Tango
Witkacy mnie nauczył
obrzydził mi wierszyki
o miłości
o tęsknocie
kazał czytać
gdzieś pomiędzy linijkami
omijać
proste
przewidywalne
pisać o brzydocie
smrodzie
synonimach świata
elokwencja niestaranna
płynność sama w sobie
niewymuszona
mój mistrz
kazał powtarzać
proste słowa
nie regułki
wyuczone przez innych
oczytany zrozumie
a inni
będą tańczyć
w rytm Tanga
Komentarze (7)
https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/40607-witkacy-do-przyjaciol-gowniarzy.html Witkacy uderza w bliskie mi tematy
gdyby opublikować tu ten wiersz to zapewne też wzbudziłby oburzenie
próżnia gorzej - przeszedł by niezauważony w mętliku szczucia na siebie nawzajem kilkunastu mieszkańców szpitali psychiatrycznych.
yfgfd123 ci z psychiatryków akurat mogliby go polubić
próżnia nie sądzę że oni tu w ogóle czytają poezję, ta strona to po prostu forum gdzie posty się wstawia jako "utwory" - co jest całkiem ironiczne, biorąc pod uwagę że ta strona już ma własne forum
yfgfd123 i całe jestestwo tej strony opiera się w sumie na forum XD
próżnia portale literackie w ogóle nie gromadzą zbytnio normalnych osób, nie wiem czy nie lepsze szanse bym już miał wstawiając utwory do oceny na elektrodę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania