TW - Anton
- NOC W DOLINIE
- SAMOZBIJAJĄCA SIĘ DREWNIANA SKRZYNKA
- KAPITAN KIRK
- LĘK
Noc ciemna
Na niebie bez gwiazd
Bałem się nad wyraz
Wilki, węże
i reszta innych niebezpieczeństw w pobliskim lesie.
Setki mil przechadzałem
Błoto, kamień, ostry konar
Bosą stopą stąpał
Później słony deszcz
Ulewa bez końca
Ja twardo przed siebie
Maszerować musiał
Z oddali już dostrzegłem
Lśnił gigant
Zamek złotem obklejony
Dokoła fosa, w której kąpały się brunatne niedźwiedzie.
Wnet żem gwizdną
Echem się rozniosło
Pod samiutkie długie wieże
Z niej dostrzegli mnie żołnierze
Zaraz gwardia konna się przywlekła
- Kim żeś jest przybyszu - Spytał się dowódca.
- Jestem Anton. Szukam kapitana Kirka.
- Co chcesz?
- Chodzi o samozbijającą się drewnianą skrzynkę. Potrzebuje jej.
Żołnierze dokładnie mnie przeszukali. Chcieli mieć pewność, czy czasem broni nie mam ze sobą. Później dowódca nakazał mi dosiąść się na swego konia. Pognaliśmy galopem pod zamek. Kapitan Kirk przywitał mnie przy bramie. Od samego był entuzjastycznie do mnie nastawiony.
- Anton się nazywam. Potrzebuję skrzynki.
- Tą co kiedyś przywiozłem z planety Woux? Po co, ci ona?
- W mym królestwie wojna. Zły czarownik zbuntował Turiony przeciwko nam. Pół ludzie, pół drzewa wypierają nas z naszych ziem.
- Skrzynka zbija się sama z drewna. Oni boją się jej panicznie.
Kapitan Kirk, nie tylko dał mi skrzynkę, podarował również wierzchowca, bym mógł powrócić na nim do domu.
Serdecznie podziękowałem kapitanowi Kirkowi, który zamieszkał w zamku, po odejściu ze służby w Enterpreise.
(Z tą skrzynką, to łatwo nie było)
Komentarze (18)
Witam, ciekawe, nie powiem wybrnięcie z tematów zadanych na TW ;) Podejście lekko kozackie i z humorem ;) Łykam to ;)) Pozdrawiam
Z taką skrzyneczką to ciężko napisać coś poważnego. Wpadłem na pomysł, aby poszczuć nią drzewa :)
Dzięki :)
Maga w TW?
Jak? Kiedy? Co?
A tak w ogóle, zajebiście. Brawo.
"- Chodzi o samozbijającą się drewnianą skrzynkę. Potrzebuje jej." - potrzebuję
"Od samego był entuzjastycznie do mnie nastawiony." - jakby brakowało słowa: początku.
OK. Spoko.
Jest to bardzo dziwne. Ja lubię, bardzo dziwne.
Jest to... szybkie. Napisane z jakimś pędem.
Pół wiersz - pół opko.
Git
Dzięki:)
Pomysł ze skrzynką jako straszakiem, super sprawa :)
Dzięki:)
(Z tą skrzynką, to łatwo nie było) – nie zawsze trafia się nam coś prostego, a tu proszę, wyszło całkiem całkiem. Chyba wcale nie było tak źle, jak sądzisz. ;D
Dzięki:)
"Wnet żem gwizdną" - gwizdnął* (chyba)
"- Kim żeś jest przybyszu - Spytał się dowódca" - "spytał" z małej
Ok. Po pierwsze, zajebiście, że się skusiłeś na tw. Po drugie - zapraszamy na nowe losowańko na forum, jak żeś tu wdepnął, to już Cię nie wypuścimy tak łatwo. Po trzecie - samozbijająca się drewniana skrzynka, taaa.... łatwo faktycznie nie miałeś :D Ale wybrnąłeś, krótkie, ale jak na pierwszy raz jest git, odjechane fest, kupuję.
Pozdrawiam :)
Dzięki za pozytywną opinie na temat mej pracy.
Więc Avanti! Czekam na nowe wyzwania w TW:)
Pytanie a propos reguł w TW. Sami sobie losujemy tematy? Ja wole, aby ktoś losował:)
Pozdrawiam serdecznie:)
maga losujemy do wspólnej puli i przydzielamy sobie zestawy potem nawzajem. Zerknij na forum, wylosować Ci?
Tu:
http://www.opowi.pl/forum/tw-20-w1032/#reply
A tu ciężko ocenić, zarys jak dla mnie. Dobrze, że piszesz z nami TW. :)
TW rządzi, radzi, TW nigdy nas nie zdradzi. Pozdrawiam Ciebie serdecznie:)
najważniejsze jest luźne podejście do tematu 5
"Najważniejsze jest bujać w obłokach" - cyt. Roman Polański - czyli luźne podejście do tematu bo inaczej byśmy tkwili w wąskich granicach.
Dzięki i pozdr:)
Nie każdy zestaw jest łatwy, ale zawsze warto próbować wybrnąć z sytuacji i Tobie się udało :)
Pozdrawiam :)
Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania