.

.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • Witamy nowy tekst! :)

  • jesień2018 01.03.2019

    No to jestem:) Bardzo obrazowo piszesz, z łatwością można sobie sobie wszystko wyobrazić. Intryguje mnie, co się tam wydarzyło, dlatego młody Indianin zginął i dlaczego kobiety miały odcięte palce... (A wiesz, czytałam kiedyś, że utrata nawet jednego palca grozi śmiercią, jeśli człowiek nie otrzyma profesjonalnej opieki). Nie przekonuje mnie krzyk Tohima z ekscytacji. Lepiej żeby się czegoś wystraszył. Albo po prostu złamał jakąś gałąź... Czytało mi się lekko, ale znam lepsze Twoje teksty. Pozdrowienia!

  • jolka_ka 01.03.2019

    Krzyk zostaje. Nie będzie pasować strach do tego zdania raczej. Dzieki:)

  • jolka_ka 01.03.2019

    Jeśli chodzi o palce to z wierzeń Indian, a raczej rytuałów. No to chyba tyle ;) Pozdrawiam.

  • jesień2018 01.03.2019

    jolka_ka no pewnie, że do tego zdania nie pasuje :-D rety, teraz na głupią wyszłam, ale myślałam o ewentualnie nieco większej zmianie. Ciekawe, jak Indianie radzili sobie z takimi ranami. No nic. Na razie:)

  • Justyska 01.03.2019

    Opisowo jak zawsze cudnie, malujesz słowami, ale historia jakoś mnie tym razem nie porwała i w sumie nie wiem czemu. Dużo niewiadomych, albo kwestia mojego zmęczenia. Tak czy siak to tylko moje odczucia.
    Styl jest, zestaw jest, gatunek też i dobre zakończenie... i Twój styl:)
    Przepraszam, pozdrawiam!

  • jolka_ka 01.03.2019

    Hm, być może coś w tym jest. Pod poprzednim tekstem też mi to zarzucano. Staram się odchodzić od poezji już jak najdalej, ale czasem kusi, a co niewiadomych to wydawało mi się, że obraz jest raczej czytelny. Na zasadzie spotkać Indian, a że akurat mieli jakiś tam swój rytuał to już swoją drogą.
    Dziękuje za szczerość :D Będę pisać mniej enigmatycznie.

  • Justyska 01.03.2019

    jolka_ka pisz jak lubisz, jak czujesz, bo robisz to pięknie. A ja chyba jak jesien chcialabym wiecej wiedziec o tych rytualach :)

  • inkarnacja 01.03.2019

    Tekst zdecydowanie do poszerzenia. Tu jest za dużo wątków i za dużo rzeczy, które należałoby rozbudować, żeby nazwać ten tekst skończonym. Nie mówię, że jest zły, bo czytało się go bardzo dobrze. Poza tym, widzę, że masz smykałkę do ciekawych opisów – i to takich naprawdę sensownych, co zdecydowanie się chwali. Twój świat jest niebagatelny i wiele by zyskał, gdyby go rozwinąć. Nie mówię o robieniu z tego sagi na kilka tomów, bo na to nikt nie ma czasu, ani siły, ale czytelnik nie pogardziłby dodatkowymi szczegółami, dzięki którym mógłby bardziej zagłębić się w twoją kreację. Innymi słowy, czuję niedosyt.

  • jolka_ka 02.03.2019

    Zgadzam się. Bardzo skrótowo wszystko potraktowane. Dziękuje.

  • TrzeciaRano 01.03.2019

    Nikt nie chwali? Bo co raz gorzej

  • jolka_ka 02.03.2019

    Spoko, jeszcze dna nie widzę ;)

  • kalaallisut 01.03.2019

    Ja jeszcze nie czytałam, wrócę nie wiem czy dziś ale wrócę.

  • kalaallisut 01.03.2019

    Wiesz co, ja akurat lubię odkopywać stare rzeczy klutury, tradycje i ich historię. Tu mamy ciekawy wycinek o Indianach, o ich rytuałałach, zasadach, i mądrościach - ognisko, rozpacz po stracie krewnego w postaci amputacji palców, pochówek na siedząco. Ja bym jeszcze z tego młodego zrobiła Indianina, który ma się stać mężczyzną i powiesiła na drzewie na dwie godziny:) Tekst ciekawy, opisy wiesz, że bajkowe, tak z początku to hmm tajemniczo wręcz nawet horrorowato, w nich czytelnik się zatapia.

  • jolka_ka 02.03.2019

    "siedząco. Ja bym jeszcze z tego młodego zrobiła Indianina, który ma się stać mężczyzną i powiesiła na drzewie na dwie godziny:)" haha Kala, zrobiłaś mi dzień <3

  • 00.00 02.03.2019

    Jolka Udało Ci się wybrnąć z zestawu. :) Nie napisałabym tego lepiej. Podsumowując mając postać bez wyobraźni i negatywne zdarzenie, to co można więcej stworzyć. To taki żart, a tak poza tym jest pole do rozbudowana, bo tematyka przez Ciebie poruszona jest interesująca.

  • jolka_ka 02.03.2019

    W zasadzie to jedyna zaletą tekstu, że udało się wybrnąć :d Na historii poleglam. Może uda mi. Się Poza konkursem jeszcze coś skrobnac z punktu ;)

  • Canulas 02.03.2019

    Jestem i ja.
    Nooo, obrane z poetyckich wstawek. Dużo lżejsze. Inne.
    Dobrze. Trzeba poszerzać repertuar.
    "Świat pęczniał i próbował dźwignąć na barki nowy dzień." - to mnie się głównie uwidziało. Całosć poprawnie zacna, ale nie taka, żebym pamiętał latami.

    Pozdroxon.

  • Canulas 04.03.2019

    A cóż to, we warsztacie czy dilejtos definitywnos?

  • jolka_ka 04.03.2019

    Usunięte :)

  • Ozar 06.03.2019

    A dlaczego tekst znikł? szkoda bardzo chętnie czytam twoje teksty? Wrzuć jeszcze raz, przecież jak znam twoje dzieła, był to na pewno dobry tekst.

  • jolka_ka 06.03.2019

    Nie mam tego tekstu już. Generalnie nie zapisuję niczego po publikacji, a że piszę na telefonie to tym bardziej nie zasmiecam miejsca sobie tym. :D

  • krajew34 06.03.2019

    Człowiek chciał nadrobić zaległości w czytaniu tekstów Tw, a tu nie ma. Smutek. :(

  • Ozar 08.03.2019

    Kurdę żal...

  • Ritha 08.03.2019

    O, a tu ni ma... :(

  • Basileus 10.03.2019

    Smutecek

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania