. Autor: Marzycielka29 Czytano 449 razy Data dodania: 17.07.2015
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 6
Zaloguj się, aby ocenić30
Komentarze (11)
Anonim17.07.2015
"Blacpool do podziemnego bunkru. " - nie jest pewny, ale chyba "bunkra"? I jeszcze tu "płomienno, rudych " - to chyba po myślniku?
Ale mniejsza o błędy :P Po raz wtóry nie żałowałaś epitetów, a już porównanie głosu do karmelu to w ogóle bajka :) Kolejne świetne opisy to te z grafitem w źrenicach. Ogólnie nie mam zastrzeżeń, mimo poważnej sytuacji, czytało się raczej lekko i płynnie. Historia dobrze się dopełnia z poprzednią częścią, za obie razem wystawiam 4.5
Świetne opowiadanie. Nie zawodzisz mnie. Ja niestety wytknę błędy, ale jest ich niewiele i są naprawdę drobiazgami. ,,moi towarzysze są zaszokowani, tym co przed minutą usłyszeli. " - przecinek po ,,tym", a nie przed. Poza tym zabrakło tylko jednego przecinka, chociaż nie pamiętam już gdzie. Brawo! Wielu ma z tym problem. A co do tych epitetów, zastanawiałam się, czy nie lepiej by było ,,zachrypnięty" niż ,,ochrypnięty" i ,,rozpuszczony" zamiast ,,rozpuszczany", ale to ty już zdecydujesz. Ode mnie 5:)
Pozwól, że jeszcze ja wytknę parę błędów, żeby Twoje opowiadanie było jeszcze lepsze! :) Już teraz jest wspaniałe, ale bez błędów na pewno lepiej będzie się czytało. :))
A więc:
"Kilkakrotnie byłam świadkiem jak na przerwach w szkole rozkwasił niejeden nos." - przed jak powinien być przecinek
"Chwytam za jego dłoń chcąc go powstrzymać." - przed imiesłowem przecinek
"(...)nakazuje rozwścieczony Mamson." - zdaje mi się, że on miał na imię Manson, więc taka mała literówka
To by było tyle, jak widać nie ma tego dużo, a więc jest dobrze :)
W tej części opisy i porównania były cudowne *-* Coś myślę, że główna bohaterka będzie miała miłosną przygodę. W końcu od nienawiści do miłości. Ostatnie zdania najbardziej mi się spodobały. Oczywiście piątka :)
Komentarze (11)
Ale mniejsza o błędy :P Po raz wtóry nie żałowałaś epitetów, a już porównanie głosu do karmelu to w ogóle bajka :) Kolejne świetne opisy to te z grafitem w źrenicach. Ogólnie nie mam zastrzeżeń, mimo poważnej sytuacji, czytało się raczej lekko i płynnie. Historia dobrze się dopełnia z poprzednią częścią, za obie razem wystawiam 4.5
A więc:
"Kilkakrotnie byłam świadkiem jak na przerwach w szkole rozkwasił niejeden nos." - przed jak powinien być przecinek
"Chwytam za jego dłoń chcąc go powstrzymać." - przed imiesłowem przecinek
"(...)nakazuje rozwścieczony Mamson." - zdaje mi się, że on miał na imię Manson, więc taka mała literówka
To by było tyle, jak widać nie ma tego dużo, a więc jest dobrze :)
W tej części opisy i porównania były cudowne *-* Coś myślę, że główna bohaterka będzie miała miłosną przygodę. W końcu od nienawiści do miłości. Ostatnie zdania najbardziej mi się spodobały. Oczywiście piątka :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania