Ty i my
Nie wystarczy już upaść pod krzyżem,
umrzeć męczeńską śmiercią…
Oswoiliśmy się z okrucieństwem
Nawet zmartwychwstanie to nic nadzwyczajnego -
wirtualni bohaterowie robią to codziennie.
W nieskończoność!
Nie wiem, co mógłbyś jeszcze uczynić,
by człowiek odnalazł Cię w drugim człowieku.
Nie ma już takiego zła,
które mogłoby nam zaimponować.
Próżno szukać świętości
obojętnej na los bezpańskiej monety.
Wracamy po swoje
Szturmem
Do bram twojego ogrodu
Uskrzydleni nową wiarą
W SIEBIE!
Komentarze (7)
A gdzie Romek i Atomek?🌈
Właśnie
Na Wyspach Nonsensu:)
Dziwne.
przy tylu wojnach i nieszczęściach wrażliwość jest coraz mniejsza. "Próżno szukać świętości obojętnej na los bezpańskiej monety"- ważny tekst ale nie umiem tego rozsupłać, co miał autor na myśli.
Kiedy byłem dzieckiem a w tym kraju prawie wszyscy klepali biedę, przekonania religijne i przynależność do wspólnoty religijnej były wartościami, których się nie kwestionowało, nie dyskutowało, nie rozbierało na czynniki pierwsze. Słowa duchownych przyjmowano zawsze jak najpewniejszą i jedyną prawdę. Nie twierdzę wcale, że do tego tęsknię - ja akurat stałem z boku i jakoś nie mogłem przekonać się do tej "jedynej" drogi, nie mniej jednak moralnością w tamtych czasach nie trzeba było zawracać sobie głowy - dostawaliśmy ją w pakiecie startowym. Dzisiaj już tak nie jest. Dzisiaj trzeba to sobie wszystko zbudować od podstaw. Nie wszyscy dostają w domach i szkołach odpowiednie wsparcie, a to, co wyniesie się z domu nie zawsze sprawdzi się w późniejszym życiu. Mamy coraz większe możliwości, coraz większą władzę, natomiast moralnie coś straciliśmy i w moim odczuciu trudno jest to zastąpić. Obawiam się, że zbytnia pewność siebie i poleganie na naszej ludzkiej doskonałości i nieomylności może nas wyprowadzić na manowce. O tym miał być ten wiersz...
TytusT Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Bardzo było pomocne. Dobrego dnia życzę i weny twórczej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania