trzy pustki
czuję we mnie trzy pustki
z krzaczastymi brwiami
w zbyt dużych butach
ogromnym swetrze
jednym
nie potrafię ich rozdzielić
trzymają się siebie
trzymają się mnie
wyjadły truskawki
wszystkie
nikomu nie otwierają
ja krzyczę i nic
one krzyczą i...
proszę o tlen już tyle dni
już tyle lat tęsknię za oddechem
godziny biegną
uciekają przede mną
a ja za nimi odbijam się od ścian
pustki rzucają moim ciałem
duszą jeśli jeszcze tam jest
bo myślę że jestem martwa
jak tysiące uścisków dłoni
słów koszmarów marzeń
lekko tupię nóżką
rozrywa mnie pusta przestrzeń
trzy pustki w przeogromnym swetrze
nie mogę nic zrobić tylko iść
iść po brudnym dworcu
patrząc jak mgła wbija sobie
nożyczki fryzjerskie w aortę
przez pokój
dotknąć brudnego łóżka
co wyciąga ręce po chęci
niezależność i brak strachu
przez myśli
dotknąć głosu matki
który rozbiję jak wazon
na gumowej podłodze
przez próg
dotknąć ramienia człowieka
lekko by spadł ze schodów
mogę karmić pustki
żeby zdechły z głodu
mogę iść przez wspomnienia
Komentarze (14)
"nie potrafię ich rozdzielić
trzymają się siebie
trzymają się mnie
wyjadły truskawki
wszystkie" <3
5 gwiazd w jednym pakiecie, niczym 3 pustki w jednym swetrze. Dużo różnych motywów mi się przewinęło (m.in. nożyczki), część znajomych, część nowych, jest głębia, wiersz wymaga wzniesienia się na wyżyny interpretacyjne, mamy poniedziałek rano, dostrzegasz paradoks? ;)
Jest poniedziałek rano, a ja mam tak od szóstej - zasypiam na 20 minut, bo przez te 20 minut śni mi się cośtam obrzydliwego i się budzę, potem znowu zasypiam i tak w kółko. Chyba coś jest nie tak.
I dziękuję!
O-Ren Ishii współczuję :(
nieznośny ciężar pustki, tak bardzo mi nie obcy. Przeczytałem Twój wiersz i coś we mnie drgnęło, rozwarstwiło się, wylało i przerwało ciszę. Dziękuję i pozdrawiam, Ren.
Dziękuję ówczesny, lubię takie emocjonalne zrozumienie, pozdrawian
Nie wiem tylko, dlaczego akurat trzy pustki. Ale to nie jest mój dobry dzień, więc może dlatego?
Nie wiem, może. Może też dlatego, że trzy rzeczy powodują pustkę. Może też dlatego, że czuję się jakbym była trzema osobami. Nie wiem, roznie można to zinterpretować.
W końcu tekst, co posiada głębię - gratuluję! Jednak znasz mnie, zawsze czepiam się detali. Nie podobają mi się powtórzenia, przeszkadzają w odbiorze, można z nich spokojnie zrezygnować. Ciekawa jestem, jak wyszedłby Ci ten wiersz po korekcie. Spróbujesz, bo naprawdę warto. Pozdrawiam.
Dziekuje. Hm, sprobuje później :)
Ren, uwielbiam Cie, ale bede szczera.
Tym razem nic nie poczulam.
Nie.podoba mi sie.
Ale uwielbiam Cie.
Okej, rozumiem. Dzięki bardzo bardzo ☺
Przemawia do mnie ten tekst. Jest bardzo osobisty... Bije z niego głębia niczym z czarnej dziury samotności. Jeśli ktoś kiedyś czuł lub wciąż czuje podobnie, odnajdzie tam siebie. Pozdrawiam
Dziękuję. Pięknie powiedziane, pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania