Szron na ustach
obudziłeś mnie dotykiem szronu
na ustach ciągle spierzchłych
po wczorajszych rozmowach
o niemówieniu
w kącie pokoju komoda
z jedną tylko szufladą pustą
na sny o uczuciach
i zaciągnięte zasłony
próbuję wyrwać policzki
z jarzma szorstkich palców
ale czy chcę tego naprawdę przecież
pomiędzy dłońmi powietrze jest trochę cieplejsze
Komentarze (16)
Bardzo ładny tekst!→ Aczkolwiek ''pustą szufladę'' można zrozumieć: dwojako. Czy istnieją sny, którą ją zapełnią, czy jest pusta, bo brak takich snów, bo wszystko jest tylko snem, bez ''tych snów''. Chyba namieszałem coś:) Pozdrawiam * * * * *
Oj, ale Ty lubisz kombinować, ale masz rację, można interpretować dwojako : )
Podziękował pięknie.
Ach co za wiersz. Pikny!
Piknie dziękuję : )
Zwabił mnie tytuł:) Podoba mi się 1 i 2 extra , 3 coś mi nie pasuje tzn te dwie ostatnie w niej. Ale całościowo tak- ładnie Angela :) pozdrawiam
A paradoksalnie, cały wierszyk rozpoczął się od ostatniej linijki : )
Ślicznie dziękuję.
Angela wg mnie za długie w stosunku do zgrabnosci w reszcie. A dla mnie wiersz przedstawia sytuację, gdzie podmiot usłyszał przykre słowa może rozstania że druga strona odchodzi, lub coś się wydarzyło i nie chce nawet do tego wracać, ale te wydarzenie odebrało nadzieję, zamknęło widok na przyszłość (być może info o zdradzie), widzę twarz uwięzioną pomiędzy czyimiś dłońmi, mówi coś, przeprasza zapewne chociaż druga osoba już nie chce tego skuchac chce wyrwać się zakończyć wszystko z drugiej strony ta osoba jest jej bardzo bliska, jest z nią związana obawia się samotności bez niej.
Jak zwykle nic nie kumam ale dałem piątkę żeby nie było że się znęcam.
No wie Pan co, nikt o znęcanie nie posądza, czasami tylko o drażnienie się.
Dziękuję :)
Angela spoko
Bardzo ładny wiersz. O niezrozumieniu na linii – osoba – uczucia – osoba. Wstyd co do własnych emocji, czy może brak umiejętności w wyrażaniu. Jest to ogromnie duży krok w stronę podburzenia fundamentów relacji. Oziębłość i chłód, bijące ze strony kochanej osoby. Coś w klimacie „Zostań“ Korteza, albo może bardziej „Dźwięków rozstania“ Lorein.
Przygnębiający, ale rewelacyjny.
Pozdrawiam.
Interpretacja chyba najbardziej zbliżona do tego co mi po głowie chodziło. Bardzo się cieszę i dziękuję : )
Witam
Chłód jaki niesie nieogrzane uczucie i brak porozumienia pomiędzy miłością, a codziennością budzącą się co rano. Noc też nie przynosi ulgi. Mroźna zima w tym roku.
obudziłeś mnie dotykiem szronu
pomiędzy dłońmi powietrze jest trochę cieplejsze... klamra spinająca ten wiersz która niesie nadzieję na jutro, na wiosnę.
Pozdrawiam pięknie
Śliczniaście dziękuję : )
Pozdrawiam.
Ładnie. Szczególnie ostatnia zwrotka.
Pozdrawiam.
Dziękuję pięknie : )
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania