Titanic

zanurzyłem się w tobie

w oceanie kochania

 

wypłynął Titanic na Atlantyk

gdy szedłem do ciebie

z kwiatami pełen uniesienia

 

zapytałem czy kochasz

nie odpowiedziałaś

twoja twarz milcząc

powiedziała wszystko

 

runął świat na asfalt

Titanic nie dopłynął

góra lodowa

okazała się ogromną

 

lodowatą jak spojrzenia

odbite w oknie bez szkła

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Pan Buczybór 12.10.2020
    Takie średnie mocno, ale na taką poezję też jest miejsce... gdzieś.
  • Targówek 12.10.2020
    *zanurzyłem się w tobie

    w oceanie kochania*

    Dość dziwnie to zabrzmiało
  • Yaro 14.10.2020
    Dzięki tak jest miejsce gdzieś na dnie w sercu:) Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania