Angelo→ No tak. Człek czasem nie chce czegoś dojrzeć, a jak dojrzy, to jeno przepaloną żarówkę wkręci.
Po co męczyć sprawną, jak już i tak światło nie pomoże:) To taka pierwsza myśl. Pozdrawiam:)→5
Jak często w ciemności widzimy to czego nie zobaczymy w świetle. Rozmazane klatki schodowe i lepkie poręcze od strachu wołają Anioła Stróża o pomoc. W ciszy bo głos zamknięty w strunach nie zakrzyczy. Jeszcze ten stukot zelówek dźwięczy zdradliwie.
Komentarze (15)
Bez ostatniego wersu? Niepotrzebne dopowiedzenie.
Chyba masz rację, zaraz go usunę.
Dzięki piękne.
pięknie*
Angelo→ No tak. Człek czasem nie chce czegoś dojrzeć, a jak dojrzy, to jeno przepaloną żarówkę wkręci.
Po co męczyć sprawną, jak już i tak światło nie pomoże:) To taka pierwsza myśl. Pozdrawiam:)→5
DD jak widzę, widzisz dalej niż ja : )
Dzięki śliczne.
Pozdrawiam.
coś ma
Podziękował :)
bardzo dobry biały wiersz
z pozdrowieniem zostawiam 5
Dziękuję pięknie, miło mi to czytać.
Odpozdrawiam.
Taki niemy krzyk o pomoc, która często nadchodzi za późno...
Ślicznie dziękuję.
Pozdrowienia ślę.
Jak często w ciemności widzimy to czego nie zobaczymy w świetle. Rozmazane klatki schodowe i lepkie poręcze od strachu wołają Anioła Stróża o pomoc. W ciszy bo głos zamknięty w strunach nie zakrzyczy. Jeszcze ten stukot zelówek dźwięczy zdradliwie.
Ładny obraz strachu i zagubienia naszego wnętrza.
Pozdrawiam
Dziękuję Ci pięknie za tą analizę i cudowny komentarz.
Pozdrawiam.
Co to jest, co to ma być, kto to napisał gimnazjalista?
Stukot obcasów oddający panikę? Takie metafory stosuje mój syn w starszakach ale żaden poważny poeta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania