Męczę się, bo wychodzi treść. Męczę się, bo lubię rozrywki intelektualne, tj. to jak jak jakaś łamigłówka. Betti, zdajesz się nie rozumieć, że ludzie, który śpiewają uczą się tego latami. Pokaż proszę swoje pierwsze wiersze sprzed lat, jestem pewien na sto procent, że były jakościowo dużo gorsze. Te pierwsze pokaż, Zmysłu do satyry nie da się mi odmówić.
Czy ci smakuje, bo mogę ulepszyć
narkotyk, który twe zmysły popieści
i świat twój będzie, jak eden o wschodzie,
przy mnie zapomnisz, że jesteś na głodzie...
I uwierzyła w barwy i kolory,
rzuciła szkołę, dość zakuwać wzory,
chciała iść jego drogą do upadku
i pozostawił jej złoty strzał w spadku...
Zgasła jak świeczka, jeden oddech płytki,
próżny ratunek chociaż bardzo szybki,
jeszcze z plecaka zdjęcia rozsypane,
jej uśmiechniętej, leżą na dywanie...
Betti, nie jest absolutnie idealnie! Jeśli wierzysz, że jest, to to jest nieprawda. Twoje białe są sto razy lepsze, gdybyś pisała takie to by cię dławiły moim zdaniem. Białe masz super, aż się nie chce wierzyć, że jesteś taka kłótliwa :) Ech, ci poeci...
Mi by się nie chciało, ale to dobrze, że pomagasz z warsztatem młodszym osobom, masz wyczucie do wierszy, którego chyba nie da się nauczyć, więc możesz pomagać. Satyra to zawsze tylko satyra - jest jakaś cząstka prawdy drobna, a życie inne.
Siadam do klawiszy mego fortepianu,
strumyk cicho szemrze wśród liści łopianu.
A gdy dźwięk się rozlega delikatnie piano
Franek zawór już szału dostaje za ścianą.
Komentarze (47)
Całkiem spoko :)
Nie mogę dorobić, powtarza się więc, ale trudne jak diabeł :(
Dziękuję, Maurycy!
Hahahaha
Betti, chyba jest śmieszne? Nie ma tu nic strasznego. Idę do sklepu.
franekzawór ano śmiesznie... i trochę nieudolnie, ale ''nic to'' jak mówił Wołodyjowski. Piąteczkę ci zostawiam, żeby nie było, że jestem skąpa...
Betti, wiem. Było dłuższe, ale musiałbym siedzieć pewnie tydzień nad tym, żeby było idealne, idzie się zajebać.
franekzawór a po co ty się tak męczysz, że tak zapytam nienachalnie?
''idzie się zajebać'' - świetne!
Męczę się, bo wychodzi treść. Męczę się, bo lubię rozrywki intelektualne, tj. to jak jak jakaś łamigłówka. Betti, zdajesz się nie rozumieć, że ludzie, który śpiewają uczą się tego latami. Pokaż proszę swoje pierwsze wiersze sprzed lat, jestem pewien na sto procent, że były jakościowo dużo gorsze. Te pierwsze pokaż, Zmysłu do satyry nie da się mi odmówić.
franekzawór poczekaj, muszę znaleźć.
Betti, ale co mi z wiersza, gdzie nie trzeba się wysilać - pisze się lekko, bo to jak proza. Pokaż rymowane swoje pierwsze sprzed iluś tam lat.
franekzawór mam, te pierwsze...
Fotografie z plecaka
Czy ci smakuje, bo mogę ulepszyć
narkotyk, który twe zmysły popieści
i świat twój będzie, jak eden o wschodzie,
przy mnie zapomnisz, że jesteś na głodzie...
I uwierzyła w barwy i kolory,
rzuciła szkołę, dość zakuwać wzory,
chciała iść jego drogą do upadku
i pozostawił jej złoty strzał w spadku...
Zgasła jak świeczka, jeden oddech płytki,
próżny ratunek chociaż bardzo szybki,
jeszcze z plecaka zdjęcia rozsypane,
jej uśmiechniętej, leżą na dywanie...
franekzawór i jeszcze mitoman domorosły satyryk po kursach w kole fospodyń wiejskich
Betti, nie jest absolutnie idealnie! Jeśli wierzysz, że jest, to to jest nieprawda. Twoje białe są sto razy lepsze, gdybyś pisała takie to by cię dławiły moim zdaniem. Białe masz super, aż się nie chce wierzyć, że jesteś taka kłótliwa :) Ech, ci poeci...
Ćmo, leć na dwór przewietrzyć glowę.
Ale się Boguś rozsierdził., ale jaja!
franekzawór bo nie jestem, jak mnie znajomi czytają tutaj, to konają ze śmiechu...
W sensie, że co ze śmiechu? Może nie jesteś w życiu, ale rację musisz mieć zawsze. Tak jak Franek :P
franekzawór że chce mi się walczyć z wiatrakami... to ich najbardziej bawi.
Mi by się nie chciało, ale to dobrze, że pomagasz z warsztatem młodszym osobom, masz wyczucie do wierszy, którego chyba nie da się nauczyć, więc możesz pomagać. Satyra to zawsze tylko satyra - jest jakaś cząstka prawdy drobna, a życie inne.
Miłego wieczora, Betti!
franekzawór wzajemnie!
Nawet ok
Dziękuję, Maroczku.
Franek bo jak mnie zdenerwujesz to kolejne wierszydło wysmaruję o Tobie. I nie będzie to bynajmniej laurka.
Czekam, kochasiu.
franekzawór a w ogóle to miało Cię tu nie być już się pożegnałeś.
Kochasiu, to było dla podpuchy. Ale zniknąć muszę tak czy siak, więc nie płacz.
Hahaha Stefanku :-)
I co było dalej? Morał niczego sobie, ale w ciekawym miejscu przerwałeś :-)
JamCi, moim zdaniem trochę wyczucia trzeba mieć, przesada może pokaleczyć, a każdy ma uczucia jednak.
franekzawór no masz rację :-)
Franek vel Stefan jesteś podły, mściwy i ....
Bogumił, czy tu kujwa musisz się tak podlizywać zawsze, bądź mężczyzną, chyba że to drugie konto Betti, bo ja już nie wiem.
franekzawór tak jestem klonem Betti. A Ty w dodatku jesteś kłamcą.
Że tak się rozsierdzisz to się nie spodziewałem...
Ale nabijaj komentarze to więcej osób przeczyta.
franekzawór i jeszcze małostkowy jesteś zależy ci na nabijaniu licznika a proszę masz
Jestem zły, wredny, małostkowy - po prostu człowiek jak każdy inny.
Ty za to jesteś święty, idealny i dopisz co tam jeszcze chcesz.
franekzawór i grafoman.
Atak, Bogumił - wystaw rogi i pędź na Frania.
No - jednak całkowita grafomania to nie jest bo fajnie temat ubrany, ale ja też o tym myślę i skromnie...
Siadam do klawiszy mego fortepianu,
strumyk cicho szemrze wśród liści łopianu.
A gdy dźwięk się rozlega delikatnie piano
Franek zawór już szału dostaje za ścianą.
Nie mogę się zdecydować co bardziej mi się podoba, utwór czy komentarze, pewne jest natomiast, że bardzo
poprawiają samopoczucie : )
Szła psychiczna polną drogą
Zahaczyła o coś nogą
I ten klocek betonowy
Wyrżnął ryjem w ząb trzonowy
Chyba tak bym zaczęła xD
***
A tak wogle podoba mi sie od 2 strofy.
Polak zabija Żyda i przerabia go na ciało Jezusa
polaczki polaczki
leniwe robaczki
opasłe bydlaczki
żyd haruje
żyd oszczędza
modli się gorliwie
wokół zazdrość
piętnowanie
patrzy polak chciwie
polaczki polaczki
leniwe robaczki
opasłe bydlaczki
lubią pić
lubią jeść
lubią się zabawić
szablą machną
głowę ciachną
racz nas boże zbawić
racz też żyda zabić!
24.08.2019-18:...
Nie, ale serio trzeba być niekompletnym tłukiem, żeby założyć trzy konta.
Po jaki gwóźdź, to nie mam pojęcia...
Debil
chłe chłe chłe chłe chłe
chłe chłe chłe chłe chłe
chłe chłe chłe chłe chłe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania