***[tuż pod powierzchnią...]
tuż pod powierzchnią
płytki oddech
jakbym próbowała nie naruszyć swoją siłą
konstrukcji świata jaki znam
czterech ścian wypatrzonych do ostatniej cegły
jeszcze rok góra dwa
i przebiję się na zewnątrz
zakładam że sobie nie poradzę
otwarta przestrzeń przyprawi o zawrót głowy
a miejsca mojego trwania
nie zaznaczono na żadnej mapie
takie jest małe
i ja jestem mała
i śmieszna w swoim lęku
że gdybym wypowiedziała choć słowo
dostrzegliby mnie ci dla których jestem udręką
obecna choć nieistniejąca tu
na żadnych zasadach
miałam przecież umrzeć w ciągu kilku dni
nieświadoma lata
odejść w noc skąd przyszłam w biały dzień
tak inna niż byś chciała
więc na wstyd
i krzyż gdzie nie sposób się wdrapać
by wpaść w jedyne otwarte ramiona
Komentarze (3)
Jakbym Igalgę czytał. Oczywiście na tak, choć za wesoło nie jest. Co akurat nie może dziwić, lecz wiadome przesłanie, jest.
"i krzyż gdzie nie sposób się wdrapać / by wpaść w jedyne otwarte ramiona"↔to szczególnie
Pozdrawiam:)↔5
Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Rymy.
Tematy to: Rozpęd i Bezdech.
Można ująć dwa lub jeden. Piszemy jeden wiersz.
Wszystko o Konkursie dowiesz się tutaj:
https://www.opowi.pl/forum/lbnr-i-kocwiaczek-zapraszaja-do-82-bitwy-w1358/
https://www.opowi.pl/konkursy/
Piszemy do !8 stycznia!!!
Liczymy na Ciebie!!!
Literkowa
Wiersz przyciąga uwagę. Przychodzi mi na myśl niechciane dziecko.
Z poważaniem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania