Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Upadek – drabble

W szpitalu, na oddziale pediatrycznym, panowała sielska atmosfera. Na zewnątrz padał śnieg. Zbliżały się Święta. Wszystkie matki nie mogły doczekać się chwili, gdy pociechy otworzą prezenty.

W telewizji dzieci oglądały bajkę o Świętym Mikołaju i jego latających reniferach. Bardzo podobała się ta bajka. Matki z miłymi pielęgniarkami spędzały czas ze swoimi ukochanymi podopiecznymi. Wszystkich zainteresował i rozbawił czerwononosy Rudolf.

 

Jedna z pielęgniarek miała skrywaną psychozę. Weszła do sali, w której maluchy zasnęły po bajce. Następnie wyniosła kilkulatka. Chłopczyk przebrany był za Rudolfa.

Pielęgniarka wyszła na korytarz. Wyrzuciła dziecko przez okno. Zdziwiła się, gdy spadło.

- Jednak telewizja kłamie - powiedziała

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Sufjen dwa lata temu
    Pozostawiam to drabble bez oceny.
    Niby był pomysł, ale... no właśnie.
  • Vampire Fangs dwa lata temu
    Chyba wiem o co Ci chodzi. Te drabble jest chore. Wiem.
  • Vampire Fangs dwa lata temu
    *to drabble
  • Vampire Fangs dwa lata temu
    Drabble zainspirowane jest prawdziwą historią. Link do tego dramatycznego zdarzenia zamieszczam poniżej:

    https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-rosja-wyrzucila-noworodka-przez-okno-dziecko-nie-przezylo,nId,5437419
  • Bettina dwa lata temu
    Co do inspiracji. Absurd, winny jest kierownik placówki.
  • Cain dwa lata temu
    - Powiedziała Kassandra
  • Bettina dwa lata temu
    Cain
    Moj brat wie.
  • Cain dwa lata temu
    Bettina To zapytaj, straciłem kontakt.
  • Bettina dwa lata temu
    Cain
    To tak jak ja, ale po prawie 20 latach mieszkania w Anglii , pisze teraz w kraju.
  • Bettina dwa lata temu
    Czyta, je, chodzi.
  • Cain dwa lata temu
    Bettina Uff, dobrze że żyje...
  • zsrrknight dwa lata temu
    wiesz, kiedyś dawno temu w czasach gimnazjum albo wcześniej takie historyjki, opowiadane lub napisane w takiej formie i z podobnym polotem ekscytowały lub bawiły, bo większość nastolatków przechodzi okres fascynacji przemocą, mhrokiem i w ogóle tego typu emo czy tam edgy rzeczami...
    A od tekstu literackiego wymaga się trochę więcej, przede wszystkim jakichś emocji, nawet jeśli to tylko drabble... Wiem, że próbujesz, piszesz naprawdę dużo, ale póki co, mam wrażenie, głównie stoisz w miejscu... Nie wiem, może naprawdę poświęć trochę czasu, poczytaj dobre książki, filmy etc. w tej tematyce, skoro cię to interesuje i zobacz jak tam buduje się emocje, akcję, tragizm... No bo pisanie to przede wszystkim sztuka naśladowania czy to innych, lepszych dzieł, czy też ludzkich zachowań i emocji, które można zaobserwować i przede wszystkim ZROZUMIEĆ
  • Vampire Fangs dwa lata temu
    zsrrknight - Pierwszym opublikowanym przez mnie utworem było „Wesele z piekła rodem”. Wzorowałem się w tym opowiadaniu pełnym czarnego humoru z mitów (można zaliczyć te wierzenia do „lepszych dzieł”). Oprócz mitów w utworze pojawiły się postaci komiczne jak chodzi o fabułę np. Dracula czy Kuba Rozpruwacz. ZROZUMIAŁEM emocje i śmieszne zachowania bohaterów, które umieściłem zabawnie i inteligentnie w tekście.

    Natomiast Ty skomentowałeś to tak – cytat:

    „Napisane w miarę poprawnie, ale tak szczerze to nawet nie doczytałem do końca. Nudne, suche, a "humor" taki jakby dziesięciolatek to pisał. Zdecydowanie nie moje klimaty”.

    Jakie są wnioski?

    - Po pierwsze – nie przypominam sobie, żebyś pozytywnie ocenił lub skomentował żadnego napisanego przeze mnie utworu. Wytykasz mi wady i próbujesz mnie uświadomić w dobrym pisaniu. Jednak to ja jako autor decyduję jak pisać utwory, a nie czytelnik.

    - Po drugie – według mnie Twoje utwory są suche i nudne. Czytałem je trochę i myślę, że to „zdecydowanie nie moje klimaty”
  • RXA dwa lata temu
    Vampire Fangs "- Po pierwsze – nie przypominam sobie, żebyś pozytywnie ocenił lub skomentował żadnego napisanego przeze mnie utworu. Wytykasz mi wady i próbujesz mnie uświadomić w dobrym pisaniu. Jednak to ja jako autor decyduję jak pisać utwory, a nie czytelnik." - Wampiś, pierwsze zdanie to prośba o atencję i aprobatę. Drugie i trzecie to obwieszczenie, że na poprawę warsztatu tak, żeby atencję i aprobatę otrzymać, masz wywalone.

    Myślisz, że jeśli nagle zaczniesz stosować czyjeś rady, to Twój tekst przestanie być Twój? To nie jest sekcja komentarzy Mar, gdzie ludzie przepisują zdania bez błędów czy zmieniają fabułę. Wystarczy dosłownie poprawniej pisać zdania i łączyć je w sensowną całość przed publikacją. Żeby wszystko jednym ciągiem miało sens, żeby się zgadzały przecinki, podmioty, orzeczenia, czasy, żeby nie skakać od tematu A do B co zdanie czy akapit na zmianę, itp. Nie zrobi to z Twoich tekstów dzieł narodowych, ale myśl o tym jak o... Kurna, nie wiem, rozjaśnianiu włosów? Trzeba stopniowo poprawiać to, co się ma.

    Tu masz przykład jak jednozdaniowy twist czy "dowcipna" puenta (która nie jest zbyt zabawna, bo tekst o telewizji zrobił się na przestrzeni lat oklepany) nie wystarczą, żeby utrzymać nawet drabble.
  • SwanSong dwa lata temu
    Vampire Fangs Ty decydujesz, jak pisać, czytelnik decyduje, czy uzna twoje teksty za coś dobrego, czy grafomanię.
  • Bettina dwa lata temu
    To nie jest takie do końca złe. Spotkałam w pracy zawodowej osoby z innego kontynentu...widzisz jakie to nudne. Osoby nie z Europy? To była może Chinka? Nie, ani Wietnamka. Dziś wiem jak to wiele upraszcza. To była dziewczyna z kraju typu Somalia.
  • Bettina dwa lata temu
    No ì niektore czynnosci wykonywala w Europie pierwszy raz. Robila to tak dokladnie jak zostala nauczona.
  • Aleks99 dwa lata temu
    Opowi nie ma łatwego życia z oświeconymi geniuszami słowa pisanego
  • Bettina dwa lata temu
    Aleks99 mnie ktos ostatnio nazwal Aleksa. Chodzi oczywiscie o glos Aleksy.
  • Bettina dwa lata temu
    To jest tez ciekawe, bo daje jakas prymarną informacje o glosie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania