Język więzienny jest mi zupełnie obcy. Muszę się podszkolić, bo tekst pod tym względem trudny w odbiorze jak dla mnie. Mimo trudności uważam, że fajnie skonstruowana historia. Narrator jak dla osoby nie w klimacie brzmi bardzo przekonująco.
Też muszę kiedyś spróbować TW.
No Pani Pasjo ;) - kolejna twarz. A rymując neichcący - Ile już ich masz.
Dla mnie zawsze pisałaś bardzo dobrze, ale ciągle Cię odkrywam dalej.
Pozdro - Zajebisty tekst.
Nie wszystko zrozumiałam na 100%, raczej bardziej się domyśliłam, ale i tak to jest coś świetnego :) Nie dość że język to i przednia historia. To faktycznie twoja kolejna odsłona i to w wielkim stylu, brawo :) Wielkie 5 dla ciebie :) Pozdrawiam serdecznie :)
Jejku Pasja! Super Ci to wyszło. Niby cyniczne podejście do żywota, ale cała gama uczuć. Można poczuć żal za Zośką i jej współczuć. Ładnie wetkana ironia. Bardzo i temat ogarnięty także na 5.
Pozdrówka
Witam,
Genialny tekst :) Zaszokowanam bardzo pozytywnie twoją niesamowitą znajomością języka więziennego - nieźle musiałaś się do edukować szalenie. Ale efekt jaki osiągnęłaś - super :) tekst niby taki wyluzowany ale zagrałaś na emocjach. Pozdrawiam :)
Chylę czoła, Pasjo.
Gwara więzienna - bomba. Fragment z Zofią - super, kupuję każde słowo. No i te emocje. Bardzo git. Zestaw TW wytłumaczony genialnie. Fajnie, że nowa seria przynosi tyle ciekawych pomysłów. Jak na razie dobrze służy.
Pozdrawiam :)
Tekst niesamowity, niezła fabuła. Czujesz się świetnie w każdym temacie, od haiku, prozę poetycką i opowieści ze świata przestępczego. Słowniczek gwary więziennej by się przydał. Gratuluje wszechstronności! Pozdrowienia!
Hahaha w takim uzdrowisku nie chciałabym się znaleźć. Chociaż mówią, że wcale nie jest tam źle. Więźniowie ponoć jedzą lepiej niż dzieci w domu dziecka.
Pozdrawiam
Hm jeżyk chyba więzienny, choć go nie znam. Ciekawe skąd to znasz? Tekst sam w sobie ciekawy, zawiera chyba wszystko co potrzeba w takich klimatach. Dal mnie 4 +
"Uzdrowisko było usytuowane nad rzeką „Styks”. Tak nazywali Wisłę" - cudne
Ucięcie języka Zofii... wooow, Pasjo, ależ Ty się nie patyczkujesz.
Jęyk wiezięnny fajny, choć co prawda nie wszystko zrozumiałam, ale większość raczej tak.
Podobała mi sie całość bardzo, lubię Twoje jednostrzały i to się póki co nie zmienia. Charakter z Ciebie wyłazi :)
Świat więzienny i związane z nim słownictwo z pewnością będę musiała doczytać. :p Całościowo bomba, treść zaciekawia i cały czas coś się dzieje. Super ci to wszyło. 5 ;D
Ogromny plus, że przesiedziałaś swoje w internecie (wyczytałam z komentarzy) i zgłębiłaś temat. Tekst wyszedł Ci pierwsza klasa! Bez dwóch zdań!
Kurczę, TW Ci siadają, jedno po drugim. Widzę ogromny skok w górę, jeśli chodzi o umiejętności pisarskie.
Odczuwam zazdrość :) Ale taką pozytywną :)
Pozdrawiam ciepło! :))
Komentarze (37)
Język więzienny jest mi zupełnie obcy. Muszę się podszkolić, bo tekst pod tym względem trudny w odbiorze jak dla mnie. Mimo trudności uważam, że fajnie skonstruowana historia. Narrator jak dla osoby nie w klimacie brzmi bardzo przekonująco.
Też muszę kiedyś spróbować TW.
ALeż pewnie, że musisz, Justyska ;) - Możesz wylosować w dowolnej chwili zestaw na siebie, albo co. Ritha Cię przeszkoli, jakby co
Canulas dzięki, chyba się skuszę w późniejszym czasie. Porwałam się na "zdruzgotany ideał" i jeszcze z tym walczę
Justyska - spox - otwarte 24/7
Miło cię gościć Justysko. Może powinnam wrzucić słowniczek pod spodem.
Próbuj bo to naprawdę świetna sprawa.
Pozdrawiam serdecznie
pasja, nie sądzę. Kapitalnie napisałaś tak. Oczytanie, flow i ogarnięcie - widoczne.
Bajabongo pełną gębą :)
No Pani Pasjo ;) - kolejna twarz. A rymując neichcący - Ile już ich masz.
Dla mnie zawsze pisałaś bardzo dobrze, ale ciągle Cię odkrywam dalej.
Pozdro - Zajebisty tekst.
Fifty shades of pasja
Kim, żebyś wiedziała
Fan dzięki za twarze. Każdy z nas ma wiele. Czasem nie wiemy o nich.
Miłej nocy
Kim odcieni jest tysiące, tylko nie wszystkie kolory lubię.
Pozdrawiam serdecznie
Can*
Nie wszystko zrozumiałam na 100%, raczej bardziej się domyśliłam, ale i tak to jest coś świetnego :) Nie dość że język to i przednia historia. To faktycznie twoja kolejna odsłona i to w wielkim stylu, brawo :) Wielkie 5 dla ciebie :) Pozdrawiam serdecznie :)
Dzięki Karola za aplauz. Cieszy mnie takie odebranie.
Pozdrawiam serdecznie
Jejku Pasja! Super Ci to wyszło. Niby cyniczne podejście do żywota, ale cała gama uczuć. Można poczuć żal za Zośką i jej współczuć. Ładnie wetkana ironia. Bardzo i temat ogarnięty także na 5.
Pozdrówka
Jejku dziękuję Felicjanno.
Miłej nocki życzę
Więzienny język i układy świetnie napisane. Raz spotkałam byłego więźnia z tatuażami na ręce. Dobrze, że wtedy nie znałam ich znaczeń. :) 5
Kiedyś tatuaże świadczyły o odsiadce. Dzisiaj prawie każdy ma tatuaż.
Pozdrawiam cieplutko
Witam,
Genialny tekst :) Zaszokowanam bardzo pozytywnie twoją niesamowitą znajomością języka więziennego - nieźle musiałaś się do edukować szalenie. Ale efekt jaki osiągnęłaś - super :) tekst niby taki wyluzowany ale zagrałaś na emocjach. Pozdrawiam :)
Dzięki Aga. Trochę szukałam i dzięki temu dużo poznałam nowych spojrzeń.
Pozdrawiam
Chylę czoła, Pasjo.
Gwara więzienna - bomba. Fragment z Zofią - super, kupuję każde słowo. No i te emocje. Bardzo git. Zestaw TW wytłumaczony genialnie. Fajnie, że nowa seria przynosi tyle ciekawych pomysłów. Jak na razie dobrze służy.
Pozdrawiam :)
Tak to jest trening. Bo nie zawsze wyobraźnia zadziała. Tu dostajesz zestaw I gdzieś te szare komórki błysną.
Dzięki i pozdrawiam
Tekst niesamowity, niezła fabuła. Czujesz się świetnie w każdym temacie, od haiku, prozę poetycką i opowieści ze świata przestępczego. Słowniczek gwary więziennej by się przydał. Gratuluje wszechstronności! Pozdrowienia!
Oj jak miło słyszeć takie słowa od Ciebie Joasiu.
Pozdrawiam serdecznie
Musiałaś spędzić w uzdrowisku sporo lat, żeby tak grypsować.
Hahaha w takim uzdrowisku nie chciałabym się znaleźć. Chociaż mówią, że wcale nie jest tam źle. Więźniowie ponoć jedzą lepiej niż dzieci w domu dziecka.
Pozdrawiam
Hm jeżyk chyba więzienny, choć go nie znam. Ciekawe skąd to znasz? Tekst sam w sobie ciekawy, zawiera chyba wszystko co potrzeba w takich klimatach. Dal mnie 4 +
Dr Googl wszystkiego cię nauczy. Wystarczy pomyszkować.
Pozdrawiam serdecznie
"Uzdrowisko było usytuowane nad rzeką „Styks”. Tak nazywali Wisłę" - cudne
Ucięcie języka Zofii... wooow, Pasjo, ależ Ty się nie patyczkujesz.
Jęyk wiezięnny fajny, choć co prawda nie wszystko zrozumiałam, ale większość raczej tak.
Podobała mi sie całość bardzo, lubię Twoje jednostrzały i to się póki co nie zmienia. Charakter z Ciebie wyłazi :)
Oh Ritha dziękuję. Za charakter też. Pewnie umieszczę słowniczek.
Pozdrawiam
Świat więzienny i związane z nim słownictwo z pewnością będę musiała doczytać. :p Całościowo bomba, treść zaciekawia i cały czas coś się dzieje. Super ci to wszyło. 5 ;D
Dzięki za wizytę i miły komentarz. Powinnam wytłumaczyć gryps.
Pozdrawiam serdecznie
pasja, ja oczywiście jestem za pozostawieniem w tej poł-enigmie, ale ja nie patrzę obiektywnie.
Canulas ładnie pół-enigma.
Mocny argument.
Miłego
pasja, miłego ;)
Ogromny plus, że przesiedziałaś swoje w internecie (wyczytałam z komentarzy) i zgłębiłaś temat. Tekst wyszedł Ci pierwsza klasa! Bez dwóch zdań!
Kurczę, TW Ci siadają, jedno po drugim. Widzę ogromny skok w górę, jeśli chodzi o umiejętności pisarskie.
Odczuwam zazdrość :) Ale taką pozytywną :)
Pozdrawiam ciepło! :))
Bardzo miło słyszeć takie słowa i jeszcze od Ciebie. TW wciąga jak cholera i porusza szare komórki do myślenia.
Pozdrawiam cieplutko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania