Śledzę cały czas Twoje opowiadanie i w tym rozdziale zdziwiła mnie jedna rzecz: dlaczego na początku używałaś czasu teraźniejszego, a potem przeszłego? Lepiej byłoby gdybyś zdecydowała się na jeden z nich :) Ciekawie prowadzisz narrację. Co do oceny - chciałam dać 4, a wyszło mi 3, przepraszam.
Czy mogłabyś wskazać mi, w którym miejscu pogubiłam się z czasami:)Bo czytam to ponownie i wydaje mi się, że jest ok , ale oczywiście nie neguje twojego zdania, wręcz przeciwnie ;) Osoba bestronna wyłapie więcej błędów niż piszący:D Z góry dziękuje
" Ale dopiero kiedy słyszę jego głos utwierdzam się w przekonaniu, że to ten sam człowiek, który zabrał mnie z pogorzeliska." - tutaj jest czas teraźniejszy, a potem mamy to:
"– Witaj Emilii. Nazywam się Stiven Wood – podszedł do mnie wolnym, ale pewnym krokiem. W jego twarzy było coś, co mnie uspokoiło." - teraz już używasz czasu przeszłego.
Dzięki:) Faktyczne teraz widzę haha np. napisałam "było" zamiast jestalbo uspokoiło zamist uspokajało
Anonim16.06.2015
Ano je parę błędów np. "krwiobieg" zamiast "krwioobieg", albo "w prost" zamiast "wprost". Daje 4. I mam taką zapytacje :p Czy pomysł na tytuł wziął się od piosenki "Chosen ones" zespołu Dream Evil? :p
Marzycielka ciśnij te historie! Ciśnij! Bo ja będę cisnął Ciebie z powodu głodu na ciąg dalszy! :) myślę, że wszystko tak się rozwinie, że nikt nie zwróci już uwagi na ewentualne błędy! P.s. czeka na Ciebie moja interpretacja naszego wyzwania ;)
Komentarze (10)
"– Witaj Emilii. Nazywam się Stiven Wood – podszedł do mnie wolnym, ale pewnym krokiem. W jego twarzy było coś, co mnie uspokoiło." - teraz już używasz czasu przeszłego.
bardzo wciąga : ) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania