"Tam, gdzie wilk pamięta imię człowieka”
"Tam, gdzie wilk pamięta imię człowieka”
Wilk miał tylko jedno oko.
Drugie zabrała mu zima – nie ta zwykła, z mrozem i śniegiem, ale Zima Głodnych Cieni, która przyszła raz na sto lat i nie pytała, czy jesteś gotów ją przeżyć. Od tamtej pory wilk widział świat połową spojrzenia, lecz tą połową widział więcej niż inni całością.
Mieszkał na skraju Lasu Milczących Drzew, gdzie gałęzie nie skrzypiały nawet podczas burzy, a ślady na śniegu znikały, zanim zdążyłeś je zapamiętać. Ludzie mówili, że to las przeklęty. Wilk wiedział, że to las pamiętający.
Pewnego dnia pojawiła się dziewczynka.
Nie uciekła.
Nie krzyczała.
Nie sięgnęła po kamień.
Usiadła na powalonym pniu i spojrzała prosto w jego jedyne oko.
— Wiem, że mnie widzisz — powiedziała cicho.
Wilk uniósł łeb. W jej spojrzeniu było coś niepokojącego: brak strachu, ale też brak próby oswojenia. Jakby przyszła nie po to, by coś dostać, lecz by coś oddać.
— Mam na imię Aerin — dodała. — A ty… ty też kiedyś miałeś imię.
To zdanie uderzyło go mocniej niż jakakolwiek włócznia.
Bo to była prawda.
Zanim stał się wilkiem, był Strażnikiem Przejścia — człowiekiem, który pilnował granicy między tym, co dzikie, a tym, co ludzkie. Gdy złamał przysięgę z litości, las odebrał mu postać, ale zostawił pamięć. I karę: wieczne trwanie pomiędzy.
Dziewczynka wstała i zrobiła krok bliżej.
Wtedy stało się coś rzadkiego.
Wilk pozwolił jej wejść do swojego spojrzenia.
A ona — zamiast uciec — zobaczyła jego historię: krew na śniegu, obietnicę wypowiedzianą szeptem, noc, w której wył do gwiazd, nie z bólu, lecz z winy.
— Nie jesteś potworem — wyszeptała, a jej głos drżał. — Jesteś kimś, kto pamięta.
Las zadrżał.
Milczące drzewa westchnęły po raz pierwszy od lat.
Zima Głodnych Cieni cofnęła się o krok.
A wilk… po raz pierwszy od bardzo dawna zamknął oko nie po to, by przetrwać, lecz by odpocząć.
Bo czasem wystarczy, że ktoś spojrzy na ciebie naprawdę,
żebyś przestał być klątwą
i znów stał się opowieścią.
Komentarze (5)
Mamy też taki wątek dla nowych użytkowników: https://www.opowi.pl/forum/przydatne-wskazowki-dla-nowych-i-nie-w1778/#reply
Masz rację co do Dużych Liter — to świadomy zabieg stylistyczny, ale wezmę pod uwagę, że nie każdemu odpowiada.
Dzięki też za informację organizacyjną, na pewno się przyda.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania