Bóg sam wystarczy i to co On myśli o mnie ..

Kiedy zasnęłam utulona w płaczu, bo ktoś mnie okradł...oszukał wykorzystał...bo zostałam sama i moje dzieci nie miały w rękach kromki chleba... bo komuś pożyczyłam swój ostatni grosz...a ten ktoś nie oddał , wtedy w szybie okna nad ranem pojawił się On i przypomniał mi o sobie. Obraz jak dokładne odzwierciedlenie chusty Świętej Weroniki przypomniał mi również o tym że z wieczora wtedy modliłam się Koronką do Bożego miłosierdzia. Przypomniał mi o tym że Jest zawsze że mną. Potrzebowałam tego bardzo...

Potem gdy wyrzucałam sobie grzech i poprosiłam o Znak, oddając Mu wszystkie swoje grzechy.. On przyszedł , stanął na przeciw mnie i powiedział ,,Witaj " patrząc mi przy tym głęboko w oczy z miłością a kiedy tak patrzył , czułam jak odpuszcza mi wszystkie moje grzechy...zwłaszcza ten jeden przez który nie potrafiłam żyć normalnie.

On okazał mi miłosierdzie a schodząc z góry do doliny, jeszcze trzy razy z cudownym uśmiechem obejrzał się za mną.

Dziś jestem zła na siebie bo dziś ja nie obejrzałam się kiedy Słowo Boże wraz

z dwoma Kapłanami poszło w stronę głównego wyjścia. Staliśmy tam i patrzyliśmy w stronę Ołtarza czekaliśmy, kiedy Msza Święta się rozpocznie ...Prawie nikt się nie obejrzał a On wtedy, obejrzał się aż trzy razy .Dałam ciała po całości....:-(

Co prawda podczas Mszy Świętej przypomniały mi się Jego Słowa ,,Jesteś cenna w Oczach Moich, wytrwaj do końca" oraz przypomniało mi się Słowo ,,Błogosławione oczy które widzą, to co wy widzicie ..," kiedy pytałam Boga co Ksiądz pomyśli o mnie po tym jak oddałam mu kilka zabazgranych swoim świadectwem, kartek....

Przypomniał mi się też obraz ze snu jak niebo .Byłam tam...wszystko było w bieli, byłam na weselu ..byłam najmniejsza. Siedziałam przy małym stoliczku na małym krzesełku....

Dziś słyszę że trafię co najwyżej do czyśćca ..a przecież zmierzam do nieba...

Co jeszcze mam zrobić ..lub co zrobiłam takiego żebym miała trafić w najlepszym wypadku do czyścca?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sucre 3 godz. temu

    Do czyśca to tacy grzesznicy trafiają, którzy rokują poprawę, nie do końca zepsuci. Siostra Faustyna spotkała tam m.in. marszałka Piłsudskiego. To chyba za tą zmianę wiary, żeby poślubić drugą kobietę. Polski bohater, zasłużony, ale wobec pierwszej żony, którą przecież kochał zachował się później nie fair.

  • Lotos 2 godz. temu

    Powiedz mi Bogumił w którym wieku, wymyślono czyściec?

  • wolnynick godzinę temu

    Bóg nie myśli bo nie ma rozumu, który kedt pottzebny dla szukających prawdy. Bóg jej szukać nie potrzebuje gdyż to on jest prawdą.
    Takie zgadywanie. Spoglądanie głęboko w oczy nie jest boską domeną gdyż bez szukania w oczach poznaje ile w kim fałszu i obłudy.
    Dociekanie boskich możliwości jest herezją. Wszak jest on niepoznawalny, ale też wszechwiedzący. A co myśli? Odpowiedź jest w nim jako istoty miłosiernej i sprawiedliwej.
    Czy nabierając ze strumienia dłonią wodę liczysz i oceniasz w niej krople czy smakujesz ich miliony w jednym łyku? Człowiek podobnie
    - jest skupiskiem, ciała i emocji jako całość. Dopytywanie się o własny obraz w oczach Boga świadczy o pysze. Nie żyjemy dla Boga, a dla innych wokoło nas. Ich pytaj co myślą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania