Tęsknota
odeszłaś
a głos twój stale odbija się echem
i chodzę i błądzę i szukam wciąż ciebie
i śmiech twój słyszę z oddali stłumiony
niczemu winien zamknięty w niedoli
dłoń jedna wciąż moją oplata
i nie wiem jak uciec pozbyć się kata
odeszłaś
a i tak opuścić mnie nie chcesz
i czuję twój dotyk jak szarpie me serce
oczy twe widzę jakby prawdziwe
pełne miłości czułe troskliwe
i niby anioł biała jak śnieg
dusza jej czysta zabija mój gniew
Komentarze (5)
albo Ty albo Ona
a ja chce tak i tak
próżnia Możesz wszystko - jesteś Autor. Nawet popełniać błędy.
Przed jak przecinek i po uciec
I nie wiem, jak uciec, pozbyć się kata
ale to wiersz biały, nie bawię się w przecinki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania