To ja Matka (przez duże M koniecznie)

jestem matką na ,, za trzy dwunasta,,

brudna kurtka dwudniowy kubek kanapka

gorycz obłuda

rzęsy splecione w warkocz ze wstydu nie chcą patrzeć na ten cyrk

potłuczone spojrzenia obijają się o ostre kanty nienawiści

spadły z gruchotem gdy ręce zaciskały się w pięść

z bezradności

jestem matką na ,, kocham cię bezgranicznie,,

kwiaty czekoladki herbatka

mdłości słodkości

rzęsy już rozplecione z ciekawości nie ze wzruszenia

spojrzenia skamieniałe wpół drogi między żenadą a niedowierzaniem

patrzysz ale nie widzisz

typowe

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sucre godzinę temu
    Ale każdej matce, może poza tymi wyrodnymi, należy się wielki szacunek za ich trud i poświęcenie w opiece nad dziećmi.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    To jest właśnie o tych matkach z poświęceniem 😉czasem nawet za dużym, nadopiekuńczym

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania