Toksyczna przyjaźń
Rani uczucia, a jednak przyciąga
Zabawa mym kosztem - to mnie nie odciąga
Me uczucia dogłębnie zostają zranione
Poczucie mojej wartości dawno już zatracone
Trudno mi się z tą myślą pogodzić
Że zamiast pomocy ty wolisz mnie zwodzić
Tyle dialogów przeprowadzonych
I mnóstwo marzeń jest odrzuconych
Ciągle pokazujesz jak mało jestem warta
A ja się z tobą zgadzam i nie jestem uparta
Ty mnie załamujesz oraz szantażujesz
Jestem uległa i ty to mocno wykorzystujesz
Każde twoje zachowanie ja ci przebaczam
Bo starcza mi twoje żałosne przepraszam
Ale w duszy na zawsze blizny pozostaną
Już nigdy nie poczuję się na prawdę lubianą
Mogłam urwać kontakt bez przeciągania
I sprawnie zakończyć te głupie zachowania
Lecz stale o twojej poprawie myślałam
Zdecydowanie za bardzo to roztrząsałam
Władzę ogromną nad moimi emocjami posiadałeś
Na cały dzień uśmiech dać mi umiałeś
Ale zwykle wybierałeś dni pełne bólu i cierpienia
Ach ta nadzieja, że nadejdzie czas twojego nawrócenia
Komentarze (1)
Zbyt dokladne rymy a przekaz?... także nie jest odkryciem piramid 🪂🐎
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania