Rodzinna tarcica

Jak co dzień,

do tartaku wszedł roznosiciel.

 

Roznosił listy, plotki

i kawałki wspomnień o wujku.

 

Wtedy do mnie wracało dzieciństwo.

 

Ojciec zawsze powtarzał,

że rodzina musi trzymać się kupy.

 

Piła uważała inaczej.

 

______________________

Miejsce: Tartak

Postać : Roznosiciel

Zdarzenie: Rodzinne porachunki

Gatunek: Retrospekcja

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (33)

  • Bettina 2 miesiące temu

    Po co do tartaku mialby wejsc roznosiciel.
    Zeby rozniesc ...
    Wtedy do mnie wracalo dziecinstwo ojca
    - ojciec Zawsze powtarzal po
    Ostarzal

    Pila uwazala inaczej.

    Autorko, co masz na mysli?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Bo ktoś musiał przynieść wujka, chociażby w kawałkach.

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Piła podzieliła rodzinę, tylko teraz jak? Zabiła wujka? Straszne.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    W rodzinie nigdy nie wiadomo, kto pierwszy odpali piłę ;)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Ninja Żeby tylko w rodzinie. 🤣

  • il cuore 2 miesiące temu

    W tej branży jeśli ktoś ma wszystkie palce, to nie jest wiarygodny🐫

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Ta, palce w tartaku mają ciężkie życie🪚

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC Ty spójrz na ryby. Te to mają dopiero... Wiesz ile musi ryb musi stracić palce na kilogram paluszków rybnych?

    TW żyje. I ma się dobrze 👌

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, o rybach nic mi nie wiadomo.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    nie jestem w temacie tego "TW" ale już wiem, że to jakaś relikwia i lepiej nie tykać.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC a widziałeś kiedyś rybę z palcami?

    No, to teraz wyobraź sobie skalę procederu.

    Ja już nie wiem o co chodzi z tym TW szczerze mówiąc.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, "TW" ogólnie mi się źle kojarzy 😅

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Co ty z tymi rybami? ciężki dzień w pracy?

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC 80 kg łosia. I wszystko jasne.

    Mi chyba też... Jakoś nasuwa się "towarzyszu" 🤨

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, znamy się nie od dziś 🤝

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC będę miał zastrzały w paluchach po tych złośliwych ościach.

    Komrad... Hm.... Kto to mówił...

    A. Krauser, re4.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, ty po pracy masz ości w paluchach, ja w głowię ;) każdy ma ości.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    no i wrąbałeś mnie w te ryby xd

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC halibut czy flądra?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, jazgacz.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC o jeju... Taki to może ością w gardle stanąć 🤔 a jesiotra jadł? Wędzonego?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, myslałem, że pytasz dalej o dzień w pracy.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Lubię filet.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC nie, co lepsze xD Filet spoko, ale ta ryba co czekaj.... Jak ona się nazywa.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC a, dzwonko. Też spoko

  • NinjaC 2 miesiące temu

    dzwonko jest spoko.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    aż chciało by się poznać, genezę tego określenia.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC niby kształt, ale dzwon. Można poczytać w necie i nie wyjść tu na ignoranta. Ale po co.

    Dzwonko. I chuj*

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Bosz... Miało być chu*

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Jagu, było o tartaku, jest o rybach. Trzeba iść spać. Bezzwłocznie.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC No tak, niby. To ja to złącze.

    Ryba piła.

    Ja też, woda i spać.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Ryba piła. Wiedziałem, że do czegoś dążysz 😅 Pozdro!

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    😁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania