Takie małe - a jaki wielki kłopot

Lata... to to - jak szalone

wymachując skrzydełkami.

Bardzo mikre, szare, zwykłe

- niby nic, a szkodnik znany.

 

Wszystko może Ci załatwić

w negatywnym sensie mowy.

Zeżre szybko nawet majtki,

sweter, kaszę, mąkę - słowa?

 

Jak tu żyć z tym ścierwem - nie wiem

- jednak jestem katolikiem.

Gdybym mógł to ukrzyżować

- tę szarości tajemnicę...

 

Potem mogę zrobić spowiedź

ze swych masakrycznych działań.

Ksiądz na pewno mi wybaczy

- to rutyna w jego pracy...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • Tanaris 20.02.2017

    Kolejny, bardzo dobry wiersz ;D 5

  • Freya 20.02.2017

    To nie jest przypadkowe, faktycznie mnie dopadły te maluchy.
    Serdeczne dzięki. :)

  • SisterofBlood 20.02.2017

    Ostatnie dwa wersy są niby zabawne, ale w jakiś sposób pokazują smutną prawdę o tym ja myślimy :) 5

  • Freya 20.02.2017

    Interpretacja dowolna i nie neguje własnej inwencji.
    Dzięki bardzo. :)

  • Karawan 20.02.2017

    Masz Pan mole? Ja p...
    Długo gadać tu nie będę - wyłóż Pan wszedzie lawendę.
    Nie bądź częścią tej gawiedzi co to lata do spowiedzi!
    Zwłaszcza, że dotyczy moli, bo ksiądz Waści op...
    ;)) przyjemność czysta! Pięć oczywista!

  • Freya 20.02.2017

    Ho, ho, ho, panie, panie Karawanie - widzę, że istotnie struna wybrzmiała.
    Dzięki wielkie. :)

  • detektyw prawdy 20.02.2017

    Rozumiem, ze chodzi o mola?
    Wiersz genialny - piatka

  • Freya 20.02.2017

    Znowu mnie wyśledziłeś Detek. Dzięki za uznanie. :)

  • Pasja 20.02.2017

    Mole latają wszędzie i są upierdliwe, mole kościelne, książkowe, żywnościowe, ubraniowe, i wielkie molo w Sopocie. Kiedyś wszystkie futra dusiły nasze nozdrza naftaliną pomieszaną z Być może. Teraz z wiosną wszystkie mole wylecą na pole. Pozdrawiam serdecznie

  • Freya 20.02.2017

    Też skurczybyki poczuły wiosnę, no i teges. Dziękuję serdecznie. :)

  • Pasja 21.02.2017

    Freya proszę powiedz mi jak zatwierdzić wiersz na bitwę . Pozdrawiam

  • Pan Buczybór 20.02.2017

    Mole, mole na rosole. 5

  • Freya 20.02.2017

    Dziękuję bardzo. ;)

  • Kakarotto 20.02.2017

    Oj tak, to co małe zazwyczaj wredne, szczególnie komary latem. 5

  • Freya 20.02.2017

    Dziękuję za kom i ocenę. ;)

  • piegusek07 21.02.2017

    Zostawiam 5

  • Freya 21.02.2017

    Dzięki i zapraszam do przeczytania także innych wierszyków. Pzdr. ;)

  • Szudracz 21.02.2017

    Mole książkowe przesyłam do kolekcji. :) Ksiądz może też mi to rozgrzeszy. ;) 5

  • Freya 21.02.2017

    Faktycznie żrą też knigi i pewnie dlatego takie mondre. Dzięki bardzo. ;)

  • Ritha 20.03.2017

    Ej, ale ten wierszyk jest cudny! Przecudny! Taki - pyk pyk pyk. Pięć klikłam. :)
    Ps. Byłam dzisiaj zamówić mszę za babcia z okazji 90tych urodzin, czorny tak rozrywał kopertę, że aż wióry leciały o.o (jprdl)

  • Freya 20.03.2017

    Wreszcie doczytałaś do końca te moje wierszki, uff. ;)

  • Ritha 20.03.2017

    Freya serio? To nawet nie wiedziałam, to gratuluję sama sobie i Tobie i światu. Możesz pisać dalej i teraz umówmy się, że będę na bieżąco :>

  • Freya 20.03.2017

    Ritha Tera to obawiam się, że będzie u mnie chroniczny brak czasu; zresztą sama widzisz jak jest...
    To twoje opko, to jest tym o którym kiedyś mówiłaś... no wiesz - ?

  • Ritha 20.03.2017

    Freya
    1. Nie wiem(?)
    2. To opko jest nowiusie, powstaje w biegu, w locie, na bieżąco, pomiędzy kawą a fakturą, obiadem a spacerem z psem, w kolejkach sklepów standardowo ( to też tak a propo braku czasu phi xd)
    3. Czytujesz?

  • Freya 20.03.2017

    Ritha Kiedyś mówiłaś, że robiłaś próby z pisaniem książki. Nie mam czasu, bo muszę myśleć o składaniu jajek i teges, jak to kaczuszka. Pierwszą i chyba drugą, ale nie wypowiem się ogólnie co do treści, no bo trzeba by więcej przeczytać... ;)

  • Ritha 20.03.2017

    Freya ach, już nie raz robiłam, tylko tym razem przestałam analizować i rozkminiać i zaczęłam po prostu pisać, nom, ale skoro nie czytałeś to zapraszam, zapraszam, rozdziały krótkie, rozdziobiesz kaczym dziobem w pół godziny :)

  • Margerita 02.09.2017

    pięć bardzo fajny wiersz

  • Freya 02.09.2017

    Odkopałaś sentymentalne rzeczy; to się zapewne nie powtórzy. Aż mi głupio, gdy tak płytko wtedy... teraz myślę że nie ma takiej miary. Pozdrawiam serdecznie. ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania