Ucieknie
Czas mi się kończy
Umysł zasypia
Czas mi się kończy
Coś mnie dotyka...
Zmęczenie dopada
cząsteczkę życia
Uciekającą
z chęcią ukrycia
I tak ucieka
aż za daleko
może tam dalej
ktoś na nią czeka
Ona mu szczęście
objawi stateczne
a nie jak mi
co moje nie wieczne
Uciekające
I niebezpieczne
Mimo że słyszę
ciche pukanie
Mimo że czekam
i czekam na nie
to nie otwieram
przecież ucieknie
Ucieknie...
Ucieknie...
Znów potajemnie
klamkę odemknie
Ciche spojrzenia
w kierunku drzwi
Nie zrobię tego
...nie wierzysz mi
Mijają godziny
zapada zmrok
A ja wciąż czekam
Na jej jeden krok
Komentarze (9)
Co tu wiele pisać po prostu 5.
Świetnie zobrazowana historia, 5!
Brawo :) Naprawdę świetny wiersz :) wyobrażenie sobie tego chwilę mi zajęło. Ach te zmęczenie, wydaje nam się, że jeszcze damy radę, bo tyle spraw jeszcze na głowie i uciekamy przed nim jak najdalej. Szczera prawda 5 :)
Dziekuje Wam bardzo ;)
Świetnie ukazałaś tę rosnącą w miarę zwrotek niepewność podmiotu lirycznego, w dodatku przedstawiony przez Ciebie tekst jest niezwykle emocjonalny, obrazowy. Czytelnik mimowolnie zamyka się w stworzonym przez Ciebie tak niewieloma słowami świecie i z niecierpliwością czeka na rozwiązanie. Zostawiam 5 :)
Dziękuję! ;)
Zapraszamy do wzięcia udziału w głosowaniu: http://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
:-)
Bardzo emocjonalny i obrazowy, wciąga czytelnika : ) 5
Miło, że zajrzałaś również do moich starszych wierszy. Dziękuję bardzo za komentarze :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania