Tatuś

Tatuś bardzo mnie kocha, zapewnia o tym codziennie, a mamusia się cieszy, że tworzymy taką cudowną rodzinę. Moja mamusia jest pielęgniarką w szpitalu dziecięcym, a tatuś jest tam ordynatorem.

Ja chodzę jeszcze do szkoły podstawowej, ale rodzice twierdzą, że też będę lekarzem.

Czasami tatuś zabiera mnie do szpitala i każe przyglądać się operacjom, żebym nie bała się krwi, idzie mi coraz lepiej i od jakiegoś czasu już nie mdleję, dlatego jestem z siebie dumna. Wcześniej bardzo się przejmowałam, bo nie chciałam, żeby tatuś był smutny.

 

Dzisiaj w nocy przyszedł do mojego pokoju, położył się obok i mówił, że dobrze jest, kiedy dzieci śpią z rodzicami, są wtedy bardziej bezpieczne. Ja nigdy nie bałam się sama spać, ale skoro tatuś tak mówi, to na pewno tak jest. Zasypiałam i czułam przez sen, że tatuś gładzi mnie po włosach, ramionach... chyba gdzieś jeszcze, a może tylko mi się śniło, bo gdy rano zeszłam na śniadanie, tatuś zachowywał się jak zawsze. Zrobił mi kanapki, herbatę, rozmawialiśmy o sprawdzianie z biologii, śmiał się, że zdam najlepiej ze wszystkich. Widać było, że jest w bardzo dobrym humorze, więc ja też się cieszyłam.

Wychodząc z domu spotkałam mamusię, wracała zmęczona z dyżuru. Przytuliłam ją z całych sił i pobiegłam do szkoły.

 

Nie mogłam skupić się dzisiaj na lekcjach, ciągle mi się przypominało, co tatuś mówił w nocy. Pamiętam jak powtarzał, że jestem piękna, że pomoże mi zrobić wielką karierę, bo jestem jedyną, ukochaną córeczką. To było takie miłe, że wtulałam się z wdzięczności i miłości w jego silne ramiona. A tatuś tak samo mnie przytulał, bardzo mocno. Naprawdę mam wspaniałego tatusia.

Nie bardzo jednak wiem, jak to się stało, że rano nie miałam majteczek, przecież po kąpieli, jak zawsze, założyłam świeże? Rano musiałam szukać nowych, tamte zniknęły. Nie wiem jak to się mogło stać i jest mi wstyd, że byłam z gołą pupą, jak tata przyszedł.

 

Po szkole przyjechał po mnie tatuś i zabrał na lody. Pojechaliśmy też do Galerii na zakupy, tyle sobie rzeczy kupiłam, tatuś mówił, żebym brała, co chcę.

Gdy już wracaliśmy do domu powiedział, żebym nie mówiła mamusi, że my takie bojuchy i śpimy razem, bo mamusia nas wyśmieje. Śmiał się przy tym i ja się śmiałam, obiecałam, że nic nie powiem. Taka mała tajemnica, jedynie nasza, stwierdził tatuś.

 

Już wiem, co się dzieje z moimi majteczkami, tatuś mi je zdejmuje i zabiera. Nie wiem do czego mu potrzebne, przecież są czyste, to chyba nie wyrzuca?

Tatuś mnie ''tam'' w nocy dotykał, dziwne to było i bałam się ruszyć, bo myślał, że śpię. Bałam się też, bo tak strasznie ciężko oddychał. Czy tatuś jest chory? A jak umrze?

 

Cdn.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (102)

  • Opalony Ernest pół roku temu
    "A jak umrze?"

    To będzie bardzo dobrze.
    A najlrpiej, żeby zdechł.
    Nieważne przez jakie ha.
  • laura123 pół roku temu
    A ile to dzieciątko ma lat, jeśli nie wie, że ''zły dotyk'' boli?
  • JamCi pół roku temu
    Laura no błagam. Poducz się trochę. Takie rzeczy wiedzą dorośli, nie dzieci. I dorosły pisał tekst.
  • laura123 pół roku temu
    JamCi, ale w tekście stoi, jak wół, że dziecko chodziło już do szkoły samo, więc ile mogło mieć lat? Maluchy raczej z rodzicami chodzą, starszaki są już raczej doświadczone.
  • JamCi pół roku temu
    laura123 jw
  • laura123 pół roku temu
    JamCi i taka z Tobą gadka. Nie odpowiadasz na pytania.
  • JamCi pół roku temu
    laura123 dziecko to nie to samo co mały dorosły.
  • laura123 pół roku temu
    JamCi, ale teraz dosyć wcześnie uczą o ''złym dotyku'', więc nie bardzo przekonuje mnie, że ona, niby taka dobra uczennica, bystra, nie wie tak istotnych rzeczy. Dlatego o wiem zapytałam, bo trochę to niespójne.
  • JamCi pół roku temu
    laura123 według Ciebie ile powinno mieć dziecko, żeby zwalić na nie odpowiedzialność?
  • laura123 pół roku temu
    JamCi jaką odpowiedzialność? Mnie chodzi o świadomość takich rzeczy i szukanie pomocy u matki chociażby.
  • JamCi pół roku temu
    laura123 rózne są matki. Czasem niedostępne i niegotowe do pomocy.
  • laura123 pół roku temu
    JamCi ale czy ta matka taka jest?
  • JamCi pół roku temu
    laura123 tego nie wiesz, bo nic o niej nie wiadomo.
    Betti no. Kurczę. Na tym to ja sie znam. Znam baaardzo wiele takich dzieci. Wiem jak to działa. Odpuść.
  • laura123 pół roku temu
    JamCi czemu Ty się denerwujesz, przecież tylko pytam?
    Sama bym kastrowała takich ''tatusiów'', bo najbardziej mnie boli krzywda dzieci.
    Tylko tekst wydaje mi się trochę niespójny.
  • JamCi pół roku temu
    Jest ich znacznie wiecej niż myślisz.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Dziecko nie wie, że to złe, skoro doświadcza tego przez całe dzieciństwo. Jakby tobie ktoś przez całe dzieciństwo wmawiał, że sól jest bardzo zdrowa, to nie pomyślałabyś, że to nieprawda.
    A szkoła... nie rozśmieszaj mnie, w szkołach nikt o takich rzeczach nie mówi. Szczególnie, że ta dziewczynka ma, sądząc po narracji, jakieś 6, może 7 lat. Pisiory zadbały o to, by dzieci nie były świadome tego, że takie zachowanie ze strony dorosłego wyrządza im krzywdę.
  • Opalony Ernest pół roku temu
    Ellie Victoriano"Pisiory zadbały o to, by dzieci nie były świadome tego, że takie zachowanie ze strony dorosłego wyrządza im krzywdę."

    Tobie to i peron już odjechał.
    Zanim PiS doszedł do władzy dzieciaczki meldowały o macaniu przez dorosłych, bowiem miały świadomość krzywdy.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Mnie chodzi o brak edukacji seksualnej :) A to, że część zgłasza, nie znaczy, że wszystkie zgłaszają.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Tak samo nie wszystkie kobiety zgłaszają gwałt.
  • JamCi pół roku temu
    Ellie Victoriano kobiety są dorosłe a rzadko sobie radzą. A co mają powiedzieć dzieci, któe nie mogą sobie radzić?
  • Opalony Ernest pół roku temu
    Ellie Victoriano Ty jesteś bardziej durna, niż ustawa przewiduje.
    Edukacja seksualna niema nic do rzeczy.
    Dorosły molestuje niemowlę, gwałci je.
    Wina wg Elle Pierdelle w braku edukacji serksualnej, a za tym brakiem stoi PiS.
    I na całym świecie.
  • Morus pół roku temu
    Ernest
    Edukacja sek fraza wytrych wszystkich lewusów. Trzeba takim pokazać, jak i gdzie, bo bez tego stanie taka koza jedna z drugą, jak krowa na wygonie i nie wie, jak ogonem ruszyć.
  • JamCi pół roku temu
    Morus weź się opanuj. Znaczy wolno krzywdzić dzieci według Ciebie?
  • Morus pół roku temu
    JamCi wyluzuj. Ja nie o tym.
  • JamCi pół roku temu
    Morus a o czym?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Opalony Ernest, no jak nie wiesz, na czym polega edukacja seksualna i widzisz to jako "bedo uczyć dzieci się ruchać!", to nie ma sensu z tobą rozmawiać na ten temat. Szczególnie ze najpewniej i tak to do ciebie nie dotrze ?‍♀️
  • Morus pół roku temu
    JamCi o lewusach co to chcą dzieciaki molestować, niby to edukując.
  • JamCi pół roku temu
    ech...
  • Angela pół roku temu
    Morus a czego powinni uczyć twoim zdaniem?
    Najlepiej dzieci w nieświadomości zostawić, bez asertywności, w ślepym posłuszeństwie?
  • Morus pół roku temu
    Angela jest wychowanie w rodzinie z elementami ed. sek. Po kiego dodatkowe lekcje?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Opalony Ernest + w opowiadaniu nie mamy do czynienia z niemowlakiem, a z dzieckiem chodzącym do szkoły, które potrafi już mówić i rozumie, co się do niego mówi. Chyba że dla ciebie dziecko w wieku szkolnym i niemowlak to to samo. Ja się odnoszę do tekstu.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Morus, a wiesz, jak te lekcje wyglądają w praktyce? U mnie nauczycielka puściła 50 ryjów greja i totalnie nas olała. Dobrze, że miałam czym rysować, bo bym po prostu stamtąd wyszła, a tak miałam się czym zająć.
  • Angela pół roku temu
    Morus po to, żeby młody człowiek zdawał sobie sprawę, że dzieją się różne rzeczy i by
    w razie potrzeby potrafiło powiedzieć NIE, obojętne, czy łapy wyciągnie tatuś, wujek,
    sąsiad czy proboszcz. Mają prawo o tym krzyczeć i nie wstydzić się, bo to nie ich wina.
  • Morus pół roku temu
    Angela to można spokojnie powiedzieć na lekcjach wychowania w rodzinie. Ileż to zajmie? 5 minut?
  • Angela pół roku temu
    Morus mylisz się (znowu). Nie wystarczy powiedzieć raz, to trzeba powtarzać ciągle, do znudzenia i od małego. Że są miejsca, będące ich wyłączną własnością i nikt nie ma prawa tam dotykać. Mają prawo powiedzieć NIE i prosić dorosłych o pomoc.
    POWIEDZIEĆ RAZ, TO MAŁO!!!
  • Angela pół roku temu
    Morus na takim lekceważącym podejściu jak twoje, żetują pedofile.
  • Morus pół roku temu
    Angela masz ich za półgłówków?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    I teraz właśnie widać, morus, że nie masz dzieci. Ale to akurat dobrze dla dzieci i świata.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Dzieciom można powtarzać coś tysiące razy nim zapamiętają.
  • Angela pół roku temu
    Morus dzieci to dzieci, nie miniaturowi dorośli. Widać jak nikła jest twoja wiedza w tym zakresie i raczej nie piwinieneś się wypowiadać.
  • Morus pół roku temu
    Angela hahaha.????
  • Angela pół roku temu
    Morus no i tu właśnie pokazałeś bezmiar ignorancji. Jesteś zwyczajnie małym, złym człowieczkiem dla którego ważniejsi są dawno zmarli bohaterowie, niż żywe dzieci.
    Koniec tematu
  • Morus pół roku temu
    Angela hahaha?
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano czytałaś kartę WHO na temat edukacji seksualnej? Tam piszą, między innymi, a nawet zalecają, żeby dzieci w przedziale wiekowym od 0 - 4 wiedziały wszystko o masturbacji i korzystały z tych dobrodziejstw. Uważasz, że to wskazane u tak małych dzieci? W następnej grupie wiekowej powinny wszystko wiedzieć o seksie, szczególnie jak zabezpieczać się przed ciążą. Jest już oglądanie porno, w ramach edukacji.
    Dlatego ja się pytam, gdzie jest granica między dzieciństwem, a światem dorosłych? Bo wg tych zaleceń nie ma żadnych. Na dodatek seks już nie bierze się z miłości, ale jest rodzajem sportu, który ma pomagać rozładować stres itd.

    Gdzieś mi się też kiedyś obiło o uszy, że w ramach wprowadzania, przez rodziców, dzieci w sferę doznań seksualnych, ojciec ma uczyć córkę, a matka syna. Czy to nie wygląda na usankcjonowanie pedofilii?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    No z tą masturbają to jest przesada. Ale nauczanie dzieci szacunku do własnego ciała? Albo jak powstaje dziecko? Przecież nikt normalny nie będzie mówił o wsadzaniu fiuta do pochwy, tylko coś w stylu "jak tatuś i mamusia są ze sobą blisko, to może powstać dzidzia". I stopniowo przyzwyczajać je do poprawnego słownictwa, by w gimnazjum (a teraz w sumie w podstawówce) nie było śmiechu, że nauczyciel/ka powiedział/a penis, bo przez to nie traktuje się te lekcje poważnie.
    Nie widziałam też, by ktoś pisał, że matka ma uczyć syna, a ojciec córki.
    A seks nie zawsze bierze się z miłości. Zresztą sama nie mówiłaś, że pozostał ci tylko seks?
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano, ja nie jestem dzieckiem, a tutaj o nich mowa raczej... piszesz ''nikt normalny nie będzie mówił o wsadzaniu fiuta do pochwy'', to jednak nie czytałaś kart WHO, bo tego właśnie ma uczyć edukacja seksualna.

    ''Nie widziałam też, że matka ma uczyć syna, a ojciec córki'' - sprawdź w broszurkach czy jakiejś książeczce niemieckiej, bo tam właśnie poruszone jest to zagadnienie. Nie pamiętam tytułu.
  • Angela pół roku temu
    Ellie Victoriano tu chyba nie o masturbację chodzi, a raczej z zapoznaniem małego człowieka
    z tym, ze ma pewne "szczególne" części ciała i nie jest to nic dziwnego, ani wstydliwego.
    Że te miejsca należą tylko wyłącznie do niej/ jego.
    Dzieci przyjmują taką wiedzę naturalny, na zasadzie - uzyskałem odpowiedź i super.
    Nie będą rozbierać tej wiedzy na czynniki pierwsze.
    Jestem pewna, że uzyskawszy taką wiedzę, dzieci nie będą siedziały po całych dniach z
    rączką w majteczkach, bo dla nich świat jest jeszcze miejscem ciekawszym, wartym odkrywania.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    laura123, czytałam, ale ze zrozumieniem, czego ty najwidoczniej nie potrafisz.
    Co do tej ksiązeczki, to ty coś sugerujesz i ty masz obowiązek to potwierdzić.
    Zwróć też uwagę, że na samej górze tych tabel istnieje podział na wiedzę, umiejetnosci i podstawy. A masturbacja jest w kategorii wiedza.
    Dobrze wyjaśnia to film studentki psychologii: https://youtu.be/-dN5IqjWnPc
  • laura123 pół roku temu
    Angela trzeba Ci się jednak zapoznać z tą kartą, bo w tej chwili piszesz, jak ślepy o gwiazdach. Te karty są w necie ogólnie dostępne, jaki problem się zapoznać?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Angela, ano, raz miałam spoko nauczycielkę od wdż, opowiadała nam, że jej córka stojąc z matką w kolejce w sklepie zapytała "co to jest penis?". Nauczycielka odpowiedziała, że narząd rozrodczy mężczyzny. A dziecko "aha, ok" i olało temat. To dorośli widzą jakieś porno itd. tam, gdzie tego nie ma, a jest po prostu zwykła ciekawość. Tak samą jak dzieci pytają "a co to są gwiazdy?", "a do czego służy linijka?".
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano to jednak ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.
    Zapoznajemy dziecko z masturbacją, tłumaczymy jaka z tego wypływa przyjemność, pokazujemy gdzie dziecko ma się dotykać i oczekujemy, że przyjmie to jako wiedzę? Zapoznanie z masturbacją już samo przez się, uczy masturbacji, wierzyć, że dziecko nie będzie korzystać z tej wiedzy, może tylko ktoś, kto dzieci nie ma.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    laura123, u dzieci to polega na ciekawosci własnego ciała, a nie na czymś zbereźnym. To jest w kategorii "wiedza", a nie "umiejętności". Więc już po raz kolejny udowadniasz swój brak umiejętnosci czytania ze zrozumieniem.
  • Szpilka pół roku temu
    laura123

    Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA Standardy edukacji seksualnej w Europie Podstawowe zalecenia dla decydentów oraz specjalistów zajmujących się edukacją i zdrowiem

    Edukacja seksualna musi być dostosowana do wieku Zwrot „dostosowany do wieku” ma niezwykle istotne znaczenie w tym kontekście. W rzeczywistości bar-dziej prawidłowe jest użycie zwrotu „dostosowany do rozwoju”, ponieważ nie wszystkie dzieci rozwijają się w tym samym tempie. Pomimo tego w tym dokumen-cie termin „dostosowany do wieku” będzie stosowany zarówno w tym znaczeniu, jak i w znaczeniu „dostoso-wany do rozwoju”. Termin ten odnosi się do stopnio-wego rozwoju, co ma znaczenie dla zagadnień przed-stawionych w tym dokumencie. Istotne bowiem jest, jak bardzo szczegółowo należy przedstawiać poszcze-gólne informacje w określonym wieku lub stadium roz-woju. Czteroletnie dziecko może zapytać skąd się biorą dzieci, a odpowiedź „z brzuszka mamy” jest zazwyczaj wystarczająca i dostosowana do wieku. To samo dziec-ko może później zacząć się zastanawiać „w jaki sposób dzieci dostają się do brzuszka mamusi?” i w tym mo-mencie inna odpowiedź będzie dostosowana do wieku. Natomiast odpowiedź „jesteś jeszcze za mały na takie pytania” nie jest odpowiednia. Dostosowanie do wieku wyjaśnia, dlaczego te same zagadnienia dotyczące edu-kacji seksualnej mogą wymagać zmiany odpowiedzi; wraz z procesem dojrzewania udzielane wyjaśnienia będą miały bardziej całościowy charakter.

    https://www.bzga-whocc.de/fileadmin/user_upload/Dokumente/WHO_BzgA_Standards_polnisch.pdf

    Najpierw sama się zapoznaj.
  • Angela pół roku temu
    laura123 czytałam, sporo tam ogólników i pustego gadania. Jestem pewna, że ilość informacji
    będzie dostosowana do wieku i zdolności przyswajania wiedzy przez dziecko, tak by nie
    zwichrować mu psychiki.
    Chyba nie będą zajmować się tym ludzie z ulicy, a osoby wyspecjalizowane, mające
    znacznie większą wiedzę w tym zakresie.
    Ps: już dwuletnie dzieci masturbują się nieświadomie i jest to całkowicie normalne. Nie
    ma w tym podtekstu seksualnego, dopiero później, od dorosłych słyszą, że to złe.
    I tu zaczyna się wstyd.
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano przeczytaj jednak ze zrozumieniem... w dalszych linijkach są korzyści płynące z tej wiedzy, czyli masturbacja dla relaksu, odstresowania itd.
  • Angela pół roku temu
    Ellie Victoriano dokładnie tak.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    laura123, z dentysta, który powiedziałby, że trzeba ci zrobić leczenie kanałowe też byś się tak kłóciła? Czy uznałabyś, że nie masz wystarczającej wiedzy w tym temacie i zaufała specjaliście?
  • laura123 pół roku temu
    Angela no to teraz wg WHO, trzeba dzieciom mówić, że to nie jest wstyd, ale przyjemność, do której mają całkowite prawo. Więc tylko patrzeć, jak ''dzieci będą sobie robiły dobrze'' w piaskownicy, na placu zabaw, w przychodni, w przedszkolu itd.
    Na pewno pedofile tego nie zauważą, a może dla nich jest też specjalny program, wszak powstają jakieś super lalki, ze sztuczną inteligencją?
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano, po pierwsze bym poprosiła o znieczulenie... tu jest rozmowa o dzieciach. Nikt nie ma prawa odbierać im dzieciństwa i wprowadzać ''na siłę'' w świat dorosłych. Niech się bawią lalkami, samochodzikami, czytają bajki...
  • Angela pół roku temu
    laura123 na pewno do tej wiedzy zostanie dołączona informacja, że jest to czynność bardzo intymna
    i wymaga prywatności. Demonizujesz i tyle.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    I nikt im nie odbiera XD Tylko odpowiada na pytania, które dzieci zadają.
  • laura123 pół roku temu
    Angela trzyletniemu dziecku wytłumaczysz, gdzie ma sobie'' robić dobrze''?

    Dzieci nie zadają pytań o masturbację,nie w wieku od 0 -4, bo nie wiedzą co to jest, ani że takie coś istnieje.
    Co wy za bzdety piszecie?
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    I pokazujesz, że nie czytałaś tego, co pisałyśmy wcześniej...
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Powodzenia tym, którym chce się z nią dyskutować. Ja tam nie zamierzam tracić czasu na osobę, która jedyne, co czyta, to swoje odpowiedzi.
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano piszecie bzdury i to chyba bardziej z tego powodu, żeby ''być na czasie'', dobra dziecka w waszych wypowiedziach ja nie widzę.
  • Angela pół roku temu
    laura123 chyba nie jesteś jednak specjalistką w zakresie psychologii wczesnodziecięcej.
  • Szpilka pół roku temu
    Ellie

    Hahahahaha, par excellence ?
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano a tu masz link na temat broszurki niemieckiej, o której wcześniej wspominałam... https://dzieckoifigura.pl/protesty-w-niemczech-oto-szokujaca-broszura-ktora-zacheca-rodzicow-do-pedofilii/
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    laura123 no i została wycofana
  • laura123 pół roku temu
    Angela twojej wiedzy nie byłabym w stanie dorównać, nawet gdybym miała dziesięcioro dzieci, bo ty masz jedno i wiesz wszystko... i jeszcze najlepiej.
  • laura123 pół roku temu
    Ellie Victoriano wycofana po protestach, ale to był rządowy projekt. Niemcy poszli o krok dalej w edukacji, do któreJ zachęca WHO.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    laura123 i wycofali
  • Angela pół roku temu
    laura123 dobro dziecka to w twoim wydaniu zamknięcie dzieciaka w szafie, w odcięciu od
    podstawowej wiedzy. Chowanie go w nieświadomości własnego ciała, za wstyd uznającego,
    że ma coś więcej niż rączki i nóżki. No gratuluję : )))
    Zadaniem dorosłego (rodzica, opiekuna) jest przygotowanie dziecka do życia i radzenia sobie
    w świecie współczesnym.
    Moja wiedza nie jest tylko wiedzą rodzica, coś tam jeszcze ze studiów pamiętam : )
    Ja też już skończyłam, bo podobnie jak pozostali odnoszę wrażenie, że masz znaczny
    problem, nie tylko z czytaniem ze zrozumieniem, ale i postrzeganiem rzeczywistości.
    To na tyle. Pa
  • laura123 pół roku temu
    Angela, chyba na głowę upadłaś, nie wiem czy teraz, czy w dzieciństwie?
    Pleciesz jak nawiedzona.
    Radzenie sobie dziecka w świecie dorosłym można uzyskać jedynie przez edukację seksualną? To co, dupą będzie sobie drogę do kariery otwierać?
  • Angela pół roku temu
    laura123 należy pomagać dziecku poznawać świat i siebie, w każdym aspekcie, a seks jest
    istotną jego częścią, na przykład jeśli chodzi o niechciane ciąże i planowanie rodziny.
    Możesz mi wierzyć, że są młodzi ludzie, myślący o stosunku przerywanym jako metodzie
    antykoncepcyjnej, oraz że przez stosunek analny można zajść w ciążę.
    To wpływ braku wiedzy
    To na tyle, bo z tobą się nie da rozmawiać, a mnie już cierpliwości brakuje.
  • laura123 pół roku temu
    Angela ''młodzi ludzie'', a ''dzieci'' jest jednak różnicą, prawda? Przemyśl to na spokojnie... bo istotnie teraz z tobą ''rozmawiać, to jak z koniem się kopać.
  • Szpilka pół roku temu
    Angela

    Daj spokój, bo tu ktoś cały czas myli koniak z koniakiem, zacytowała cóś z jakiegoś szmatławca i to ma być miarodajne.

    Zieloni też optowali za niekaraniem za stosunki dorosłych z dziećmi, podniósł się straszny szum, od tego zdarzenia nazywa się Zielonych pedofilami. Różne rzeczy durni ludzie wymyślają, ale to nie znaczy, że wchodzą w życie. O! ?
  • Szpilka pół roku temu
    *koniak z koniem
  • Angela pół roku temu
    Szpilka wiem, ja skończyłam : )
    Miłego
  • laura123 pół roku temu
    Szpilka toż to był bardzo głośny temat, nawet u nas odbiło się echem, a ty nie słyszałaś... nie weszło w życie, bo ludzie się zbuntowali i wyszli z protestami, inaczej gładko by przeszło...
  • Szpilka pół roku temu
    Angela

    Miłego ?
  • Szpilka pół roku temu
    laura123

    Nie przeszłoby, bo większość jest normalna, a Zieloni chcą się do koryta dobrać, a że to banda nieuków, to wymyślają stale jakieś kocopoły. Ciao i miłego dzionka ?
  • laura123 pół roku temu
    Szpilka, widać po ''wyrokach'' za pedofilię, że z dobrem dziecka nie ma to nic wspólnego. A gdy jeszcze popatrzeć na skalę problemu w świecie, to ma się wrażenie, graniczące z pewnością, że nie tylko Zieloni hołdują takim zamiarom, pomysłom.

    Miłego!
  • Opalony Ernest pół roku temu
    Się zapytam nienachalnie co ma edukacja seksualna do pedofilii?
    Wychodzi z wywodów niektórych przedmówczyń, że jak się dziecko uświadomi w sprawach seksualnych, wytłumaczy mu się skąd się biorą dzieci i czym się różni dziewczynka od chłopczyka, to nie będzie zmacane/zgwałcone przez pedofila.
    Ja tak widzę te wasze wywody.
    Ale ja zwykły prawak jestem, dla którego dziecko w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym ma się innymi rzeczami zajmować, niż odkrywaniem roli swych sfer intymnych.

    Uważacie, że wyedukowanie seksualne dzieci uchroni je przed pedofilią?
    A co z niemowlakami?

    To nie kwestua edukacji, a kwestii prawnej.
    Za pedofilię kara śmierci.
    Jest jak zwykle jedno ale.
    Pedofile to często wysoko postawieni ludzie.
    Polecam obejrzeć film, w którym była ofiara pedofilów w Belgii opowiada o mechanizmach.
    Łapie się naganiaczy, a nie zbrodniarzy.
  • Opalony Ernest pół roku temu
    Tytuł filmu "Prosimy o ciszę. Zabijamy dzieci"
    Dostępny na yt
  • JamCi pół roku temu
    Martwie się tylko, czy autor nie prowokator i czy nie wykorzystuje nośnego tematu. Ale to czas pokaże.
  • Akwadar pół roku temu
    Temat zawsze aktualny.
  • laura123 pół roku temu
    *wiek
  • kigja pół roku temu
    Tatuś. Dziadziuś. Wujek. Brat. Przyjaciel domu. Nauczyciel. Sąsiad. Ojczym. Konkubent matki.
    Chłopak siostry. Ksiądz.

    Takich historii są miliony. Od początku świata. W jednym europejskim kraju wciąż legalna...

    Podpucha, jak nic.
    Ide, bo nudy.
  • Akwadar pół roku temu
    Z jednej strony manipulacja, przebiegłość, zaburzenie, z drugiej bezgraniczna ufność dziecka do rodzica i koszmar gotowy. Poprawnie przekazana historia z punktu widzenia niedojrzałego dziecka.
  • JamCi pół roku temu
    Dokładnie.
  • Ellie Victoriano pół roku temu
    Ta, znałam kogoś z takiego domu... matki często tego nie widzą i nie chcą widzieć.
    A najgorsze jest to, że dziecko często nawet nie zdaje sobie sprawy, że to złe,bo doświadczało tego całe życie. Do tego jest przyzwyczajone. Najczęściej orientuje się dopiero, kiedy uświadomią go rówieśnicy. To jest straszne.
  • JamCi pół roku temu
    prawda
  • Angela pół roku temu
    Dziecko w opowiadaniu ma około 10 lat, jeśli poszła jak o 6 latka to miała już biologie. Mała trzymana najpewniej
    pod kloszem, pomiędzy mamą a tatą, mogła nie zdawać sobie sprawy, że dzieje się coś złego. Jest dumna z ojca
    i jak pokazuje opko, ma do niego pełne zaufanie.
    To jest chyba najgorsze, kiedy ktoś, kto powinien nas chronić, tak naprawdę nas niszczy.
  • Andi Perry pół roku temu
    Tekst może być zarówno prowokacją lub pisaniem pod aktualne tematy, ale także formą terapii osoby, która w dzieciństwie była wykorzystywana. Takie retrospektywne przeżywanie podobno bardzo pomaga pozbyć się poczucia winy, które osoby wykorzystywane często sobie przypisują. Więc nie można od razu skreślać tego tekstu ad hoc.
  • Akwadar pół roku temu
    A musi być prowokacją, aktualnym tematem, formą terapii? A moze jest tylko opkiem o temacie, który akurat autorowi wpadł do głowy i chciał napisać o takim zaburzeniu, a jutro napisze o przyjaźni dwóch panienek, a pojutrze o zdarzeniu drogowym, bo taką ma wyobraźnię. Dlaczego skreślać tekst?
  • kigja pół roku temu
    Nie musi być prowokacją, ale jako czytelnik liczę na literackie objawienie, a nie powtórkę z rozrywki, choćby w najlepszym wydaniu.

    A tu nie ma nic, czego wcześniej bym nie przeczytała. Chyba, że w kolejnym odcinku, mała w czasie komunijnego obiadu poderżnie tatusiowi gardło...
    To będzie innowacyjne i godne zauważenia.
  • Akwadar pół roku temu
    Wszystko już było. Autorzy piszą, czytelnicy oczekują, jedni czytali coś milion razy, inni jeszcze nigdy, nic na siłę i co kto chce... ot i świat słów.
  • kigja pół roku temu
    Tak, masz rację.
    Trzeba dać szansę jednej i drugiej stronie.
    ~*~

    Na pewno masz wpływ na scenariusz, to podpowiedz, że egzekucja w komunijny obiad na sto osób, to byłoby pięknym widowiskiem.
  • Akwadar pół roku temu
    kigja na pewno mega spektakularnym :)
  • kigja pół roku temu
    - że egzekucja w komunijny obiad na sto osób byłaby pięknym widowiskiem.

    __
    Korekta zapisu.
  • Abbie Faria pół roku temu
    kigja Przypomniałaś mi pewien film tą komunią. Polecam obejrzeć film w stylu Dogme 95 - "Festen" z roku 1998. Jest w temacie tego utworu i jest uroczystość. Więc coś dla Ciebie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania