Szkolna wycieczka w centrum handlowym
Szkolna wycieczka w centrum handlowym
Jest, co najmniej, widokiem nietypowym
Przewodzi, ćwierka, ta szczupła i wiotka
Od razu widać: ładna idiotka
Za nią ze cztery, większe, z plecakami
Z przyklejonymi do rąk smartfonami
Jedna koszulkę ma, ironiczną
Z przestarzałą grupą muzyczną
Za nimi chłopak, samotny, brzydki
W ręce hamburger, cola i frytki
Potem dwie sztuki, w tych dziwnych czasach
Licealistki w wysokich obcasach
Chociaż te chyba się pomyliły
Te dwie, przepraszam, się w tłumie zgubiły
Zaraz szybko się zorientują one
I już odchodzą, bardzo wypachnione
Za nimi idzie trzech, czterech chłopaków
Marzą o każdej w otoczce siusiaków
Nie rozmawiają wprawdzie wprost o nich
Ale to słychać, widać jak na dłoni.
Za nimi pani, pierwszy eksponat
Słyszy ich, ale stara się być ponad
Raczej nietęgie będą mieli miny
Jak pani zda raport ich wychowawczyni
Eksponat drugi, pani z geografii
Porządek wśród nich zaprowadzić potrafi
Choć stare metody, ciągle działają
W szkole. Bo poza nią - w dupie to mają.
Czas się już zbierać, oni też w drogę
Wzrokiem więc żegnam całą tą załogę
Mijają mnie wszyscy dosyć obojętnie
Rzucając czasem spojrzenie, mętnie
No i odeszła, przyszłość narodu
Ja na hot doga, umieram z głodu.
Komentarze (24)
Temat szkolnictwa się Ciebie czepił :p
Ty już całkiem nie czytasz pomiędzy wierszami ;)
Okropny ja już pół wiersza Twojego nie mogę przeczytać, żeby czegoś się nie doszukać dziwnego pomiędzy wierszami ;)
#japierdole
Ritha ty czytaj lepiej bloga
Okropny jutrooo bo znowu zaśpie i mnie zwolnią O_O
Kiedy my byliśmy licealistami trochę starsi widzieli nas tak jak Ty teraz widzisz ,,przyszłość narodu'' :) Kapitalnie ją opisałeś :)
Karola, ile masz lat? ;)
Okropny, liceum już skończyła, ale pamiętam dobrze, że różne głupotki się wtedy wyprawiało, a teraz prócz wspomnień, czasem w taki sposób patrzę na licealistki jak Ty w tym tekście :)
Ta "przyszłość narodu" w tym kontekście wygląda ze wszech miar nieobiecująco...
Alfonsyna, wiara w przyszłość narodu jest trudnym zadaniem dla obserwatora ;)
Nie wiele można spodziewać się po 'dzieciach', których celem jest, aby jak najszybciej wrócić ze szkoły do domu...
Albo, które chcą się gzić i pić...
Okropny, ja tylko jeść i spać ._.
marcepanowypotwor jesteś aniołem?
Okropny, no gdzież! Leniwą kluska :D
*kluską
Jako drugoroczna licealistka, zaprzeczyłabym, ale w sumie obserwuję. I moją siostrę i laski w szkole, tfu tfu. Chyba się wyróżniam. Chociaż każdy tak powie o sobie, na pewno xd
W każdym razie, smutna ta prawda.
Niech "pocieszy" Cię myśl, że ja jestem przyszłością narodu XD
Byłaś poniekąd inspiracją :D
Okropny, jak to?! ;-;
O-Ren Ishii hah! Telefon w dłoni 24/7 ;)
Okropny wcale że nieprawda!
Ale serio, nieprawda.
O-Ren Ishii no, dobrze, dobrze. Tak tylko wywnioskowałem po częstotliwości kontaktów fejsowych, ale bez uszczypliwości.
Okropny ehe.
O-Ren Ishii *v*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania