ramy

więc jeszcze raz. po uliczkach, na których wyrastały obrazy.

w zimie biło ciepło od słońca ze sztalug. zielone oczy i dziewczyna

wpatrzona w życie. rude włosy lekko opadały

na ramiona.

ktoś malował. uchwycił iskrę, może żar, a ona nieświadoma,

że za chwilę będzie niosła krzyż, przyciągała śmiechem.

 

teraz boso. z kolejnym powrotem i bagażem. a wszystko z lotu ptaka.

szybuje nisko, prawie przy ziemi, o którą rozbijają się iluzje.

 

w tle gwar i śmiech. na płótnie zamyślona kobieta

pije kolejną kawę. krótkich włosów nie zaczepia wiatr.

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Gloria 2 godz. temu
    Noo obraz ze słów namalowany ;o. Bardzo, bardzo. 5
  • Bettina godzinę temu
    Ramy nie mogą być neutralne.
  • Bettina godzinę temu
    Ostatnia strofa
    Weetd ì śmiech

    Na polotnie zamyślona kobieta pije kolejna kawe

    Wheeezhehe w
  • o nim pseud
    Tak naprawdę, znając jej naturę, uznałaby porcję café au lait za zbyt małą i narobiła awantury...

    Może nie leć, zostań w domu. W niedzielę możemy w zamian jechać do Pułtuska :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania