"Nie można za długo zostawać w jednym miejscu. Świat jest w końcu niebezpieczny – nigdy nie wiadomo, kiedy cię zdradzi."
Albo wygląd a zachowania, wygląd a zawód.... coś w tym jest niepokojącego.
Hm:) Ciekawe. Można się zderzyć z narratorską oceną nie tylko bibliotekarki. Mimo paru potknięć stylistycznych, tekst wciąga swoją filozofią. Dooobre!
"Czemu w jakimś masochistycznym akcie rozmyślania człowiek ma pozbawiać się przyjemności?" - fajne pytanie w opisywanym wcześniej kontekście.
"Dzwonienie na policję nie wchodziło w grę — po pierwsze za długo, po drugie nie o taką sprawiedliwość nic nie robiła." - nie o taką sprawiedliwość nic nie robiła? Nie rozumiem o co ci tu chodziło?
"Cały czas jechała przed siebie, unikała nieoczywistych wyborów,..." - ładnie napisane :)
Więc tak, jak ona wsiada do tego samochodu, jak oni tak skakali wokół? Że jej nie szturchneli czy coś.
Przyrozwidleniu dróg pomyślałam, że brakło ci pomysłu ale na końcu stwierdzam, że chyba rozumiem, jakaidea ci przyswiecała - idea codziennego egzystencjalizmu zmieszana z pozorami wolnych wyborów. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Opowiadanie napisane jest ciekawie, choć jest kilka potknięć, cały czas na coś czekałam...
Nieźle wyszło :)
Pozdrawiam
Ładne, zgrabne, melancholijne. Czegoś mi zabrakło, ale chyba dlatego, że jestem ciekawa co dalej. A dalej jest to samo, albo nic, tak więc długość dobrze dobrana do przekazu.
"Niby nic ciekawego, ale Tracy musiała dużo zapracować by dojść do tego punktu. Albo wcale nie musiała. Bóg wie. A nie, Boga nie ma, jest tylko los, no tak." - to ładne <3
Komentarze (15)
Witamy nowy tekst! :)
"Nie można za długo zostawać w jednym miejscu. Świat jest w końcu niebezpieczny – nigdy nie wiadomo, kiedy cię zdradzi."
Albo wygląd a zachowania, wygląd a zawód.... coś w tym jest niepokojącego.
Hm:) Ciekawe. Można się zderzyć z narratorską oceną nie tylko bibliotekarki. Mimo paru potknięć stylistycznych, tekst wciąga swoją filozofią. Dooobre!
Dzięki za komentarz
Ciekawe. Intrygujące. Jedno mnie jeno zastanawia: jak ona wsiadła do samochodu?
Eee, małe niedopatrzenie...
Pasiesz wyobraźnię :-)
Historyjka ciekawa, choć można było więcej wykrzesać. Opowiadanie interesujące.
Dzięki za komentarz. No, i wiem, że można było więcej, ale bardzo umieram ostatnio.
Fajnie napisane, lekko się przeczytało, interesujące.
Pozdrawiam.
Hej,
"Czemu w jakimś masochistycznym akcie rozmyślania człowiek ma pozbawiać się przyjemności?" - fajne pytanie w opisywanym wcześniej kontekście.
"Dzwonienie na policję nie wchodziło w grę — po pierwsze za długo, po drugie nie o taką sprawiedliwość nic nie robiła." - nie o taką sprawiedliwość nic nie robiła? Nie rozumiem o co ci tu chodziło?
"Cały czas jechała przed siebie, unikała nieoczywistych wyborów,..." - ładnie napisane :)
Więc tak, jak ona wsiada do tego samochodu, jak oni tak skakali wokół? Że jej nie szturchneli czy coś.
Przyrozwidleniu dróg pomyślałam, że brakło ci pomysłu ale na końcu stwierdzam, że chyba rozumiem, jakaidea ci przyswiecała - idea codziennego egzystencjalizmu zmieszana z pozorami wolnych wyborów. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Opowiadanie napisane jest ciekawie, choć jest kilka potknięć, cały czas na coś czekałam...
Nieźle wyszło :)
Pozdrawiam
Ładne, zgrabne, melancholijne. Czegoś mi zabrakło, ale chyba dlatego, że jestem ciekawa co dalej. A dalej jest to samo, albo nic, tak więc długość dobrze dobrana do przekazu.
"Niby nic ciekawego, ale Tracy musiała dużo zapracować by dojść do tego punktu. Albo wcale nie musiała. Bóg wie. A nie, Boga nie ma, jest tylko los, no tak." - to ładne <3
Dzięki za komentarze :)
Panie Buczyborze, prosimy o sprawdzenie maila
Dzień dobry!
Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – jutro o godz. 20.00.
Pozdrawiamy :)
Pan Buczybór, oto Twój zestaw:
Postać: Zmyślony przyjaciel-morderca
Zdarzenie: Wszystko się zmieniło
Gatunek (do wyboru): Punk lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 13 października (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania