twój niesmak
z naleciałości język mój,
znaczenia kawy tuż przed,
do papierosa...
o, purysto spójrz
jak słowa kaleczy, jak ślini się
do smaku i wiersz, go z niego wyrugaj.
wpierw lepkość, brudne paluchy, niedoprzełknięcia
i z końca
niesytość.
i mnie wyczytaj ładniejszą,
tak zgrabną, liryczną, nadobnie.
jak mówiąc nic
ci nie powiem.
Komentarze (25)
Bardzo osobista liryka, można podziwiać albo nie 🍄🍓🐫
Zatem niechaj podziwiają. Albo nie xD
Dzięki za komentarz :)
Ocenianie, poprawianie... Gdy wolą formę nie treść. Ludzie... Jak pusto, to nic nie zrobisz.
Dojrzale i odważnie.
Dziękuję :)
Chciałam odbić od tematów, o których ostatnio cały czas piszę.
Roma
OMG
Bettina aż tak.
Roma widzę, poszło dobrze 😀
Bettina, psik stąd, już
JagVetInte nie psikaj mi Betti xD
Roma a bo włazi wszędzie jak mysz
JagVetInte bo to Pinky jest. I Mózg :)
Mi nie przeszkadza, więc luzik :)
Roma Pinky tak, ale...
Ok xD
Kto to Purysta?
https://wsjp.pl/haslo/podglad/58156/purysta/5216994/jezykowy
Yhm. I to jest w Twoim wierszu?
Akurat w tym wierszu jest tylko to co sobie wyczytasz.
Roma
Bardzo dojrzale. Powodzenia w tytule
Bettina okej :)
Końcówka całkiem zgrabna.
To się cieszę. Dzięki :)
Twój wiersz zostaje we mnie jak moje kace — karłowaty język po coli.
Pzdr.
To dobrze, nie?
Zresztą sama sobie odpowiem...
Niech będzie
i dobrze.
Dobrego i dzięki za zajrzenie.
Roma ,Musze dodać
Karłowaty język z bąbelkami po coli.
Tkors i teraz się utwierdzę w tym co moje. Dzięki.
Absmak, jest taka reklama: GAZY!
we wojsku pada komenda!
- Maski załóż!!!
Przeróżne życiowe zagrożenia.
NO!
Absmak - w punkt.
Dziękuję za wejście w tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania