Witaj, kesi :) Nic nie usuwaj, bo jest dobrze. Przedstawiłaś nam w tej części, jakie podejście do kobiet i seksu ma bohater. Jest zimnym draniem, może nawet prostakiem w tej kwestii, ale jeszcze może nas czymś zaskoczyć. Może nowa sekretarka go ujarzmi :)
Wszystkie nie mówione (powiedział, westchnął, mruknął, zaśmiał się i inne) piszemy dużą literą, czyli w twoim opowiadaniu praktycznie wszystkie powinny być z dużej. Pisz dalej :) Zostawię 4 i pozdrawiam :)
Trochę błędów interpunkcyjnych, szyk niektórych zdań jest co najmniej dziwny np. tu "mieć faceta jako swoją sekretarkę to dramat jakiś", podejścia głównego bohatera do tematu seksu nie oceniam - chodzi mi o nazewnictwo "balony","cycolina", ble... No ale rozumiem, że tak to właśnie miało wyglądać. Nie usuwaj, pisz dalej, zobaczymy, póki co nie oceniam.
Kobieta dla bohatera jest podmiotem, służącym do zaspokojenia jego potrzeb seksualnych. Jest bogaty i myśli rozporkiem. Pewnie się przejedzie. Zaintrygowała mnie sekretarka? Jest dobrze, temat śliski ale na czasie i zawsze aktualny. Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam
Komentarze (9)
Witaj, kesi :) Nic nie usuwaj, bo jest dobrze. Przedstawiłaś nam w tej części, jakie podejście do kobiet i seksu ma bohater. Jest zimnym draniem, może nawet prostakiem w tej kwestii, ale jeszcze może nas czymś zaskoczyć. Może nowa sekretarka go ujarzmi :)
Wszystkie nie mówione (powiedział, westchnął, mruknął, zaśmiał się i inne) piszemy dużą literą, czyli w twoim opowiadaniu praktycznie wszystkie powinny być z dużej. Pisz dalej :) Zostawię 4 i pozdrawiam :)
Opowiadanie kompletnie bez emocji... Zostawiam 3
Trochę błędów interpunkcyjnych, szyk niektórych zdań jest co najmniej dziwny np. tu "mieć faceta jako swoją sekretarkę to dramat jakiś", podejścia głównego bohatera do tematu seksu nie oceniam - chodzi mi o nazewnictwo "balony","cycolina", ble... No ale rozumiem, że tak to właśnie miało wyglądać. Nie usuwaj, pisz dalej, zobaczymy, póki co nie oceniam.
Kobieta dla bohatera jest podmiotem, służącym do zaspokojenia jego potrzeb seksualnych. Jest bogaty i myśli rozporkiem. Pewnie się przejedzie. Zaintrygowała mnie sekretarka? Jest dobrze, temat śliski ale na czasie i zawsze aktualny. Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam
Bardzo proste, ale jednocześnie bezkompromisowe i życiowe. No ten tekst... urwa. Pisz dalej. ;)
Wciągnęło mnie, zaobserwuje i czytam dalej :)
To opowiadanie jest jednym z lepszych jakie tu cztała.
Wszystkie trzy części tak mi się spodobały, że czekam z niecierpliwością na część czwartą:) kiedy kiedy kiedy? 5
jutro lub w piątek. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania