U fryzjera

U fryzjera

Jak mam przystrzyc pani droga?

Zapytał fryzjer i pomyślał:

Zapuszczona twa uroda,

potargana, rozwichrzona,

więc wyglądasz jak szalona.

*

Odrost sięga na ramiona.

Może trochę podepniemy,

barwną wstążką podwiążemy?

Do wiązania się nie skłaniasz?

Nie chcesz tego rozwiązania?

*

Pozostaje zatem cięcie.

A co jest obecnie w modzie?

- zapytała pani młoda.

Proponuję Mokrą Włoszkę.

Niech pani zaczeka troszkę.

*

Naostrzę tylko nożyce

i zarzucę pelerynkę.

Przerzedzimy wielki gąszcz,

by do sedna sprawy dojść.

*

Przerzedzimy i skrócimy,

może pani strzelać miny.

Odsłonimy lekko czoło,

by ukazać twarz wesołą.

*

Kiedy przyszło do płacenia

twarz pani dziwnie się zmienia.

Szczęka nagle jej opadła,

wzrokiem zaraz by zabiła.

*

Fryzjer napięcie wytrzymał,

uśmiechem szczerym rozbroił,

na kawę z ciastkiem zaprosił

i klientkę ułagodził.

*

Co się działo dalej nie wiem.

Jak jego spotkacie,

śmiało zapytajcie.

16.08.2026 r.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sucre godzinę temu

    Mnie na szczęście maszynką elektryczna strzygą córki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania