Toghun - ciebie ujrzałem
W świetle płonących w komnacie świec drobna twarzyczka przypominała maskę z masy perłowej, pozbawioną wyrazu, niesamowicie spokojną, odległą. Nawet cień rzucany na policzki przez długie rzęsy, wyglądał jak namalowany.
Trzymał ją za rękę przez trzy dni bez jakiejkolwiek przerwy, bojąc się, że gdy tylko zwolni uścisk, dziewczyna zniknie, a on na powrót stanie się przerażonym „niby władcą”. Marionetką, którą lalkarz z całą pewnością wrzuci w płomienie, jeśli tylko poczuje ku temu potrzebę.
Wiedział już, że truciznę, która teraz krążyła w jej żyłach, zażyła sama, dobrowolnie. Chciała, by podejrzenia padły na jego żonę i był tego całkowicie pewien, udało jej się to. Ale czy było warto? Jak wiele była jeszcze w stanie poświęcić w imię zemsty? Czy nie było żadnego innego sposobu jak tylko szafowanie własnym życiem? Zresztą, o czym on myślał, przecież ryzykowała, od kiedy tylko ją znał.
Już nawet nie próbował jej namawiać, by zostawili to wszystko, zemstę, dworskie knowania, cały ten bród, w którym nurzali się od tak dawna. Nie posłuchałaby. Jedyne co mógł zrobić, to być przy niej, chronić ją na każdy dostępny mu sposób.
Od wpatrywania się w nieruchomą postać ból rozsadzał mu głowę. Chciał krzyczeć, potrząsnąć dziewczyną, by wywołać jakąkolwiek reakcję.
No obudź się, nie możesz mnie tak teraz zostawić. Ciebie pierwszą ujrzałem, gdy po raz pierwszy wyszedłem ze skorupki. Prawdziwą, a nie jedną z otaczających mnie masek.
Komentarze (15)
Dziękuję za anonimową 5 : )
przyznaję się do niej ; )
Niemampojecia96 więc dziękuję raz jeszcze : )
Podoba mi się to i ja też zostawiam 5. ;)
Serdecznie dziękuję :)
Bardzo dobre. Przypomina mi ostatni odcinek CSI:NY, który leciał na Puls2. Tam było podobnie. Tylko tam żona zatruła się pastą do zębów. 5
Nie oglądałam, a szkoda. Dziękuję za komentarz : )
Jak ja uwielbiam Cesarzyka ;) Bravo za kolejne dobre ukazanie emocji 5:)
No przecież nie mogłam go pominąć : ) Dziękuję : )*
Dziękuję również za dwie anonimowe piątki : )
Fajne opowiadanko. Tak swoją drogą też jestem fanką Cesarziwej Ki.
Zapomniałam.
5
A ja właśnie oglądam, chyba dziesiąty raz : D Dziękuję
Piąteczka ode mnie ;)
Widzę, że znalazłeś jeden ze wspomnianych wcześniej tekstów. Niezmiernie mi miło, dziękuję : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania