Widzę, że ostatnio zrobiłaś się bardzo płodna. Opowiadanie ciekawe i dobrze napisane (chociaż nieco na chybciuka). Na swój sposób wstrząsające. Nie wiem tylko, czy wszystko dobrze zrozumiałem. 4
Takie sobie skrobanie, co by lenia do siebie nie dopuścić. Aż tak widać, że na szybko? Przyznaję się
bez bicia :/ Co zrozumiałeś, to zrozumiałeś, chyba, że Masz jakieś pytania?
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
Witaj
No Angela podjęłaś walkę z przemijaniem czasu, z przeszłością której nie da się wymazać z pamięci. Tkwi jak zadra i wyzwala chęć zemsty. Obraz namalowany emocjami dziewczynki pokaleczonej przez najbliższych.
W końcowej scenie nie ma już nadziei... rozpacz i demon zakończy to co się zaczęło dużo wcześniej.
Smutne ale w głębi bardzo prawdziwe.
Pozdrawaim
Kiedy błam mała,.. byłam
Ona nie m prawa do szczęścia... ma
Masz rację, bywa tak, że czas wcale nie leczy ran, po prostu pozwala nam do nich przywyknąć, co nie
znaczy, że znikają.
Pożarte literki wstawiłam, dzięki za wyłapanie.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za obecność : *
Komentarze (8)
bez bicia :/ Co zrozumiałeś, to zrozumiałeś, chyba, że Masz jakieś pytania?
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
Podziękował.
No Angela podjęłaś walkę z przemijaniem czasu, z przeszłością której nie da się wymazać z pamięci. Tkwi jak zadra i wyzwala chęć zemsty. Obraz namalowany emocjami dziewczynki pokaleczonej przez najbliższych.
W końcowej scenie nie ma już nadziei... rozpacz i demon zakończy to co się zaczęło dużo wcześniej.
Smutne ale w głębi bardzo prawdziwe.
Pozdrawaim
Kiedy błam mała,.. byłam
Ona nie m prawa do szczęścia... ma
znaczy, że znikają.
Pożarte literki wstawiłam, dzięki za wyłapanie.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za obecność : *
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania