Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
"Tak wiele znieść" – rap poezja challenge – 1
Witajcie!
Parę dni temu na forum padł pomysł odnośnie rapowego wyzwania. Autorem był Grzegory, nie ja, ale pozwoliłam sobie wcielić tę ideę w życie. Podejdźmy do niej z przymrużeniem oka, potraktujmy jako zabawę i małą odmianę w naszej twórczości. Każda z osób biorących udział, ma prawo do wytypowania kolejnego uczestnika, ale nie musimy czekać, aż ktoś rzuci nam wyzwanie – jeśli masz pomysł, wrzucaj, nikt się przecież nie obrazi, gdy będziesz od niego szybszy (chyba?). Jak mawiali w kabarecie: "jesteśmy tu po to, aby było miło" :). Zachowajmy jedynie numerowanie, aby zobaczyć jak daleko zajdziemy. Tak, więc – do dzieła!
Poniżej moje skromne pseudo-rapowanko :D
//
Znowu dzisiaj cię spotkałem, w barze na literę M.
Zamaskować pozorami chciałem, to że wciąż brakuje cię.
Przecież nie mogłem pokazać, jak bardzo moje serce drży,
kiedy z obojętną miną, odrzuciłaś moje sny.
Mogłaś mi powiedzieć uczciwie, że się ze mną bawisz.
Mogłaś wyjawić prawdziwie, że rozum to twój wabik.
Mogłaś darować sobie teksty, że is like in heaven.
Wtedy może nie miałbym wrażenia, że niczego nie wiem.
Powiedz czemu odrzuciłaś, złożony w darze dom.
Czy zbyt mało ci dawałem, gdy prosiłaś mnie o schron?
Czy te wszystkie czułe gesty były tylko dobrą miną,
do tej gry, którą przegrałem nazywając cię jedyną?
Może wyjaśniasz mi dzisiaj, dlaczego już nie kochasz.
Może przysiądziesz się do mnie i potoczy się rozmowa.
Może zdradzisz mi w końcu, gdzie leżała moja wina.
Wtedy może skończę brać się za ostatniego skurwysyna.
Czasem mam wrażenie, o miła (czasem takie mam wrażenie),
że specjalnie mnie skrzywdziłaś (tak, zadałaś mi cierpienie).
Nie wiem czyja to jest wina (czyja wina to, kochanie?).
Powiedz, po co ze mną byłaś (skoro wszystko było na nic?).
Dzisiaj jedno tylko wiem, że potrafię wiele znieść…
Och, tak potrafię wiele znieść.
Dzisiaj cheese na mordzie jest.
Mój wybór: żegnam cię i odchodzę.
(Elo!) :D
//
Niniejszym (zgodnie z obietnicą) do wyzwania zapraszam Shoguna :)
Bawmy się i niech będzie "zacnie" ;D
Komentarze (24)
Popieram akcję.
Pozdrawiam
Dzięki kigjo, pozdrowienia!
Łooooo i jest nominacja, rzucone wyzwanie. Trza podjąć rękawicę haha. Cuś się tam wymyśli byle by było zacnie :D
Dziękuję Kocik za wyzwanie, będzie wymyślane ;D
Nie ma lipy Shu! Chyba mówiłam, że cię jakoś do wierszowania zmuszę? Nie? A no to tak wyszło :F Zuuuupełnie niezamierzenie;) A może ci się jednak spodoba? :D
Kocwiaczek ha, nie ma lipy Koci! Dobrze powiedziane. No, coś się zrymuje, w końcu wyzwanie. Pomyśleć nad wersami trza będzie ;D
Shogun i o to cho! :D
Kocwiaczek ;D
Elo, ziomalko!
Jest git! kilka nienajlepszych rymów, ale może do rapu są dobre, nie znam sie na rapie.
Podoba mi się!
Pozdrawiam
Joł ziom ;] ja też aż tak się dobrze nie znam, ale fajnie czasem pobawić się słowem. Może odkryjemy tym sposobem czyjś ukryty talent? Kto wie? :D Z rymami trochę kombinacji alpejskich było, ale czasem zwyczajnie nie mogłam znaleźć innej drogi niż czysto gramatyczne. Cóż, taki lajf ;) Spróbuj Antoni, chętnie posłucham twojego kawałka :D
Super Kocwiaku za rozruch tego pomysłu. Też coś skrobnąłem hihihi
Witaj Grzegory :) Shu już rzucił ci wyzwanie, udostępniaj, poruszmy bitem ściany tego przybytku :D
Kocwiaczek przeca naskrobałem już hihihi
No proszę, wyszło ci gorzej nawet od pana prezydenta... Mocno koślawe, nierytmiczne, niemelodyjne, a wybaczyłbym to, gdyby było chociaż zabawne, ale no, niestety nie jest. Inicjatywa niby sympatyczna, ale z drugiej strony lepiej się brać za coś o czym ma się trochę więcej pojęcia.
Pozdrawiam
Wszystko to kwestia bitu, który ja mam w głowie, a czytelnik niestety nie :( jakby nie było, dzięki za odwiedziny!
I tutaj rapowanie tak modne ostatnio. Fajnie, że się coś dzieje. I nawet ciekawy i nawet w miarę z ręką się śpiewa.
Pozdrawiam i brawo
Och jakże mi miło pasjo, że mnie odwiedziłaś :) Dziękuję za przychylny komentarz, wersja już po poprawkach więc może faktycznie – im mniej poprawności tym czasem lepiej:) Pozdrowienia!
Kocwiaczku, zacnie uczyniłaś stawiając pierwszy krok ;)
To teraz trzeba tylko zacnej kontynuacji :)
Kocwiaczek tak jest! :)
Kocwiaczku→Nie znam się na rapie i nie lubię rapu, więc nie wiem, czy rytmicznie ma być, czy nie.
Ale w sumie, fajne. Treści ciekawej jest→ Daje →5
Napisałem coś też, ale czy to rap... no wiesz...?
Pozdrawiam:)
Wyżej to ja:))
Rap czy nie, tu o zabawę chodzi, to się wie:) Dzięki za piątka :D
Zacnie, z sensem i klimat rapu zachowany. Podoba się.
Dzięki Angelo:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania