiający, ale tu jest potrzebny, moim zdaniem, jakiś punkt odniesienia, a na chwilę obecną nie ma... szpital jako świątynia kolorowa?
coś tu się kupy nie trzyma...
NinjaC, nie oczekuję ''jechania'', tylko uczciwości... na chwilę obecną ten tekst jest nieczytelny, ale może tylko dla mnie... co może być możliwe
Graf, no tu się z tobą zgodzę. Obrazy są ale brak czegoś co by je spajało.
Graf, uczciwie - dla mnie też nie jest czytelny w całości ale nie stawiał bym znaku równości między nieczytelny a wydmuszka.
NinjaC, nieczytelność oznacza wymyślanie ponad miarę... takie pisanie dla pisania, bez oglądania się na sens, a sens w wierszu, to podstawa. Moim zdaniem.
Ludzie jednak przychodzą, kciuki idą w górę, więc chyba rozumieją więcej niż ja... i ty, i może tyle wystarczy... w sumie, to można, na siłę, takie cuda - wianki natworzyć i nawet z daleka od literek w wierszyku... xD
Graf, ten tekst przecież z góry jest poetyzowany, a ty chcesz z niego ustawić równanie matematyczne? Kończmy. Masz trochę racji, masz argumenty. Amen.
są lajki, będą też serdeczności :)
NinjaC, chcę poezji się dopatrzyć... wcześniej Shira miała jakieś wiesze, które mi się podobały, szkoda że takich teraz nie pisze, tylko idzie w dziwną stronę... ale...
Graf, no nie wiem. Jak czytałem te jej miniatury z muzyką w tle, to już wolę takie coś powyżej.
NinjaC, ja pamiętam, że jakiś wiersz bardzo mi się podobał... mini jest wymagające, sam wiesz
Graf, idę bo utknę tu na amen. Serdeczności.
NinjaC serdeczności
kigja, skoro to gość, nie oceniam jaki, to rozmawiam.
Masz rację, niektórzy są tak prostaccy w stosunku do mnie, że powinnam ich
ignorować...Dzięki, że zajrzałaś. Pozdrawiam.
Nie uważam ten wiersz za słaby, widać tu pomysł, nie wszystko mi się w nim podoba, ale tekst ma potencjał. To: nieznośnie radośnie, uważam za niepotrzebne i popracowałbym nad końcówką, może coś takiego:
z którą odchodzisz
w pełni świadomy
i piszesz zostawiasz
po sobie coraz bardziej
wyraziste ślady
wbijające się w oczy
wchodzące prze skórę
do ostatniej litery.
To oczywiście mój pomysł i nie musi ci się podobać, ale wiersz warty dopracowania.
Witaj Lotos, ten tekst, to lustro w którym mieli się przejrzeć niektórzy użytkownicy.
Troje przyszło, samozwańczy znawcy poezji współczesnej, samozwańczy wybitni literaci,
dwoje z nich łazi za mną od dawna.I mam tego naprawdę dość.
W tekście dochodzimy do momentu, w którym szeregowa Shira mówi ostatnie "tak jest",
po czym jeszcze "chorych chwil wiele"i mówi dość, a dokładniej mówi "nie" I trudno bawić się tutaj
w "ozdobny" zapis...Myślę, że mnie rozumiesz. Bardzo dziękuję Ci za najprawdziwszą życzliwość.
I pięknie będę Cię pamiętać. Pozdrawiam.
👍👍👍
Grahamoza, bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Dopisuję się do przedpiścy. 👍
Sucre, miło Cię widzieć, bardzo dziękuję. Serdeczności.
szeregowa Shira dziękuje za wszystkie komentarze i obiecuje, że wróci
i merytorycznie się do nich odniesie
Wszystkim życzę weny i wszystkich pozdrawiam
Grafomanka, Dziena hiena i NinjaC, pretekstów do dialogu z Wami brak.
Rozumiem... ale mam dla Ciebie i pochwałę, pięknie dziękujesz za pochlebne komentarze. Ja nie umiem, jeszcze do merytorycznych jak najbardziej mogę się odnieść, ale do tych z gatunku ''inne'', to już klapa... i tak patrzę, jak Ty ładnie na tym tle się prezentujesz... to szczerze mówiąc sztuka 👏
Shira
Spokojnie, kilka lat wytrwałej pracy, pokory i może uda Ci się kiedyś wejść w dialog ze mną nt. literatury. To mówiłem ja, dziena.hena
Jakub Andrzej Tomkiewicz, pokory ucz się ode mnie... Żegnam.
Grafomanka, odejdź i zostaw mnie w spokoju...
Shira
Czyli mam reagować na cudzą krytykę tekstami ad persona?
Zamiast merytorycznej rozmowy prowadzić bezsensowną wymianę komentarzy bez żadnego argumentu, pełną enigmatycznych frazesów bez treści?
Poproszony o konkretny albo zamilczeć, albo strzelić patetycznym komentarzem na temat tego, jak to jestem gnębiony?
Nie mieć żadnego merytorycznego argumentu na temat własnego pisania, by móc nim odpowiedzieć na krytykę?
Wszystko tłumaczyć "misją" i "byciem dla innych"
Każdą krytykę sprowadzać albo do trollingu, albo niezrozumienia tekstu?
Traktować swoje pisanie jako część tożsamości, dlatego każdy krytykę pod tekstem, dot. tekstu odbierać osobiście?
Mówić o pokorze, stawiając siebie jako jej wzór?
Jakbyś coś pominął to uzupełnij listę, żebym mógł się skrupulatnie zastosować się do Twojej definicji pokory.
Jakub Andrzej Tomkiewicz, napisałam "Żegnam"
I przestań się tłumaczyć. Kuba, mogłabym na Twój temat coś napisać,
coś bardzo ważnego. Ale nie zrobię Ci tego. ŻEGNAM i bez odbioru.
Shira xDDDD
O Boże, tak kłamać... Anka ty wstydu nie masz! :)))
Shira Nie wiem dlaczego akurat teraz ?
Przypomniał mi się bardzo stary skecz
Laskowika i Smolenia z Bolkiem który zamiast r wymawiał j a Smoleń kazał mu powiedzieć Rebus Pamiętasz?
Jakub Andrzej Tomkiewicz 🤌
Dzień dobry, Shira 😆
Wybacz mi ten śmiech, ok?
Dobra, jeszcze raz przejdę się po treści Twojego wiersza.
Finalnie napiszę, co czuję i myślę. ok?
Pierwsza zwrotka — czytałem ją, przede wszystkim w pionie, nie zapominając o poziomie.
Jawi się poznawaniem granicy i jej środka.
Druga zwrotka — siódme niebo leży w kluczu Siedmiu! (chodzi o gęstość, skoro już mowa o tym)
Trzecia zwrotka —
''wśród martwych witraży
kruk odziany w biel
zostawia list
i czytasz słowa bez słów'' — jest następstwem, podbiciem pierwszej zwrotki, grając główną rolę z połączenia kolorów; w tym wypadku czerni i bieli. Tu jest ciekawie: nie wiadomo czy chodzi o wilka w owczej skórze, czy o zwykłą szarość?
Czwarta zwrotka — ''skacze OB''; ten akronim... Shira, wiele mówi (to nie reklama tamponów O-be)
_________________________________
No i podsumowanie!
Ten wiersz to żywa tkanka; czuję ostrzeżenie w niej...
Pozdro
https://youtu.be/IMAX4xtCX6Y?si=lnTI_MUGLWUGeKYW
😆
Właśnie dlatego trzeba portal traktować jako portal... A pewne rzeczy zostawić na...
"życie"
Zapraszam!
https://www.opowi.pl/forum/foto-zabawa-w1347/
Dodanie jakiegokolwiek tekstu, nie wchodzi w grę. Dodanie komentarza do swojego tekstu, to też
lęk...i z mojej strony akt odwagi.
Notopech, Dzięki za wnikliwą analizę mojego ostatniego wiersza. Tak, idzie o wilka w owczej skórze...
Szczerze mówiąc, to pierwszy najbardziej merytoryczny komentarz z jakim spotkałam się tutaj. Chciałabym to
rozwinąć i chciałabym też jeszcze odnieść się do portretów, które mi tu namalowano. Ale na chwilę
obecną, nie jestem w stanie. Przepraszam. Notopech, BARDZO CI DZIĘKUJĘ.
Jeśli ktoś z Was chce dowiedzieć się czegoś więcej, wejdźcie na mój profil i rubrykę "o mnie",
tam już tylko piszę, jest też ważna notatka z dnia dzisiejszego...
ps mogę oczywiście usłyszeć, że robię zadymę. Otóż nie. Ja też chcę jeszcze żyć i tylko tyle..
Notatka z dnia 07.08. 2026 została usunięta...
22.08.2026
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania