Testament
Moją ostatnią wolą jest, aby wsadzono mnie do formaliny. Działa bakteriobójczo, ścina białka i w ogóle jest super - coś jak śmierdząca woda. Będę sobie pływał w wielkim, szklanym naczyniu jak gupik w akwarium. (Gupik to taka głupia rybka) Będę sobie pływał, może nawet puszczał bąbelki, ale to raczej chyba na początku, później już tylko zanurzony w toni zawisnę namoknięty, formalnie nieżywy a jak żywy.
Później będzie mnie można wyciągnąć z tej kąpieli, po jakimś miesiącu ale lepiej po roku, niech dobrze nasiąknę! Aż do szpiku kości i będzie mnie można gdzieś sobie postawić, np w kącie. Będę sobie stał i nie żył, ale jak żyw.
Może będę dla kogoś nowoczesną rzeźbą, choć nad wyraz tradycyjną, posągową, dawidową, figuratywną. A może będę jako mebel; będę podpierał ściany niczym pijany formaliną na wskroś. I będę tak stał do końca świata, pokrywał się kurzem, nadgryzany przez myszy i mole na tym łez padole.
Komentarze (25)
Krókie, treściwe, doprawione odpowiednią słowną przewrotnością.
Od strony technicznej zgrzuyta mi ten fragment: "ale to raczej chyba tylko na początku, później już tylko zanurzony w toni zawisnę namoknięty," - 2x tylko obok siebie. Tak to bardzo git.
no, czasami mi się tak zdarza
zaraz usunę zbędne słowo :)
Panie Nun - z formaliny się nie wyjmywa i nie stawia bo formalina to roztwór, którny potrafi sam się skrystalizować. Wyglądałbys Wasze jak Nuncjusz Oszroniony!
Wiem co to formalina :) to wodny 40% roztwór aldehydu mrówkowego. "Krystalizacja" polega na tym, że tenże aldehyd lubi sobie spolimeryzować
Oczywiście, w moim opowiadanku jest sporo nieścisłości, ale to metafory a nie dosłowność
Pozdrawiam :)
Nuncjusz Ale Nuncjusz Oszroniony brzmi zachęcająco może warto? Udostępnię się gratis - Karawan ;)) Pozdrawiam również z uśmiechem.
Karawan nad wyraz zachęcająco :) mógłbym pozorować na święta np Dziada Mroza czy innego Mikołaja :)
Reflektuję na tę " nad wyraz tradycyjną, posągową, dawidową, figuratywną" rzeźbę.
Brawo!
Nuncjusz Postawię ją sobie pod rozłożysta liściatką, a gdy mi się znudzi oddam Gregorowi.
refluks Ty dowcipnisiu :) Nie odważysz się tak mnie pohańbić!
Obsikam go formaliną!
Nuncjusz Czym?
Przed przekazaniem odłamię sterczące.
Dziurę zatkam plastelyną.
refluks zmuszasz mnie bym Cie wydziedziczył
Nuncjusz Nie dopracowałeś testamenta.
Aby napisałeś co ze ciałem twym zrobić..
A już w słoiku czy poza nim - o niczym nie decydujesz.
Będzie można zrobić z tobą, co będzie się chciało.
Na przykład refluks przydzie i słoik weźmie.
Dlaczego "dawidową"?
To nawiązanie do naszego Dawida ale i do Dawida dłuta Michała Anioła
heh, no fajne i nuncjuszowe na wskroś. I formalina jest super - bardzo przydatna i w ogóle. Pozdro.
Nuncjusz. Dobry pomysł z tą formaliną. Testament dobry, choć czy rodzina by go wypełniła to już inna sprawa...
Wolę neonki, albo glonojady. Ale jak pirania ma stać się gupikiem? Gupi Ty ;))))
Znam przypadki ludzi, którzy już za życia wskakują do formaliny, potem tylko przesuwają się z kąta w kąt, żeby się wzajemnie nie deptać.
Fajny tekst.
Pozdrawiam ;)
Niezły ten Testament. Wpaść na coś takiego...
Swoja drogą, ciekawe czy ktoś kiedyś takiego nie sporządził...?
Ładnie napisane, z wyczuciem :)
Pozdrowionka
Gupiki to super rybcie :) Kiedyś ugotowałam w akwa, bo się grzałka zepsuła i zrobiła się zupa z wody ;)
Bardzo fajny tekst, i też z malarstwem skojarzenia.
Przerwa, proszę Pana, na drugie śniadanko (rybka, a propo, ino szprot, we pomidorach, do tego buła no i kawa).
Powrócę!
Spoko ;) nabierz sił i wigoru
Moim zdaniem plan już wyrobiłaś
Nuncjusz pozwól, że sama ocenie wyrobienie planu :P (Nie mozna mi pobłażać, bo się rozleniwiam). 300 % normy i dopiero spocznę! :D
Ritha ok XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania