twój niesmak

z naleciałości język mój,

znaczenia kawy tuż przed,

do papierosa...

 

o, purysto spójrz

 

jak słowa kaleczy, jak ślini się

do smaku i wiersz, go z niego wyrugaj.

wpierw lepkość, brudne paluchy, niedoprzełknięcia

i z końca

niesytość.

 

i mnie wyczytaj ładniejszą,

tak zgrabną, liryczną, nadobnie.

jak mówiąc nic

 

ci nie powiem.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania