Ty przed- i po śmierci
Dwa dni, trzy noce czy jeden sen
Boże Cię proszę po śmierci przenieś mnie
w to miejsce
gdzie serce
dostrzegło moment ten
ja patrzyłem w przestrzeń
a wtedy Ty pojawiłaś się.
Coś rozbłysnęło ponad
krzyczało by dokonać
bo wiele dróg pokonać
musiałem
by tutaj być
i wolę chyba skonać
gdy miał by mnie pokonać
zły los
i zmusił by bez Ciebie żyć.
Komentarze (8)
boga nie ma
szanuje ateistów...mój Bóg o to prosi :)
Jeśli nawet początek był w miarę dobry, reszta niestety poturlała się w dół.
Dzięki:) za ten początek. Dalej - no cóż każdy ma swoje odczucia :)
mi sie podoba ;)
Dziękuję;)
Nie wiem czy wiersz, czy pieśń religijna. Bardzie podpinam pod to drugie, nie za samą tematykę, a za konstrukcję. Wydaje się chóralną piostką raczej.
haha nie, z religijną pieśnią nie ma to nic wspólnego jak na moje oko :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania