Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Topnienie
Zgasły wszystkie latarnie
Zgasło Słońce które sennie schowało Swe promienie
Zgasły wszystkie światła za oknem,
A u Nas jest pół mrok ...
Wchodzisz pachnąca do pokoju
I ściągasz Swe ostatnie odzienie,
Ręcznik który okrywał Twoje piękne ciało
I bierzesz już moją koszulkę, i podnosisz ręce i już chcesz ubrać Ją na Siebie
Lecz już podszedłem do Ciebie,
Swoim torsem dotknąłem Twych zimnych pleców,
wzdrygnęłaś się lecz wtuliłaś się w moje ramię,
Kochanie chcę zaprowadzić Cię na skraj...
Wtul się we mnie...
Podnoszę Cię najdelikatniej w świecie...
gdybym niósł porcelanę i kładę Cię na Nasz ocean spokoju,
gaszę ostatnie lampki na ścianie
Ciemność okryła Nasze ciała i twarze ...
Ogień z lodem...
Roztapiamy się
Komentarze (2)
Koniec mi się podobał, ale w całym wierszu rzucało się bardzo w oczy: Nasze, Cię,, Twoje - w wierszach raczej zapisujemy z
małej literki.
wiem wiem próbuje to wytępić dziękuje za uwagę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania