Poprzednie częściTĘSKNOTA

TESKNOTA cz.2

Dzis myslalam,ze cie zobacze,ze jednak przyjechales ale niestety choc nadzieja umiera ostatnia tak rzeczywiscie bylo wstalam z lozka rano,ogarnelam sie i pojechalam do kosciola bo jes wielkanoc wracajac zobaczylam twoj samochod as le okazslo sie,ze seieta i dzisiejsze swoje urodziny spedzasz tam,w londynie. Zadzwoniles i powiedziales ,ze widzimy sie w maju albo niestety dopiero 8lipca...poczekam bo kocham

Następne częściTESKNOTA cz.3 TESKNOTA cz.4

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • NataliaO 04.04.2015
    Takie maleństwo, trochę błędów. I treść nawet spoko, choć tak od razu chciano wszystko opowiedzieć. 1:)
  • NataliaO 04.04.2015
    Tamta część o wiele bardziej lepsza.
  • BreezyLove 04.04.2015
    Ja już nie wiem jak komentować Twoje tekst bo opowiadaniem raczej tego nazwać nie można. Mimo, że jest tego mało, powinno być więcej zdań, a tak to wszystko się zlało. Gdybyś się postarała, to wyszło by z tego coś naprawdę dobrego, ale na razie tak nie jest. I zgadzam się z Natalią, chcesz za szybko wszystko opowiedzieć, a to jest minus. 1
  • Nithael 04.04.2015
    Hmm czytając to czułem jak bym czytał sms-a a nie opowiadanie. Niestety bez oceny eh...
  • KarolaKorman 04.04.2015
    Niestety rozstania są straszne :(
  • Angela 04.04.2015
    Robi mi się tak bardzo smutno kiedy czytam Twoje teksty, i nie chodzi mi
    o błędy, tylko o to co chcesz przekazać. Nie oceniam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania