Teraz mogę rosnąć
Nie wierzyła nawet wtedy, gdy na rękach zabrzęczały mu kajdanki.
Przygotował ją i jej brata na taką ewentualność. Wróci, a wtedy zapłacą. Ceną było milczenie.
Matka siedziała nieruchomo w fotelu, oderwana, wyłączona od atmosfery panującej w salonie. Niedawno znalazła kolejnego kochanka, tym razem z imponującą kartoteką. Nie interesowało ją, za co siedział; ważne było tylko to, że wreszcie w domu pojawił się mężczyzna.
O tak, był mężczyzną. Ponad metr osiemdziesiąt wzrostu, zbudowany jak atleta, istne bóstwo, bożyszcze dla znudzonych stabilnością, spragnionych silnych wrażeń kobiet.
Możliwe, że od samego początku dzieci przeszkadzały, zabierały uwagę, którą mogła poświęcić na dogadzanie swojemu supermenowi. W każdym razie początek jej odtrącenia, pociągnął za sobą lawinę piekła, a to nie skończyło się na jego zatrzymaniu ani wysokim wyroku. Trauma pozostała na zawsze, tak jak blizny, które codziennie przypominały o przeszłości.
Mówią, że wieku sześciu lat niewiele można pamiętać, mózg zamraża, wypiera zdarzenia, których dziecko nie jest w stanie zrozumieć, ale to nieprawda. One są. Schowane, ukryte, lecz żywe.
Wychodzą, a szarzeje niebo.
Do dzisiaj pamięta śmiech dzieci, gdy z bólu nie mogła usiąść. Obojętność dorosłych, kiedy rysowała siebie i brata w kałużach krwi. Jak na ironię, dopiero pozostawienie ich samych w domu przez tydzień spowodowało ruch na ulicy, migotanie świateł za oknem.
Od tamtej pory nie dotyka kredek. Krzyk zamilkł, jakby z pozbawieniem praw, zakazem zbliżania, pozwolono jej rosnąć.
Komentarze (30)
To ciekawe, że w warunkach ekstremalnych patologii wyrastają czasem, jednak tylko czasem; dosyć zrównoważone pod względem mentalnym osobowości.
pzdr
Nie napisałam jak skończyła moja bohaterka... kto wie, co jej los zapisał w gwiazdach
pzdr
Grafomanka: ty tak na poważnie, wierzysz w astrologię?
il cuore, tak
Nie boisz się konsekwencji, Stolica apostolska potępia takie czynności, nie mówiąc już o JPII – ojciec Święty był przeciwny wszelkim badaniom naukowym, szczególnie w aspekcie pozaziemskim. Prawdopodobnie bał się żeby nie znaleziono raju Jakubowego i drabiny do niego.
il cuore, a co ty taki zatroskany? Innych problemów nie masz?
Miało być straszne, wyszło komicznie
Pisałam ci sto razy, żebyś znikł spod moich tekstów, zapisów, wpisów na pitoleniu itd. itp.
Jesteś naprawdę upośledzony, że nie rozumiesz?
Nie wiesz, po co się tutaj publikuje, za trudne do ogarnięcia?
o nim pseud, ja nie publikuję po to, żeby jakiś debil, czytaj pseud, przychodził pod moje teksty.
Proste, prawda?
Chamstwo przeplatane brakiem logiki z ciebie wychodzi
Za bystra nigdy nie byłaś
o nim pseud, nikt tutaj nie dorówna ci z chamstwem... widzisz, komplement xD
Jesteś najlepszy xD
Traumy z dzieciństwa... Straszne...
Tekst bdb.
Dziękuję, TseCylia, za przeczytanie. Masz rację, traumy potrafią niszczyć...
Grafomanka pół roku temu
Stara szkoła wróciła... a czy wiesz pseud, że jak tu przyszłam, to oni wszyscy tak się lizali, jak teraz do szuflady, za byle co, za koszmarki w publikacjach - do szuflady dobrze zapamiętała.
Jak napisałam, że coś jest do kitu, to niemało poumierali z przerażenia... śmieszne to było na maksa.
A najbardziej się bali jedynek, a ja ich nie stawiałam, bo to nawet na jedną gwiazdkę często nie zasługiwało... a oni tak się piątkowali, jakby życie od tego zależało.
Kiedyś to było... xD
I chyba powróci... sielanka piąteczkowa xD
Powróciła
o nim pseud, DOKOP TseCylii, co sobie będziesz żałował... pokaż kulturę xD
Nie wciągaj bogu ducha winnych ludzi w swoje brudne gierki
o nim pseud, no przecież po jej komentarzu, wkleiłeś mój tekst o wzajemnym chwaleniu.
Widać, że masz coś do TseCylii
Widać, że masz daleko do rozumu
o nim pseud, obnażasz się, pokazujesz nienawiść do ludzi.
Ale, niech wszyscy zobaczą...
Dobry tekst o ważnych sprawach. Dla mnie lepiej by było gdyby kajdanki "zabrzęczały". Zdałaby się mała korekta.
Fakt, dzięki, chyba nie to miałam na myśli...
Grafomanka o nim pseud 47 min. temu
zabrzmiały kajdanki
o nim pseud, kręćka dostaniesz... na oiomie skończysz dzisiaj xD
Grafomanka Miało być straszne, wyszło komicznie
o nim pseud, no, wyszedł z ciebie cały psychopata, w pełnej okazałości... a miało być tylko zabawnie, tymczasem jest strasznie...
No, mocne, też kilka wierszy poświęciłem tej strasznej tematyce.
Dziękuję Lotos
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania