Szkodnik

Anatomia Paciorkowca:

Myśli splecione.

 

Dziad zajadły i jego paciorkowy mikrokosmos.

 

To fascynujące, jak można spleść życie z koronki i nienawiści, nie czując przy tym żadnego zgrzytu w sumieniu. Paciorkowiec to przypadek człowieka, który zamiast serca ma bęben maszyny losującej inwektywy. Siedzi w tym swoim pałacu niskich lotów, mniejszym niż wycieraczka przed lokalną meliną z piwem, i produkuje rzeczywistość z najgorszego sortu.

 

Prawdziwy „osiłek” intelektualny.

 

Zaproszenie na ślubowanie? Pewnie. Dla niego każdy, kto potrafi mocno uderzyć w stół (lub w drugiego człowieka), jest godny ołtarza. On sam aspiruje do roli duchowego ochroniarza, tyle że zamiast mięśni ma straszne kocopoły, które plecie z taką zawziętością, jakby od każdego wyzwiska zależało jego zbawienie.

 

Genesis jadu.

 

Zastanawiam się, co dzieje się w głowie, która widzi świat jako legowisko „mutantów popromiennych”. Czy to ten legendarny snus, o którym wspomina, tak bardzo zawęża pole widzenia, że zostaje w nim tylko miejsce na „szmaty” i "debilki" ? To nie jest dialog. To jest rzyg nienawiści, ubrany w piórka kogoś, kto rości sobie prawo do oceniania cudzej merytoryki, samemu będąc definicją merytorycznego dna.

 

Wena z rynsztoka.

 

Kiedy Paciorkowca dopada natchnienie, nie spływa na niego światłość, tylko żółć. Wyzywanie od „zdewociałych szmat” przy jednoczesnym wymachiwaniu religijnym symbolem to szczyt jego „koronkowej” ekwilibrystyki. To człowiek, który myśli, że jest ateistą, a w rzeczywistości jest tylko smutnym trollem, który oprzeć się pokusie nie potrafi. Pokusie bycia po prostu podłym.

 

Puenta, która się nie wydarzy.

 

Najzabawniejsze (i najsmutniejsze) jest to, że on wierzy w swoją wyjątkowość. Nie zauważa, że ludzie już się z niego śmieją. Dla niego ten śmiech to pewnie kolejny dowód na „mutację” otoczenia. Paciorkowiec zastyga w swoim jadzie, niezdolny do refleksji, że ta jego cała „koronka kalwaryjska” to tylko sznurek, na którym powiesił resztki własnej przyzwoitości.

 

Konkluzja:

 

To nie jest tylko straszny człowiek. To pomnik pychy postawiony na fundamencie z kompleksów. Gdyby nienawiść miała swój zapach, w jego pałacu nawet OneShot by nie pomógł.

 

Zaplecze techniczne:

W tym ekosystemie jadu Paciorkowiec nie jest jednak samotną wyspą. Tuż obok, w cieniu jego "pałacu", czai się Lornetka – postać o tyle fascynująca, co toksyczna. Jej rola jest kluczowa: to ona podaje naboje do jego inwektywnej strzelby, by chwilę później, gdy opadnie kurz bitewny, przybrać minę niewiniątka i zapytać z rozbrajającą szczerością: "Ale o co państwu chodzi?".

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • Sufjen 3 miesiące temu

    W twoim stylu, a przy tym omówienie pewnej znaczącej persony dla tego portalu. ;)
    PS Miło cię widzieć po mojej dłuższej przerwie.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    A niech to dunder świśnie. A któż to się w końcu zjawił na Opowi? Witam :)

    Cóż, sam się prosi. Nie wiem czy jest w spektrum i nie ogarnia że krzywdzi ludzi, czy jest po prostu zwykłym gnojem.

  • NinjaC 3 miesiące temu

    A cóż to cię naszło Jag?

  • Sufjen 3 miesiące temu

    Poczuł się w obowiązku społecznym, aby to napisać.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    A takie tam, poczucie sprawiedliwości z okazji święta pracy.

  • NinjaC 3 miesiące temu

    JagVetInte, kumam. Sprawnie napisane.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    NinjaC To już trochę czasu temu napisałem, ale miałem przebłysk "po co". No a jednak, dał drugą szansę.

  • NinjaC 3 miesiące temu

    JagVetInte, znam to. Sam nieraz coś odkopię.

  • Shira 3 miesiące temu

    Dzięki Jag. Póki oczu nie zamknę na zawsze, po ostatni oddech będę walczyć o każdego
    w jakikolwiek sposób skrzywdzonego człowieka, zawsze walczyłam i do końca walczyć będę.
    Nawet teraz, gdy choroba mnie zmasakrowała, też walczę. Doprawdy nie wiem dlaczego 4 marca tu trafiłam.
    Dziś już wiem...Póki co, tyle.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Walcz. Jak najdłużej 💪💪💪💪💪

  • Aleks99 3 miesiące temu

    Jak lornetka to tylko z meduzą

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Lorneta i galareta, przekąski zakąski?

  • Aleks99 3 miesiące temu

    JagVetInte gąski, gąski do domu

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Aleks99 foie gras by widział, ale nie zna 8 Zeta

  • Grain 3 miesiące temu

    Aprobującym sury paciorkowca nie przeszkadza, jak on z ich robi idiotów, za jakich imbecyli ich ma, jak nimi gardzi, za jakich bierze ich zjebów.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    No zauważyłem, zwłaszcza że jego cukrowanie jest tak sztuczne, jak księżniczki z Tindera

  • Grafomanka 3 miesiące temu

    Z daleka widać i czuć smród tego dziada... a jednak są ludzie, mało ich, ale są, którzy lubują się w tym oceanie szamba... myślę, że ma to związek z komentarzami. Niektórzy dla nich, to nawet do szamba włażą... xD

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Lubują, oj lubują. Spijają z jego dziubka xD

    Nie ogarniam co z komentarzy złożonych z plecionki jadu, słomy i kwasu żołądkowego można wyciągnąć dla siebie 😶

    Dobra, cieszmy się piękną niedzielą 👌

  • Grain 3 miesiące temu

    JagVetInte, przedczoraj syn się ożenił, pękam z dumy.

    Zięć i mąż bratanicy znieśli mnie z piętra, zawieźli na ślub, wesele, odwieżli.
    Dowartościowali moje życie.
    Jest pięknie.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Grain I to są te momenty, te nasze. Dla których tu jesteśmy 💪

    Gratuluję 👌 i synowi szczęścia życzę.

    Weselicho udane?

  • Grain 3 miesiące temu

    JagVetInte, nikomu nie zabrali prawa jazdy. Zupa krem ze szparagów - rewelacja,

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Grain a to akurat duży plus. Często też można także sytuację na gospodarza zwalić, że do sklepu trzeva było bo za mało wódki kupił xD

    Uuu... Ja nie byłem jakoś pozytywnie nastawiony do tej zupy, póki nie spróbowałem. Pozytywnie się zaskoczyłem, zwłaszcza że nie przepadam za szparagami.

  • Grain 3 miesiące temu

    JagVetInte, gorzały zostało, wińska także. Nikt nie nadużył w widoczny spodób.
    To także wielki plus.
    No i moja wnuczka: rozmawiam sobie na słoneczku z dawno niewidzianymi familiantami, a tu nagle Róża szepcze mi do ucha : dziadek, chodź, bo kroją tort.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Grain jak jest umiar, jest i spokój większy. Wiadomo, te wesela... Popiją, tłuc się zaczną nie biorąc pod uwagę że komuś się piękne chwile psuje. Ludzie i ich... Ale dobrze, super że się udało wesele 🙂

    Ile czasu próbowałem na te imię dla córki żonę przekonać, ale przegrałem. Piękne imię 👌

  • Grain 3 miesiące temu

    JagVetInte
    miała być Łucja, ale córcia straciła tamtą ciążę w pierwszym trymestrze, i wybrała /wylosowała/ inne imię. Róża.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Grain o masz... Przykro mi.

  • BiałaRóża7 3 miesiące temu

    Opublikowałam tekst, który powstał trochę z naszej ostatniej rozmowy.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Hej 👌 A który to jest, żebym kontekst złapał?

  • BiałaRóża7 3 miesiące temu

    JagVetInte Wysłanie myśli

  • BiałaRóża7 3 miesiące temu

    Mam pytanie techniczne. Opublikowałam o ok. 13.55 Walkę ze snem. Nie ma jej w najnowszych tekstach tylko jest u mnie na profilu. Coś zrobiłam nie tak?

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Tu jest tak że można opublikować ile się chce, ale tylko dwa pierwsze teksty w ciągu 24 h lądują na głównej.

  • BiałaRóża7 3 miesiące temu

    Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie.

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Polecam się na przyszłość 😏

  • BiałaRóża7 3 miesiące temu

    Uważaj, bo jeszcze naprawdę skorzystam😁

  • JagVetInte 3 miesiące temu

    Po to tu jesteśmy 😏👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania