W archikatedrze św. Jana
Pną się w niebiosa mury stare,
w akcie strzelistym wprost ku słońcu,
w trzecie milenium niosą wiarę,
strzegąc dziedzictwa naszych ojców.
Lśni wieczny ogień nad ołtarzem,
gotycka sięga do gwiazd wieża,
skrzą się feerią barw witraże,
a zegar wolno czas odmierza.
Majestatycznie biją dzwony,
strofy litanii pod dach płyną,
śladem przez wieki wyżłobionym,
w zimnych kamieniach łzą pielgrzymią.
Anioł zwiastuje nowe czasy,
gdy do katedry wszystkim drogiej,
wejdą pobożnych ludzi masy,
żeby odnaleźć wspólną drogę.
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania