Tajemnica Burka

Idzie Burek przez podwórko,

W pysku niosąc gęsie piórko,

I do budy swojej bieży,

By się zdrzemnąć jak należy.

 

Wtem rozbrzmiewa gromki ryk:

Syn kowala - Jasio, znikł.

Wrzawa wielka, niesłychana,

Dziecka nie ma wszak od rana.

 

Więc zebrały się chłopiska,

Co by długo strzępić pyska -

Za szukanie się zabrali,

To odważne, to się chwali.

 

Przeczesali las i pole,

Aż dostrzegli, że gdzieś w dole,

Między jodłą a sosenką,

Twarz Jasieńka zdjęta męką.

 

Małe ciałko poskręcane.

Widać jedną, drugą ranę,

Od kłów ostrych i pazurów.

Wokół roi się od szczurów.

 

Plama juchy ciągle rośnie,

Kowal szlocha coraz głośniej,

Ta tragedia nie zna miary,

To na jawie są koszmary!

 

A przy ciałku, tu pod górką,

Oprócz Jasia leży piórko,

I nie mówi nic nikomu,

Tylko zerka po kryjomu.

 

Może kiedyś nam powtórzy,

Co się stało u podnóży,

Czemu Burek zagryzł Jasia...

To już tajemnica nasza.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • Ewoile 17.09.2016

    Dziękuję za anonimowe piąteczki, chociaż za słówko komentarza byłabym wdzięczna ;))

  • Freya 17.09.2016

    Może Jasio zamiast Burka,
    Wolał gąski i ich piórka,
    Głaskał, gęgał i przytulał,
    A Burkowi rosła gula.:-))

  • Ewoile 18.09.2016

    Cóż, tragiczny to przypadek,
    Niech nas uczy ten wypadek -
    Nie lza wierzyć pieskom, burkom,
    Bowiem grozi to powtórką ;//

  • Joker 17.09.2016

    Genialne. Te rymy i ogólnie treść... :)

  • Ewoile 18.09.2016

    Joker, bardzo dziękuję ;))

  • Vlad 18.09.2016

    Przerażająca historia zamknięta w prostym wierszyku. Świetne, 5.

  • Elizabeth Lies 18.09.2016

    Jestem i ja. Wczoraj dałam Ci 5, ale nie uzasadniłam. Wiersz spodobał mi się i mimo, że panował taki (jak dla mnie) lekki klimat to później pojawiały się dreszcze (co u mnie oznacza, że coś jest dobre). Tak więc brawa na stojąco.
    W ogóle na początku myślałam, że "burka" jako element ubioru u kobiet, które wyznają islam i tak myślę co Cię wzięło na taką tematykę, ale zaraz wszystko się wyjaśniło.

  • Elizabeth Lies 18.09.2016

    Aha i pod swoim wspólnym opowiadaniem "czarownica", które jakoś nie może się doczekać kontynuacji, zmieniłam nominację na Ciebie. Może w końcu powstanie ciąg dalszy.

  • Ewoile 18.09.2016

    Bardzo miło mi to słyszeć ;)) Taki właśnie był zamiar - sprawić wrażenie lekkiej rymowanki i z każdą zwrotką powoli napawać czytelnika "grozą". Haha, niee, islam to w ogóle nie moje klimaty. Fuj ;))
    Dzięki za odwiedzinki ;))

  • Ewoile 18.09.2016

    Okej, jutro albo pojutrze pokombinuję z częścią dalszą, na mnie się nie zawiedziesz ;))

  • Elizabeth Lies 18.09.2016

    Ewoile no w końcu. A już myślałam, że nic z tego nie wyjdzie.

  • Ewoile 18.09.2016

    Elizabeth Lies, spokojna głowa, kontynuację niedługo zobaczysz na własne oczka. Pytanie czy treść będzie dostatecznie dobra... No nic zobaczymy.

  • Elizabeth Lies 18.09.2016

    Ewoile na pewno będzie. Wierzę w Ciebie.

  • Angela 18.09.2016

    Bardzo zgrabna historyjka ujęta w wierszu : ) 5

  • Ewoile 19.09.2016

    Dziękuję uprzejmie ;))

  • Pan Buczybór 19.09.2016

    Rymowane, mroczne, świetne. 5

  • Ewoile 20.09.2016

    Dzięki wielkie ;))

  • Neurotyk 26.10.2016

    Bardzo fajny wiersz :) 5

  • Ewoile 26.10.2016

    Bardzo dziękuję ;))
    (Nie sądziłam, że kiedyś mnie odwiedzisz, niezmiernie mi miło)

  • alfonsyna 08.03.2017

    Była tu jedna anonimowa 5 ode mnie jak się okazuje, a dziś zajrzałam ponownie, coby słówko komentarza zostawić.
    W moim odbiorze to jest takie groteskowe, ubrane w kontrasty, a przez to budzące sprzeczne uczucia - bo w formie, doborze słów, rymów - ogólnym sposobie podania czuję jakąś lekkość, sielankę wręcz, natomiast treść z każdą kolejną zwrotką pociąga głębiej w mrok. W związku z tym nic chyba dziwnego, że mi się spodobało i podoba nadal. ;)

  • Ewoile 10.05.2017

    Przepraszam najmocniej, ale komentarza wcześniej nie zauważyłam :( Bardzo dziękuję za piąteczkę, a szczególnie za powrót w moje skromne progi i pozostawienie po sobie komentarza. Taki miałam zamysł - stworzyć niby dziecięcą rymowankę i zawrzeć niej pewnego rodzaju... makabrę. Cieszę się, że cel udało mi się osiągnąć i że drogiej Alfonsynie się podobało, buziaki ♥

  • julaaa 06.05.2017

    Genialne, kocham To! Chyba zostanę tu na dłużej :D

  • Ewoile 10.05.2017

    Bardzo się cieszę, że przypadło do gustu i z dłuższej wizyty wielcem rada ^^

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania