Hej, nie trafiłam wcześniej na tę serię. Nie wiedziałam, że pisujesz takie lekkie rzeczy :) Będę śledzić - ciekawe, jaką oni mogą dostać robotę! Pozdrowienia:) (5)
Tak, zdarzało mi się pisywać, fajnie, że przypadło do gustu. W poprzednich częściach jest, o jaką
robotę się ubiega bohaterka : )
Dziękuję i pozdrowienia ślę : )
Anonim30.04.2019
Wczoraj ten tekst wydawał mi się z osiem razy dłuższy, albo ze siedemnaście.
Dziś przeczytałem wcześniej (całość - machnę pochwały krótkie i piątaki), teraz padam na ryj, ale bynajmniej nie od treści - treść mnie wciąga.
No jest to właśnie coś, co czytam chętnie, zaciekawiam się, chcę więcej i żałuję jak się kończy (to trwa, to jeszcze wciąż git).
Trochę jak w niektórych dziełach Pilipiuka (np. z cyklu o Wampirach, czy Dziedziczkach), ale nie żeby naśladownictwo, tylko klimat.
Ja akurat (to chyba idzie poznać), jestem fan wymienionego i jak kto pisze podobnie, to tez mu fanuję - czytałem Twe inne dzieła, ale to mi umknęło i pewnie przy okazji trochę innych wartych zapoznania.
Po woli spróbuję nadrobić zaległość tak żeby kiedyś wyjść na komplet przerobionych.
Swoją drogą (czyli z tej bajki, ale pobocznie) Piszesz jakbyś miała zderzenie ze śmiercią, ale to może gdzieś atm z relacji innych, albo tam wyszukane w tej głowie - co podobno tam wystarczy pogrzebać..
"- Ja samobójstwo przez przypadek popełniłem, ot kawał mi nie wyszedł,"
- Zajebiste
"więc jak się dowidziałem, że" - przypuszczam "e" celowo nie ma.
Anonim30.04.2019
"dowidziałem"
To chyba poprawna forma, tylko ja idiot.
Anonim30.04.2019
dowidziałem - niedowidziałem, dowiedziałem, nie dowiedziałem.
yanko wojownik wow, tak pochlebnego komentarza nie spodziewałam się. To motywuje i sprawia,
że będę chciała czytelników zaskoczyć i daj Bóg, po raz pierwszy zakończyć serię.
Też niegdysiejsza (za modu) fanka Pilipiuka, a w szczególności Wędrowycza, jednak w żaden
sposób się nie wzorowałam.
Serdecznie dziękuję za uwagę : )
Komentarze (21)
mega... tylko jedno mnie ciekawi... co się ukazywało, gdy on robił gwałtowne ruch? ;)
ona - no jak to co? Tyły : )
Fajnie, że się podobało, polecam wcześniejsze części.
Dziękuję i pozdrawiam cieplutko : )
Angela a już myślałam... zepsułaś mi zabawę :P
Już przewijam się do pierwszej części... :)
A. Hope.S miłej zabawy, mam nadzieję, że się pośmiejesz : )
Angela skad ty dobuerzesz kobito? co się pośmiałam :D czekam na 5 cz.
A. Hope.S "skad ty dobuerzesz kobito?"??? Nie zrozumiałam, ale że się pośmiałaś, to miło : )
Angela aj sorry, rozpędziłam się.. skąd ty to wszystko bierzesz kobitko*
A. Hope.S ze łba, tam wystarczający śmietnik, zawsze coś się znajdzie : )
Zbyt do czytania późno mi dzisiaj, zaczynam i zapominam, i wracam i znowu. Przyjdę dokończyć po śnie.
Więc śpij dobrze, a i tak po uszach dostaniesz, za tą wkrętkę, że udziału w zabawie nie brałeś : )
Angela, bo mi się pomyliło i myślałem, i mi się przypomniało później.
yanko wojownik dobra, dobra, ja sobie jutro, a właściwie już dziś, na spokojnie teksty przejrzę i
Cię znajdę : )
Dobranoc.
Angela Jak ci sie uda Yanko znaleźć w tekstach to stawiam ci browarka :D
A. Hope.S znajdę, a jak nie, to pod każdym tekstem Go podpiszę i po sprawie : D
Idę lulu, bo rano trza wstać do roboty : /
Dobranoc
Angela dobranoc :D
Hej, nie trafiłam wcześniej na tę serię. Nie wiedziałam, że pisujesz takie lekkie rzeczy :) Będę śledzić - ciekawe, jaką oni mogą dostać robotę! Pozdrowienia:) (5)
Tak, zdarzało mi się pisywać, fajnie, że przypadło do gustu. W poprzednich częściach jest, o jaką
robotę się ubiega bohaterka : )
Dziękuję i pozdrowienia ślę : )
Wczoraj ten tekst wydawał mi się z osiem razy dłuższy, albo ze siedemnaście.
Dziś przeczytałem wcześniej (całość - machnę pochwały krótkie i piątaki), teraz padam na ryj, ale bynajmniej nie od treści - treść mnie wciąga.
No jest to właśnie coś, co czytam chętnie, zaciekawiam się, chcę więcej i żałuję jak się kończy (to trwa, to jeszcze wciąż git).
Trochę jak w niektórych dziełach Pilipiuka (np. z cyklu o Wampirach, czy Dziedziczkach), ale nie żeby naśladownictwo, tylko klimat.
Ja akurat (to chyba idzie poznać), jestem fan wymienionego i jak kto pisze podobnie, to tez mu fanuję - czytałem Twe inne dzieła, ale to mi umknęło i pewnie przy okazji trochę innych wartych zapoznania.
Po woli spróbuję nadrobić zaległość tak żeby kiedyś wyjść na komplet przerobionych.
Swoją drogą (czyli z tej bajki, ale pobocznie) Piszesz jakbyś miała zderzenie ze śmiercią, ale to może gdzieś atm z relacji innych, albo tam wyszukane w tej głowie - co podobno tam wystarczy pogrzebać..
"- Ja samobójstwo przez przypadek popełniłem, ot kawał mi nie wyszedł,"
- Zajebiste
"więc jak się dowidziałem, że" - przypuszczam "e" celowo nie ma.
"dowidziałem"
To chyba poprawna forma, tylko ja idiot.
dowidziałem - niedowidziałem, dowiedziałem, nie dowiedziałem.
yanko wojownik wow, tak pochlebnego komentarza nie spodziewałam się. To motywuje i sprawia,
że będę chciała czytelników zaskoczyć i daj Bóg, po raz pierwszy zakończyć serię.
Też niegdysiejsza (za modu) fanka Pilipiuka, a w szczególności Wędrowycza, jednak w żaden
sposób się nie wzorowałam.
Serdecznie dziękuję za uwagę : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania