______

-

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (43)

  • Tomek Bordo ponad rok temu
    Za grubasa i bekanie 5. Poprawiłeś mi humor
  • 00.00 ponad rok temu
    Tomek Jestem kobietą. :) Fajnie, że nie przygniótł, taki był cel.
    Dzięki.
  • Trening Wyobraźni ponad rok temu
    Witamy nowy tekst! :)
  • Trening Wyobraźni ponad rok temu
    00.00 w wolnej chwili wrzuć link do wątku z linkami :)
  • 00.00 ponad rok temu
    TW Witam, dobrze.
  • Canulas ponad rok temu
    "Grubas za biurkiem pochylał się nad stertą papierów. Zaznaczając krzyżykami punkty, do których szykował zlecenia dla recenzenta." - zrobiłbym z tego jedno zdanie.

    "- Bez cieleśni Panie mają łatwiej." Bezcieleśni

    "Spod sporej sterty wystawała ludzką ręką." - ręka.

    "Nie jeden stracił przy tym oko." - tutaj nie mam pewności, ale chyba: niejeden.

    Szu, w końcu. Pod kątem zapisu dialogów zajebisty progres. Co znalazłem, wypisałem wyżej, ale wydaje mi się, że brakuje przecinków tu i tam.

    Treść bardzo ok. Co prawda ja aż tak nie wielbię Mrocznego jak Agu. czy Kim (wolę Morsa), ale jest ok.

    Pozdrox
  • 00.00 ponad rok temu
    Can Z dialogowymi zapisami już się w miarę uporałam. :)
    Reszta wymaga jeszcze sporej uwagi.
    Mam już jeden fragment z hotelem i tymi postaciami, więc kiedyś je będę mogła zebrać w jedną całość.
    Mors kiedyś też się pewnie reaktywuje. :)

    Dziękuję za korektę i wizytę. :)
  • Canulas ponad rok temu
    00.00 - proszę
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Zerka→Jakbym Ciebie czytał:) Nawet mogło być jeszcze bardziej ... plastycznie w wiadomym rodzaju:)
    ...nad stertą papierów. Zaznaczając krzyżykami...→tu bym dał przecinek i Z z małej... albo po kropce z dużej: Zaznaczał...
    jednogwiazdkowych →chyba razem.
    Upudrowane na biało twarze – może tak lepiej?
    w grę na czaszki→ myła się w poprzednim stuleciu→ krztusił się wyziewami zgorzeli z kości → grube żylaki mogłyby służyć za makaron.→ fajnie napisałaś:)
  • 00.00 ponad rok temu
    Dekaos Dobrze, że prowadzisz analizę pod kątem błędów, tylko nie rozumiem tych strzałek. Coś tam poprawiłam, według sugestii.
    Napisz mi to po ludzku jeszcze raz.
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Adyć Zerka→Przykłady na końcu, to jeno zdania, które najbardziej mi podeszły:))
  • 00.00 ponad rok temu
    Dekaos Dondi Jak możesz tak mnie straszyć. Doszukiwałam się w tym błędów. :( :)
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Zerka→Ojejciu!→ Nie wiedziałem, że komplement może wystraszyć... hmm? :)
  • 00.00 ponad rok temu
    Dekaos Dondi Może i to bardzo. :=)
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Ojej... niezmiennie paskud daje→5:))
  • Aisak ponad rok temu
    Jeszcze nie czytałam, bo przeczytałam Bez gatunku. To tak można? To nie wykracza poza granice? Czy to próba rebelii?

    Wstrząsnęło to mną.
    Muszę ochłonąć.
    Wrócę.
  • 00.00 ponad rok temu
    Aisak Wstrząsnął Tobą brak gatunku? Nie jest to horror, ani erotyk, czy western. Nie potrafię tak dobrze pisać, żeby pokrywać się na te wytyczne.
    Wróć, jestem ciekawa Twoich wrażeń.
  • 00.00 ponad rok temu
    Porywać*
  • Aisak ponad rok temu
    Na początek wdech i wydech. Policz do 10. Może do 17...
    Trochę niżej wypisałam, co można poprawić.
    W każdym razie, wg uznania.

    Zobaczyłam dwóch starych wampirów goszczących w hotelu zombiaków.
    Potrafisz opisywać. Ja tego nie potrafię.

    Opko mi się podoba. Czuję, jakbym znała to miejsce. Jakby było moim domem.

    głąby gruchały - może gołąby?
    płaty opadającej skóry - odpadającej, bo płaty, jak tynk z budynków, brzmi bardzij ohydnie
    W czym mogę służyć? - raczej Czym mogę służyć?
    ureguluję szef - ureguluje
    grube żylaki mogłyby służyć za makaron - to jest po prostu fuj i ohyda, ale dobre

    Opisy przyrody były dobre. Wstaw na nowo.
    Oj, weź, co ci szkodzi.
    Wstaw na nowo.
    Wstaw na nowo.
    Wstaw na nowo.
    Wstaw na nowo.
    Wstaw na nowo.
    Wstaw na nowo.

    5.
  • Aisak ponad rok temu
    I to jest horror.
    I trochę przypomina Burtona.
    Baśniowy horror.
  • 00.00 ponad rok temu
    Aisak Te postacie trudno sprecyzować. Mroczny jest osobliwy i nie określony do końca pod jakim wcieleniem występuje. Natomiast Lokaj jest bez ciała, ale nie jest duchem. :) W każdym razie najważniejsze jest wyciągnięcie czytelnika w tą historię, więc z tego się najbardziej cieszę, że poczułaś tą atmosferę. :)
    Poprawki wprowadziłam.
    Głąby, to moje określenie, nie jest to błąd w zapisie.
    Opisów nie wstawię, nie przeniosłam tego w całości na inną stronę, bo odpisywałam co nieco tutaj.
    Nie jestem pewna co do gatunku, może gdyby było więcej przemocy.
    Dzięki za obecność i komentarz. :)
  • Aga jednostrzały ponad rok temu
    Hej :))

    "Wyrzucił od niechcenia spoglądając w dal, tam gdzie widmo kreowało przyszłość." - bardzo obrazowe i ładnie podane.

    "Unoszący kurz, zarysował postać." - świetny opis, wspaniałe podkreśla zajeb...sty klimat :))

    Drobna uwaga: "... dotarli do hotelu nr. jeden z listy." - nie jestem pewna czy w przypadku opowiadań poprawne jest stosowanie skrótów typu "nr."

    "Tym hotelem zarządza mięsożerca, musimy być ostrożni, a w zasadzie ja. - Spojrzał przymrużonymi oczami na Lokaja, mglisty oddech unosił się z jego ust." - użycie określenia "mięsożerca" daje świetny efekt. Ciarki mi przeszły po plecach.
    A wogóle Mroczny i Lokaj - obaj są boscy - świetnie prowadzisz ich charakterystykę (choć Mroczny ofkors jest moim mistrzem :))

    "Wysoki właz ustąpił ze zgrzytem, siła umysłu Lokaja nie poszła na marne." - koleś sporo potrafi xd

    "Usiedli obok zapajęczonego stolika. W najgłębszym zakamarku sali." - opis powyżej plus to zdanie - ależ klimacik xdddd

    "Poczuł jej odór, myła się w poprzednim stuleciu." - czytam przejęta mrocznym klimatem a tu takie zdanie - trudno się nie uśmiechnąć xd bardzo dobrze przełamałaś ponurą, niemalże groteskową atmosferę miejsca. Super :)))

    "- Ekh, krztusił się wyziewami zgorzeli z kości." - tu się deczko pogubiłam, bo przeczytałam całość jako dialog, a druga część po "Ekh" to już opis - dlatego po tym dźwiękonaśladowczym zwrocie wstaw myślnik. Oddzielisz go od opisu.

    "- Rachunek ureguluję szef, proszę pani." - on "ureguluje" bez ogonka przy ę

    Jestem ogromną fanką Mrocznego i tej całej otoczki klimatycznej, tego uniwersum, w którym go umieściłaś. Uwielbiam xdddd
    Super, że powróciłaś do pisania o nim xd
    Fajne opowiadanie, świetnie rozbity zestaw TW, i najważniejsze - Mroczny i jego świta są w formie :))

    Pozdrowionka i o więcej proszę :)))
  • 00.00 ponad rok temu
    Aga jednostrzały
    Hej! :)
    Dajesz porządny doping do kontynuacji takim wpisem. :)
    W poprzednim hotelu, dziecko roślin zostało stracone, nadrobiłam nowym. :) Lubię to stworzonko.
    Cały czas zastanawiam się co ten Mroczny ma w sobie. :)))
    Nie mam planu, więc będę czekać na bieżący rozwój pomysłów do tego opowiadania.
    Dziękuję bardzo za wizytę. :)
  • jesień2018 ponad rok temu
    Jest trochę błędów i potknięć, ale jest też super klimat i bardzo obrazowo prowadzona narracja!
    Tutaj padłam: "grube żylaki mogłyby służyć za makaron". O rety!! :-D
    Nie pisz, że bez gatunku, bo to horror :)
    Pozdrawiam!
  • 00.00 ponad rok temu
    jesieni2018 Starałam się nie pędzić przez tekst z rozwiewającymi się na boki myślami. :)
    Za lekkie na horror, może kiedyś coś pod ten gatunek napiszę.
    Dzięki za odwiedziny.
  • Anonim ponad rok temu
    Odwrócił się w stronę okna, głąby gruchały pusząc pióra na parapecie.
    Chyba gołębie? I brakuje przecinka pomiędzy: gruchały i pusząc.

    Machną gwałtownie ręką, przestraszone ptactwo wzbiło się do lotu.
    Machnął https://sjp.pl/machn%C4%85%C4%87 Gdy nie jesteś pewna słowa, wpisz w wyszukiwarce słowo i sjp (słownik języka polskiego), to da Ci pewność, że zapiszesz poprawnie, a dodatkowo, będziesz wiedziała na przyszłość.

    Poza tym oddzielanie zdania złożonego suchym przecinkiem trochę usztywnia narrację, najlepiej gdy jedna cześć zdania wynika z drugiej.
    Gdy machnął gwałtownie ręką, przestraszone ptactwo wzbiło się do lotu.

    - Lokaju wracamy do starych zakamarków. - Unoszący kurz, zarysował postać.
    Brakuje zaimka zwrotnego "się". Unoszący się kurz. Bez zaimka musiałabyś zdefiniować, czyli: Podmuch powietrza unoszący kurz, zarysował postać bezcielesnego.

    - Bezcieleśni Panie mają łatwiej.
    Zastanawiam się, czy nie lepiej jakoś nakreślić sylwetkę bezcielesnego, czytelnicy mogą czuć pewien niedosyt. Wiesz, budujesz świat, więc postaraj się nie skąpić o nim informacji.

    Ogólnie pomimo kilku potknięć podobało mi się. Uchwyciłaś klimat i widać, że wiedziałaś, co chcesz pokazać. Opko ma potencjał, żeby przeobrazić się w serię, wszak zostało jeszcze kilka hoteli na mapie. :)

    Pozdrawiam.
    M.
  • 00.00 ponad rok temu
    Marzyciel Ze słownika korzystam, nie w takich prostych słowach, zwykłe przeoczenie z mojej strony. No, ale mi tym przywaliłeś, więc będę się pilnować bardziej.
    Głąby są celowym zabiegiem.
    Poza tym, wyciągam wnioski z Twoich uwag. Opornie mi idzie wdrażanie pewnych spraw w teks.
    Nie mogę bezcielesnego opisać, bo go fizycznie nie widać. :) Może go gdzieś wrzucę, do jakiejś cieczy to się wyłoni na światło dzienne w pełnej okazałości. :)
    Dziękuję za wnikliwą analizę.
  • Anonim ponad rok temu
    00.00 Widzę, że wprowadzasz moje sugestie, dlatego jestem obecny pod tekstem. I nie uważam, by szło ci opornie, widzę progres w kilku elementach.

    Co do głąbów to się nie zgodzę, sjp jasno definiuje słowo głąb i nijak ma się do gołębia. To błąd leksykalny. Rozumiem zamiar, ale wprowadza tylko niepotrzebny chaos, jeśli koniecznie chcesz podkreślić odmienność, musisz wysilić się bardziej i nie wiem, może spróbować z połączeniem dwóch nazw ptaków? Troszkę pokombinować, bo czy chcesz, czy nie, słowo głąb oznacza głupka lub rdzeń kapusty.

    Nie mogę bezcielesnego opisać, bo go fizycznie nie widać. :)

    Właśnie dlatego ma potencjał. Postać to nie tylko wygląd lub słowa, to przede wszystkim działanie. Myślę, że wrzucenie kilku zdań, jakiejś anegdotki z życia bezcielesnego, ubarwiłoby nie tylko postać, ale i całą opowieść.
  • 00.00 ponad rok temu
    Marzyciel Uparty jesteś z tymi gołębiami. One są głupolowate, przyjrzyj się im lepiej. :) Zmienię tym razem, ale jeszcze do nich wrócę z tym określeniem.
    W sumie pomysł z Lokajem jak najbardziej mi pasuje, mogę wprowadzić taki zabieg.
    Dziękuję za rady, nie wiem czy pociągnę to dalej w tematyce hotelowej.
    Pozdrawiam.
  • jolka_ka ponad rok temu
    W końcu coś dłuższego! I obrzydliwość opisów nie przytłacza, jak w niektórych Twoich tekstach. To znaczy mówię o sobie, bo mnie wiele rzeczy brzydzi :D Nie bardzo wiem, czy to jakiś wycinek z większego tekstu, czy samodzielne opko, bo trochę się gubiłam, kto jest kim i co za hotele... Masz też tendencję do zmieniania szyku zdań, ale nie wiem czy to na plus, czy na minus.

    Podoba mi się narracja, konsekwentnie w jednej tonacji. Świetnie też utkałaś to całe podziemie, brud, mrok. Klimat. Postać kelnerki. Chciałabym przeczytać rozwinięcie historii i nie tylko w obrębie opisów, ale też relacji Twoich bohaterów.
    Pozdrawiam!
  • 00.00 ponad rok temu
    jolka_ka Stwierdziłam, że muszę trochę ograniczyć te obrzydliwe opisy.
    Nie dobrze, że nie idzie odróżnić tych postaci. Jest to nawiązanie do starej serii z Mrocznym.
    Szyk zdań, nie jest celowym zabiegiem. Niestety.
    Cieszę się, że reszta podtrzymuje całość.
    Będę nadrabiać w takim razie z postaciami.
    Dziękuję za oficjalną wizytę. :)
  • pasja ponad rok temu
    Witam
    Bardzo wystawna uczta i smakowite przekąski zaserwowałaś. Mroczny jak zwykle dominantem w całej kolorystyce czerni i ohydy.
    Cała Szu. Pozdrawiam
  • 00.00 ponad rok temu
    Pasja Dobrze, że nie spali w tym hotelu. :)
    Cieszę się, że czytasz. :)

    Dzięki za wizytę.
  • Ritha ponad rok temu
    Klimat fajny, ale cholernie mi te dywizy w dialogach przeszkadzają. Wczuwam się, już, już tam jestem, widzę i pac - dywiz. Estetycznie mi to się gryzie z tak wysoce klimatycznym obrazkiem.
    Poza tym bardzo git.
    Piątaka zostawiam :)
    Pozdro
  • 00.00 ponad rok temu
    Ritha Miałam poprawić te dywizy, piszę tylko na tel. bo nie mam polskiej czcionki na kompie. W wolnej chwili to poprawię.
    Jeszcze w tych opisach muszę trochę nadrobić, ale się cieszę, że jest dobrze.
  • ania_marzycielka ponad rok temu
    Super, fajny klimat i przyjemnie się czytało :) Pozdrawiam I zostawiam 5 :)
  • 00.00 ponad rok temu
    ania_marzycuelka Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam. :)
  • Mane Tekel Fares ponad rok temu
    Podbijam tych, którzy pisali, że jest potencjał na serię. I brakuje mi też charakterystyki bohaterów. Powiem Ci, że do końca spodziewałem się, że są roślinami.:D
  • 00.00 ponad rok temu
    Mane Tekel Fares Dopisałam drugą część, a czy pociągnę to dalej, jeszcze nie wiem.
    Niezła zmyłka wyszła z tymi roślinami. :)
    Dziękuję za odwiedziny. :)
  • Trening Wyobraźni ponad rok temu
    Dzień dobry!
    Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – dziś o godz. 20.00.
    Pozdrawiamy :)
  • 00.00 ponad rok temu
    TW Pamiętam, będę i dzięki za przypomnienie. :)
  • Trening Wyobraźni ponad rok temu
    00.00, oto Twój zestaw:
    Postać: Bałwanek Franek i Złośliwe Słoneczko Hultajko
    Zdarzenie: Ucieczka z: Ucieczka ze szpitala, szkoły lub więzienia

    Gatunek (do wyboru): Opowiadanie przygodowe/drogi lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
    Czas na pisanie: 18 sierpnia (niedziela) godz. 19.00

    Powodzenia :)
  • 00.00 ponad rok temu
    TW Zestaw nie daj się. :) Dzięki. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania