Adelajdo→Czemu tak krótko? Poczytałbym dalej taki tekst.
Tak trochę, jakby osoba zamyślona, malowała obraz, a jego siła polegała na nieostrych szczegółach.
Takie skojarzenie subiektywne.
Forma , też w stylu mym. Można ''oddychać'' Nie ma ''ściany tekstu''.
Pozdrawiam→5
Deakos nawet nie wiesz jak ja bym bardzo chciała dłużej, lepiej, bardziej głęboko. Nawet nie wiesz jak mi wstyd i jak mi głupio, bo proszę o zestaw, a później rzeczywistość mnie zżera i okazuje się, że nie mam czasu. Nawet nie wiesz, jak bardzo mi brakuje tego, że czytam teksty na opowi, ale nie mam czasu, aby zostawić taki komentarz jaki bym chciała, że nie skomentowałam ani jednego TW z edycji, w której brałam udział, też mnie to boli.
Trochę mnie wszystko dookoła ciśnie, ale staram się być chociaż jak duch na opowi.
Cieszę się, że jesteś, czytasz. Naprawdę doceniam :)
Adelajdo→No ale z drugiej strony, ważniejsza jest jakość, a nie ilość. Te same myśli, można różnie napisać.
Co do mnie, to mam trochę problem. Nie wiem w których tekstach, jestem najbardziej sobą.
A nie mam kogo zapytać:) Czasmi jak czytam moje stare teksty, to jakbym czytał obcą osobę:) Bywaj tu !!
Zastrzeliłas mnie. Nie umiem Ci powiedzieć nic więcej, poza tym, że bardzo bardzo. I że to bardzo piękne co napisałaś. Za takie teksty dziękuję. Więc dziękuję Tobie. :-)
Witam
Listów dzisiaj już nikt nie pisze ręcznie. A tyle można napisać. Piękne to Samobójstwo które połyka serce. Wstążka to pewnie na listach wiąże kokardę dusząc przeszłość... kiedyś ktoś odwiąże i wpuści powietrze, zaczną żyć znowu spisane karki.
a moje serce znowu
gruchotało niepamiętnie
przywołując bezsenność... ładne
Aisak były piękne entery, bez tych kropek, niestety po wklejeniu na opowi wszystko zlewało mi się w całość, mimo usilnych starań,aby to naprawić. W końcu oddzieliłam to kropkami.
„Idę przez miasto. Przepuszczam przez siebie nienarodzone miłości. Wdycham powietrze kobiety stojącej na balkonie, smakuje jak wódka i przeterminowana radość” – cudne, zwłaszcza „przeterminowana radość”
„Kamienie niczym embriony leżą na ziemi, wydają się bardziej żywe, niż pozostali ludzie” – i to
„Podobno samotność przychodzi od środka” – i to!
Całość przypomina mi twórczość Lamb.
Bardzo sprytnie nadrobiłaś zestawy – brawo. Piękne metafory, Adelajdo. Z poetyckimi tekstami mam tak, że albo ich nie rozumiem w ząb, albo rozumiem aż za dobrze (albo inaczej – czuję aż za dobrze, zapewne po swojemu interpretując). Tutaj można się wczuć.
Przepiękne.
Dzięki Ritha i to bardzo, tym bardziej, że tekst to tytułowe lelum polelum :-D Męczył mnie zaległy zestaw, więc zrobiłam z niego delikatne tło. Jeśli chodzi o cytat z samotnością, to tu chyba powinnam dodać, że tu bohater, ukształtowany moim paluszkiem, nawiązuje do Borszewicza, i tu maniana, bo zapomniałam dodać, że chodzi o jeden z cytatów: "Samotność, nikogo o nią nie wiń. Ona przyszła od środka". Jednak bohater obarcza winą ukochaną.
Tym bardziej się cieszę, że się podobało, bo kompletnie, prawie wcale się nie przykładalam.
Pozdrawiam.
"Kamienie niczym embriony leżą na ziemi, wydają się bardziej żywe, niż pozostali ludzie." - To bardzo mi się podoba.
Tekst pleciony cudnymi słowami. Suicydalne nie tylko ze względu Samobójstwo. Wydaje się, że listy pochodzą od osoby, która targnęła się na swoje życie. Wszechogarniająca beznadzieja połączona ze smutną obojętnością. Złamanym sercem. Na końcu mowa jest o wolności, tak jak gdyby samobójstwo miało otworzyć jej drzwi.
Bardzo ładne.
Dziękuję Nimfetko. Jakoś nie spodziewałam się, że zajrzysz, tym bardziej mi miło. Dziękuję za zagłębienie się i podzielenie odczuciami, doceniam bardzo :-)
Pozdrawiam.
Komentarze (28)
Adelajdo→Czemu tak krótko? Poczytałbym dalej taki tekst.
Tak trochę, jakby osoba zamyślona, malowała obraz, a jego siła polegała na nieostrych szczegółach.
Takie skojarzenie subiektywne.
Forma , też w stylu mym. Można ''oddychać'' Nie ma ''ściany tekstu''.
Pozdrawiam→5
Deakos nawet nie wiesz jak ja bym bardzo chciała dłużej, lepiej, bardziej głęboko. Nawet nie wiesz jak mi wstyd i jak mi głupio, bo proszę o zestaw, a później rzeczywistość mnie zżera i okazuje się, że nie mam czasu. Nawet nie wiesz, jak bardzo mi brakuje tego, że czytam teksty na opowi, ale nie mam czasu, aby zostawić taki komentarz jaki bym chciała, że nie skomentowałam ani jednego TW z edycji, w której brałam udział, też mnie to boli.
Trochę mnie wszystko dookoła ciśnie, ale staram się być chociaż jak duch na opowi.
Cieszę się, że jesteś, czytasz. Naprawdę doceniam :)
Adelajdo→No ale z drugiej strony, ważniejsza jest jakość, a nie ilość. Te same myśli, można różnie napisać.
Co do mnie, to mam trochę problem. Nie wiem w których tekstach, jestem najbardziej sobą.
A nie mam kogo zapytać:) Czasmi jak czytam moje stare teksty, to jakbym czytał obcą osobę:) Bywaj tu !!
Zastrzeliłas mnie. Nie umiem Ci powiedzieć nic więcej, poza tym, że bardzo bardzo. I że to bardzo piękne co napisałaś. Za takie teksty dziękuję. Więc dziękuję Tobie. :-)
Dziękuje za przeczytanie :)
Pozdrawiam.
Witamy nowy tekst! :)
Adelajdo w wolnej chwili wrzuć jeszcze link do wątku z linkami ;)
Witam
Listów dzisiaj już nikt nie pisze ręcznie. A tyle można napisać. Piękne to Samobójstwo które połyka serce. Wstążka to pewnie na listach wiąże kokardę dusząc przeszłość... kiedyś ktoś odwiąże i wpuści powietrze, zaczną żyć znowu spisane karki.
a moje serce znowu
gruchotało niepamiętnie
przywołując bezsenność... ładne
Miłego popołudnia
Przykre jest to, że pewne, piękne rzeczy przemijają, a my jesteśmy tego świadkami.
Dzięki piękne za podzielenie się własnym spojrzeniem.
Pozdrawiam.
Cudowne :) Piękne metafory i super zakończenie! Pozdrawiam, 5 :)
Dziękuję za przeczytanie.
Również pozdrawiam.
Od tych kropek dostaję oczopląsu :(
Aisak były piękne entery, bez tych kropek, niestety po wklejeniu na opowi wszystko zlewało mi się w całość, mimo usilnych starań,aby to naprawić. W końcu oddzieliłam to kropkami.
„Idę przez miasto. Przepuszczam przez siebie nienarodzone miłości. Wdycham powietrze kobiety stojącej na balkonie, smakuje jak wódka i przeterminowana radość” – cudne, zwłaszcza „przeterminowana radość”
„Kamienie niczym embriony leżą na ziemi, wydają się bardziej żywe, niż pozostali ludzie” – i to
„Podobno samotność przychodzi od środka” – i to!
Całość przypomina mi twórczość Lamb.
Bardzo sprytnie nadrobiłaś zestawy – brawo. Piękne metafory, Adelajdo. Z poetyckimi tekstami mam tak, że albo ich nie rozumiem w ząb, albo rozumiem aż za dobrze (albo inaczej – czuję aż za dobrze, zapewne po swojemu interpretując). Tutaj można się wczuć.
Przepiękne.
Dzięki Ritha i to bardzo, tym bardziej, że tekst to tytułowe lelum polelum :-D Męczył mnie zaległy zestaw, więc zrobiłam z niego delikatne tło. Jeśli chodzi o cytat z samotnością, to tu chyba powinnam dodać, że tu bohater, ukształtowany moim paluszkiem, nawiązuje do Borszewicza, i tu maniana, bo zapomniałam dodać, że chodzi o jeden z cytatów: "Samotność, nikogo o nią nie wiń. Ona przyszła od środka". Jednak bohater obarcza winą ukochaną.
Tym bardziej się cieszę, że się podobało, bo kompletnie, prawie wcale się nie przykładalam.
Pozdrawiam.
Wow, jakiz to komplement, ze ma to cos ze mnie.
"Kamienie niczym embriony leżą na ziemi, wydają się bardziej żywe, niż pozostali ludzie." - To bardzo mi się podoba.
Tekst pleciony cudnymi słowami. Suicydalne nie tylko ze względu Samobójstwo. Wydaje się, że listy pochodzą od osoby, która targnęła się na swoje życie. Wszechogarniająca beznadzieja połączona ze smutną obojętnością. Złamanym sercem. Na końcu mowa jest o wolności, tak jak gdyby samobójstwo miało otworzyć jej drzwi.
Bardzo ładne.
Dziękuję Nimfetko. Jakoś nie spodziewałam się, że zajrzysz, tym bardziej mi miło. Dziękuję za zagłębienie się i podzielenie odczuciami, doceniam bardzo :-)
Pozdrawiam.
Witaj,
Aż kipi od poezji. Opowiadanie uwzniośla i szybuje.
Jest lekkie jak puch. Ah ta nieszczęśliwa miłość.
Mnóstwo tu emocji.
Pozdrawiam
Dzięki Aga za odwiedziny i ślad :-)
Mocno poetyckie, ale nie przesadzone. Podobają mi się frazy z samobójstwem, choć zapis nieco rozstrzelany.
Pozdrówka
Dzięki Canulas. Ogólnie ten tekst po wklejeniu, coś się z nim porobiło.
Pozdrawiam również :-)
Bardzo ładne. Przesycone smutkiem, ale pięknie dobrałaś do niego formę.
Sprytnie wrzuciłaś w to zestawy.
Krótko mówiąc - poezja ;)
dziękuję :)
Piękne. Wiele perełek. Liryczne na wysokim poziomie.
Trochę mi się kojarzy z tekstami takiej dawnej uzytkowniczki, którą bardzo ceniłam - Niebieskiej.
Gratuluję tekstu.
Dziękuję pięknie Lamb <3
Dzień dobry!
Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – jutro o godz. 20.00.
Pozdrawiamy :)
Adelajda, oto Twój zestaw:
Postać: Zła kobieta
Zdarzenie: Oskarżenie o gwałt
Gatunek (do wyboru): Punk lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 13 października (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania