......

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Justyska 16.02.2019
    Ładnie i sprawnie napisane. Zestaw jest i bardzo ciekawa lekko przewrotna końcówka. Ode mnie 5 za ten dreszczyk.
    Pozdrawiam:)
  • Adelajda 16.02.2019
    Dziękuję za dobre słowo i przeczytanie :)
    Również pozdrawiam.
  • pkropka 16.02.2019
    Króciutkie, ale bardzo treściwe. Ode mnie też 5 :)
  • Adelajda 16.02.2019
    No tak, wiem że krótkie :( Niemniej cieszę się, że jakoś tekst się broni.
    Pozdrówki :)
  • pkropka 16.02.2019
    Nie smutaj, jak dla mnie długość jest akuratnia. :)
    Pozdrawiam też.
  • Witamy nowy tekst! :)
  • krajew34 16.02.2019
    Nie wiem, czemu ale po przeczytaniu miałem wrażenie, że jest to tekst z podręczników dla średnich szkół, taki co trzeba omawiać. Dobra robota i byle tak dalej.
  • Adelajda 16.02.2019
    Ja również nie wiem, czemu skojarzył się z licealnymi tekstami z podręcznika (: Dziękuję za pozytywny odbiór i motywacje :)
    Pozdrawiam.
  • Agnieszka Gu 16.02.2019
    Witam,
    Sporo emocji, choć nie podanych bezpośrednio. Nakreśliłaś obraz smutny, choć do końca dla mnie niezrozumiały. Brak mi motywu, dla którego ona skoczyła, i czemu on chciał aby to zrobiła. Możliwe też, że nie zrozumiałam do końca przekazu - to chyba jest najprawdopodobniejsze - więc wybacz mi, proszę.
    Niemniej doceniam lekkie słownictwo, ładnie sformułowane zdania i łagodną formę, w jakiej poprowadziłaś tę smutna opowieść.
    Pozdrawiam :)
  • Adelajda 16.02.2019
    Agnieszko możliwe, że za słabo nakreśliłam to, co chciałam przekazać. Chciałam zrobić przekręt, ale jak widać zbyt słabo namacalny :( No cóż, trudno. Niemniej ciesze się, że tekst strawny i pozytywny odbiór :)
    Pozdrawiam.
  • jolka_ka 16.02.2019
    Przemówiły do mnie te fragmenty:

    “Podobno pod wodą sen przychodzi szybciej, mózg wydziela endorfiny, a człowiek po prostu zasypia.
    Miała dłonie nakrapiane liliowym snem. W oczach dziury jak ślepy kot, opętane obojętnością. W ostatnią noc marzyła, marzyła, aby w płucach zakwitła chłopięca mogiła."

    Pieknie napisane, subtelne, z nutką grozy. Niestety gubiłam się nieco w historii, a raczej w przeskokach stylu. Czytało się świetnie do momentu pojawienia się Tomka, ale zestaw to zestaw, wiem, że trzeba było to jakoś upleść. Też nie umiem rozgryźć czemu skoczyła. Chyba, że to przez te "siniaki"? Cóż, tekst warty uwagi. Piszesz pięknie, kiedy otulasz się poezją, ale kiedy schodzisz na ziemię to... jakiś mały zgrzyt następuje, a raczej nastąpił.

    W każdym razie bardzo dobry utwór. I ta noc spowita kirem. Zawsze mi się to porównanie podobało.
    Pozdrawiam.
  • Adelajda 16.02.2019
    Zdaję sobie sprawę, że jak próbuję odrobinę zejść na ziemię, to bardzo mi to nie wychodzi. Tu trzeba by było dodać, że to drugi tekst, pierwszy poszedł do kasacji, no właśnie... Miał być o pani, która zabijała swych kochanków esencją z oleandra, ale się w nim bardzo pogubiłam ;)
    Cieszę się jednak z pozytywów i jak widzę przekręt z końcówką się nie udał, może zbyt mało klarowna ta końcówka.
    Dzięki piękne za pochylenie się :)
    Pozdrawiam
  • inkarnacja 17.02.2019
    Z mojej perspektywy opowiadanie jakoś się broni, ale jako takie trochę pójście na łatwiznę i zwyczajnie nie jest czytelniczo satysfakcjonujące. Aż prosi się, by opowieść poszła dalej i pokazała, jak bohaterka się w to wpakowała – przy zachowaniu, oczywiście, klimatu i napięcia :)
  • Adelajda 17.02.2019
    Dziękuję inkarnacjo za pochylenie się nad tekstem. Na pewno, w tym co napisałaś/eś jest dużo racji. Może kiedyś wrócę do tego utworu i spróbuję napisać więcej :-) W pewnych kwestiach dopiero się uczę, próbuję. Jednak cieszę się, że utwór nie odrzucił, że jakoś się broni.
    Dzięki za odwiedziny, chyba pierwsze.
    Pozdrawiam :-)
  • pasja 17.02.2019
    Witam
    Śmierć przychodzi cicho i znienacka. I planowanie jej nic nie daje. Lilie i twarz obrazują spokój i tajemnicę przemijania. Czasem widzimy to co przez wiele lat w nas się odkłada i wybucha w na mniej w oczekiwanym momencie. Samotność jest jednym z czynników zabijania snu jakim jest życie. Ładnie opanowałaś zestaw.

    Pozdrawiam pięknie
  • Adelajda 17.02.2019
    Witaj pasjo. Fajnie, że odbiór pozytywny. Dziękuję za podzielenie się refleksjami.
    Pozdrawiam serdecznie!
    :-)
  • Dekaos Dondi 17.02.2019
    Adelajdo→Klimat niewątpliwie jest. Jeno krótko. Już sam początek. Powiew wiatru na balkonie.To wszystko co na dole. Co do zakończenia. Może miała sen, że duch Tomka, każe jej skoczyć? On skoczył z balkonu, ale jej tam naprawdę nie było. Lubię teksty, nie do końca jasne. Można kombinować. Pozdrawiam→5
  • Adelajda 17.02.2019
    Tak, tak! DD Ty odczytałeś końcowe krętactwo. Super, cieszę się, bo już niemal straciłam wiarę. Myślałam, że końcówka jednak beznadziejna, choć pewnie i jest. Dziękuję Ci za ten komentarz. A co do długości to muszę nad tym popracować, bo dużo jest głosów w tę stronę.
    Pozdrawiam serdecznie :-)
  • 00.00 18.02.2019
    Byłam przekonana, że śmierć przez utonięcie jest potworna.
    U Ciebie magia pokryła, tą zgrozę, która się czaiła. Sorry za dziwny komentarz. ;)
    Ciekawa praca.
  • Adelajda 18.02.2019
    Kiedyś oglądałam dokument na temat tego, co człowiek czuje w trakcie umierania i tam właśnie mówili, że kiedy człowiek tonie, to mózg wydziela endorfiny i czuję się i jakby umiera szczęśliwy i zasypia. Czy to prawda? Nie wiem.
    Dziękuję bardzo za przeczytanie i pozostawienie śladu, a komentarz wcale nie jest dziwny.
    Pozdrawiam :-)
  • Canulas 18.02.2019
    Czy to prawda? Nie. Ja się topiłem i chyba nie pałałem entuzjazmem. A może się topiłem za krótko.
  • Adelajda 18.02.2019
    Canulas nie wiem, naukowcy mają wiele teorii :-) Może te endorfiny wydzielają się po dłuższym czasie. To tylko inspiracja.
  • Canulas 18.02.2019
    Cholera no... pamiętam Twoje pierwsze próby (już wykropkowana) i progres oszałamia. Fabularnie trochę na zasadzie "upiększę i odchaczę", ale bnapisane naprawdę z dużym wyczuciem.
    Pięknie.
  • Adelajda 18.02.2019
    Dziękuję Can, ano wykropkowane. Może kiedyś wrócę do tamtego motywu, ale w innym wydaniu. A pierwszą próbą był "Leśny oddech" :-) Jeszcze wisi.
    No tak trochę brak mi czasu i lecę na oparach. Ale cieszę się, że jednak utwór na plus.
    Dziękuję raz jeszcze.
    Pozdrawiam.
  • Lamb 18.02.2019
    Jestem więc.

    ,,Głupie, niewinne gąski nie mają pojęcia, że wilk obdarł skórę z owcy i czeka. Odlicza sekundy, aż świadomość zgaśnie." - bardzo ładne :).

    ,,Miała dłonie nakrapiane liliowym snem. W oczach dziury jak ślepy kot, opętane obojętnością." - to także przypadło mi do gustu.

    Całość dosc tajemnicza.

    Mnie sie nie podoba ostatni akapit. Jest jakis taki margarici. Rozumiem, ze mialo to byc dojaśnienie, taki suchy glos zza kadru, ale brzmi mi jakos margaricio. Moze to przez podanie dokladnych personaliow, nie wiem. Moze wina jest we mnie.

    Nielatwy zestaw, wybroniony. :)
  • Adelajda 18.02.2019
    "Jest jakis taki margarici." xd
    Końcówka miała wywrócić wszystko do góry nogami, ale jak wcześniej napisałam - nie wyszła dobrze. Miała pokazać, że to chłopak skoczył, a nie dziewczyna, ale być może to wszystko wydarzyło się tylko w mojej głowie.
    Dziękuję za odwiedziny :-)
    Pozdrówki.
  • Canulas 18.02.2019
    Hahahaha, o jesssuuu, faktycznie. Śliczne. :)))
  • Adelajda 18.02.2019
    Przypomniało mi się, jak ktoś mi kiedyś napisał, że to co napisałam brzmi jak "poetycki zespół Tourette'a" xd
    To były czasy XD
    Dobra uciekam, ale musiałam o tym wspomnieć.
  • Ritha 19.02.2019
    Pomimo margericie koncowki (:DDD gdyby Lamb nie pokazala palcem, to bym nie zwrocila na to uwagi) to tekst jest bardzo adelajdzi. Bardzo mi sie podoba. Znak zapytania przy horrorze niepotrzebny. Naprawdę zacnie napisane.
    Błedów nie zauwazyłam.
    Pozdrawiam :)
  • Adelajda 20.02.2019
    Dziękuję Ritha. Bardzo mi miło, że tekst się podoba :3 I nie znalazłaś żadnych baboków, też dobrze. Znak zapytania zaraz usunę :)
    Pozdrawiam również.
  • Ozar 21.02.2019
    Przeczytałem i kiedy doszedłem do końca, światło mi zgasło. Ona skoczyła, jego wyłowili... Przypomina mi to teksty Canulasa, które czytałem i tak na dobrą sprawę światło gasło mi co chwila. U ciebie jest podobnie. To jakby dwie proste równoległe. Na jednej twój tekst, na drugiej moje próby zrozumienia. Patrzę, ale nie widzę. Wybacz, pewnie czegoś nie zrozumiałem, bo kiedy przeczytałem drugi raz: pach i znowu ciemność. Nie czytałem innych komentarzy specjalnie, żeby mieć podejście czyste i tylko moje. Jak podejrzewam użyłaś tu czegoś w rodzaju nie wiem, metafory, przenośni a może jeszcze czegoś innego, czego mój dość pragmatyczny umysł nie skumał do końca. Jak kiedyś mi napisał Canulas po moim komentarzu "Twój pragmatyzm zderzył się z moją wizją, a oba te światy stoją bardzo daleko od siebie"
    Mimo że nie kumam przesłania, to jednak czytało się całkiem dobrze, a niektóre zdania wręcz mi się spodobały. Przykłady: "Zimne powietrze wpadało do płuc i zabijało kulący się w nich strach" i drugi, choć jest ich więcej: "W oczach dziury jak ślepy kot, opętane obojętnością"
    Reasumując ciekawy, choć dla mnie trochę chyba zbyt mądry tekst. 5 za to, że światło mi zgasło. Lubie czasami jak coś stoi wyżej ode mnie i zmusza mój umysł do większego wysiłku.
  • Adelajda 23.02.2019
    Rozumiem odczucia Ozar. Czy zbyt mądry? No nie wiem. Fajnie, że odwiedziłeś, przeczytałeś, że jakoś spróbowałeś się zmierzyć z tym, czego nie lubisz czytać. Bardzo doceniam :)
    Dzięki i pozdrawiam serdecznie.
  • Dzień dobry!
    Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – jutro o godz. 20.00.
    Pozdrawiamy :)
  • Adelajda, oto Twój zestaw:
    Postać: Złośliwy pucybut
    Zdarzenie: Małpy atakują ludzi

    Gatunek (do wyboru): Punk (wszystkie odmiany) lub Western
    Czas na pisanie: 10 marca (niedziela) godz. 19.00

    Powodzenia :)
  • Adelajda 24.02.2019
    Ło matko, a co to ten punk?
    I te zdarzenie xd
  • Canulas 24.02.2019
    Adelajda, za sekundę coś Ci wkleję do wątku TW. Wleź tam.
  • Adelajda 24.02.2019
    Canulas ok
  • kalaallisut 25.02.2019
    Wrócę. Narazie tylko co innego masz "szczęście" do specyficznych tematów w losowaniu.
  • kalaallisut 25.02.2019
    Ładne opisy, czuć tajemniczość i magię, mglistości i niepewnie co się za chwilę wyłoni, i zwrot na końcu. Bardzo fajnie utkany tekst.
  • Adelajda 26.02.2019
    kalaallisut dziękuję za przeczytanie :-)
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania