To Jest Plastik! (Prawdziwa historia)
Boże, co tu robić... Pewnie teraz rumienię się jak szalona, jestem jak burak albo pomidor! Zerkam ukradkiem na moje zakochanie, które zupełnie normalnie gra na keyboardzie. Nawet nie patrzy w moją stronę. Kurna no... Nie mogę już! Nie wytrzymam tego napięcia... To on zaproponował, żebyśmy byli razem! Czyli nie moja wina...
- Ej, patrz... - odzywa się mój partner, wybijając mnie z otchłani myśli.
Powiedział coś! O kurwa! Trzeba mu odpowiedzieć!
- O, patrz! Klawisze są z plastiku!
Krótki opis lekcji muzyki. Niektórzy wtajemniczeni wiedzą, co było przedtem XD
Komentarze (12)
Majka weź! ;)
Nie dobijaj mnie, to była najgłupsza rzecz, jaką w życiu powiedziałam XD
Mój Pawełku, Ty chyba zostaniesz singielką. : ) Może to dobrze? Kto wie...
Za krótkie, nie oceniam.
I nie musi być oceny XD
A kto wie? Może jak sobie chłopa nie znajdę, to się wielkiej kasy dorobię i będą żałować XD
Toś zabłysnęła :), ale wierz mi jeszcze nie raz Ci się zdarzy, ważne żebyś umiał się z tego śmiać :)
Pawełek to tylko ksywka. XD
Śmiałam się aż za mocno... To też chyba był zły ruch XD
Mistrzyni konwersacji : D
Dokładnie XD
Buhahahhahahhahaha, ty ze swoich chociaż gadasz! XD
Cichaj Haru XD
Nie do końca wiem o co chodzi, ale znam to uczucie gdy rozmażysz się o jakiejś osobie do tego stopnia, że w sumie nie wiesz co do ciebie mówią, chociaż moją najczęstszą odpowiedzią było tak. W ten sposób skończyłem skręcając łóżko podczas wolnego i malując ściany nieodpłatnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania