Szklana kula

Po wczorajszych dwóch (o zgrozo!) porażkach, rehabilituję się tym oto wierszem. Z obiecanymi rymami dla Karo i Okropnego.

 

Miłego czytania.

 

Poszłam kiedyś do czarownicy,

zeszłam do jej ciemnej piwnicy.

Na jedynastą byłam umówiona

(przyszłam mimo, że byłam przeziębiona).

Tylko krótko w drzwiach stałam,

po chwili się przywitałam.

Wiedźma była niezwykle brzydka

(świadczy o tym jej zarośnięta łydka).

Zamiast włosów żmije,

nogi niczym kije.

Wzrok bazyliszka,

cera jak kiszka.

Taka jest czarownica Zyta.

Teraz - po co moja wizyta;

Minę zrobiła tragiczną

i dała różdżkę magiczną:

"Sztuczek cię nauczę kilku

mój drogi, młody pupilku.

Oto masz tutaj przeróżne zaklęcia;

naucz się zamieniać żabę w księcia.

Magiczny wywar ugotujesz

i wielu ludzi nim zatrujesz.

Musisz się nauczyć złowieszczego śmiechu,

Śmiej się, śmiej, do utraty swego oddechu.

Wreszcie nauczysz się czarować,

na balach wiedźm będziesz tańcować!

Zupy gotujesz w kotle,

latasz na kradzionej miotle.

Na ramieniu siedzi duży, czarny kruk,

koleżanki powiedzą: "Ty, to masz look!"

U twego boku kot czarny,

z tobą jego los - marny.

Na coroczne spotkania na Babiej Górze,

przynieś każdej czarownicy po dwie róże.

Teraz najważniejsze, czyli szklana kula.

(Podarowała mi ją znajoma - Ula).

Przetrzyj oko,

spórz głęboko.

Zobaczysz co cię czeka jutro,

na pewno nie będzie to futro!"

A co zobaczyłam w przyszłości?

- Moje własne, rozsypane kości...

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (36)

  • the_endrju 13.03.2016

    Zabawne! Uwierz mi śmiałem się już po 1/4 tekstu. Zostawiam 5 i zapraszam do mnie :)

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję bardzo. ;D

  • Angela 13.03.2016

    Świetny wierszyk, lekki i zabawny : ) 5

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję ślicznie Angela :D

  • Te żmijowe włosy do aluzja? :D 5

  • Lotta 13.03.2016

    Nie skądże...

  • Lotta że tak jeszcze zapytam... jak Inny świat!?!?!?! *śmieje się podstępnie* :D

  • Lotta 13.03.2016

    Szymon nie denerwuj mnie! A jak matma i "Pan Tadeusz"? Już się nie wyrabiam!!!

  • Lotta matma? Przecież jutro jest próbna matura, nie trzeba robić zadań. A o Tadku wiedziałaś od tygodnia! :D *znów śmiech*

  • Lotta 13.03.2016

    Wrrr, to właśnie tym bardziej trzeba robić zadania :(

  • Lotta po co? I tak się nie nauczysz na maturę w weekend... Nie lepiej zająć się polskim? Kserówkami, hierarchą obozową i Tadkiem?

  • Lotta 13.03.2016

    Właśnie nie wiem za co się zabrać tyle tego jest. Dlatego siedzę tu i rozmawiam z Tobą xD

  • Lotta zastanawiam się, czy nie zwalić braku zadania z hierarchą na Ciebie, bo zabrałaś mi książkę, a ja ,,nie mogłem jej znaleźć nigdzie w internecie" :D

  • Lotta 13.03.2016

    Pfff, genialny pomysł, serio. Chcesz usłyszeć:" Szymon, nie zrzędź!"?

  • Lotta tylko Moraw słyszy takie rzeczy. Ja chcę usłyszeć ,,Dobrze Szymoneczku, zrób spokojnie, jak ta zołza Ci wreszcie odda" :D

  • Lotta tylko Moraw słyszy takie rzeczy. Ja chcę usłyszeć ,,Dobrze Szymoneczku, zrób spokojnie, jak ta zołza Ci wreszcie odda" :D

  • Lotta tylko Moraw słyszy takie rzeczy. Ja chcę usłyszeć ,,Dobrze Szymoneczku, zrób spokojnie, jak ta zołza Ci wreszcie odda" :D

  • Boooże, jak to się rozmnożyło!

  • Lotta 13.03.2016

    Eh, ta Twoja złośliwość, już nigdzie nie ma od niej spokoju. Jak już jesteśmy przy Morawie, o co chodziło z jego nieprzespaną nocą z Cianciarą???

  • Lotta Nie publicznie. Oj nie. :D

  • Lotta 13.03.2016

    Aż tak źle???

  • Lotta Może nie aż tak źle, ale to nie jest miejsce na takie rzeczy :D

  • Lotta 13.03.2016

    Ok xD A z łaciny też coś jest, skoro już bombardujesz szkołą?

  • Lotta Nie mam pojęcia. Mam nadzieję że nie, bo to by oznaczało, że co tydzień coś jest z łaciny od trzech tygodni...

  • Lotta 13.03.2016

    Eh, ciężkie jest życie maturzysty. Idę próbować się czgoś, czegokolwiek nauczyć. To zobaczenia jutro ;D

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję Ci pięknie ;)

  • Wszystkie moje koty były w większości czarne (obecny jest całościowo), czy powinnam już zaopatrzyć się w miotłę? :( opis świetny! Ta zarośnięta łydka sprawiła, że aż mnie ciary przeszły O.o ostatni wers świetny! Nie ważne czy znasz się na czarach czy nie - death will get us all... 6 za poezję poważnie niepoważną (ale z dobrą pointą) :)

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję ;)

  • Neurotyk 13.03.2016

    Ładnie :D 5

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję bardzo;)

  • O-Ren Ishii 13.03.2016

    Jeju! Fajne, podoba mi sie! Piateczka. ;)

  • Lotta 13.03.2016

    Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba. :D

  • KarolaKorman 14.03.2016

    Wyszło bardzo zabawnie :) Od pierwszych słów wiedziałam, że mnie zachwycisz tym wierszem, 5 :)

  • Lotta 14.03.2016

    Dziękuję bardzo:)

  • Rasia 14.03.2016

    "Na jedynastą byłam umówiona" - jedenastą*
    "przyszłam mimo, że byłam przeziębiona" - bez przecinka, spójnik złożony
    "Zobaczysz co cię czeka jutro," - przecinek po "zobaczysz"
    Intrygujące zakończenie, ale w tym wypadku niestety wydaje mi się, że przełożyłaś rym nad treść i czasem niestety było to widać. Uważam, że wiersze białe też wychodzą Ci dobrze, tutaj niektóre momenty niestety brzmiały jak dla mnie troszkę niezgrabnie. No ale zostawiam czwóreczkę :)

  • Okropny 14.03.2016

    Ok, przeczytałem.
    Rymy - ok. Rytm - pojawia się i znika. Ogólnie: Jak Rasia się wypowiedziała - rym jest, spoko, fajnie, ale sam rym to nie wszystko, ważny jest też rytm, który z rymami współgra.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania