Ta jedna ulica

poeci na wyścigi piszą o wiośnie

 

zakwitła

wybuchła

rozszalała się

 

w szarej nagiej od uczuć ulicy

wyciągnięta ręka

marznie

od rana było tylko trochę promyków

 

liczy niecierpliwie każdą złotówkę

w starym spłowiałym od trosk kapeluszu

zanim policzy pogardliwe spojrzenia

 

byle do zmierzchu

będzie można wreszcie nakryć kocem

stare kości i pomyśleć

że na jutro bóg zaplanował tą samą rolę

 

poeci na wyścigi piszą o wiośnie

Następne częściTa jedna sukienka

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • ireneo 4 miesiące temu

    I owszem, gdyż o niej można wszystko, a dzisiaj nawet zbawiennie, z ulgą po wyjątkowo żarłocznej, nie darującej ułamkowi metra gazu, zimie. No i po niej lato:)

  • Bernadetta12345 4 miesiące temu

    Zdecydowanie przereklamowana ta wiosna😉

  • ireneo 4 miesiące temu

    Bernadetta12345
    po sypnięciu bzami może spadać

  • Bernadetta12345 4 miesiące temu

    ireneo a bez lubię akurat… bukiety bzu

  • ireneo 4 miesiące temu

    Bernadetta12345
    Ja też, dlatego wypatruję wiosnę ze względu na bez:) A kwiaty można jeść.

  • Bernadetta12345 4 miesiące temu

    ireneo 😉

  • ireneo 4 miesiące temu

    z pewnych względów już nie wypatruję wiosnę,
    a wiosny.

  • Bernadetta12345 4 miesiące temu

    ireneo z tym jedzeniem kwiatów to nie wiem 😝

  • ireneo 4 miesiące temu

    Bernadetta12345
    Wiem, jadłem nie wiedząc, gdy nosiłem spodenki na szelkach. Za miesiąc trafią do naleśników.

  • Bernadetta12345 4 miesiące temu

    Ty w spodenkach na szelkach zabawne się wydaje🤭

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania