W buteleczce
Jak mogłam uwierzyć choć przez chwilę jedną
że skrzydła są w stanie podźwignąć mnie z ziemi
ten kto nosi zbroję odczuwa jej ciężar
tej prawdy o świecie pewnie nic nie zmieni.
To co powinnam i to czego pragnę
odwieczny konflikt duszę mą wyniszcza
idąc za rozsądkiem czy też przeciw niemu
która ja dla siebie wydaje się bliższa.
W buteleczce szklanej swe pragnienia skrywam
zamknięte tak szczelnie by się nie ziściły
pełna niepokoju trzymam się ich mocno
gdyby były wolne wnet by mnie zabiły.
Komentarze (20)
Ooo, jaka piękna pała na powitanie, wzruszyłam się. Prosiłabym jednak właściciela o dołączenie stosownego komentarza.
Wiersz dobry według mnie ocena powinna być pomoedzy 4 a 5. Ktoś dał palę i nie miał odwagi sie przyznać. Nie dostaniesz ode mnie gwiazdek tylko dlatego, że technicznie mój telefon tego nie potrafi zrobić. Ale pozdrowienia ciepłe jak najbardziej przesyłam :)
Nie chodzi o gwiazdki, tak naprawdę mam je w niecenzuralnym miejscu, ale o to by ktoś napisał,
co mu się nie podobało, szczerze i bez ogródek, tak bym mogła nad tym popracować.
Serdecznie dziękuję za komentarz i również pozdrawiam cieplutko : )
Angela może po prostu nie było sie do czego doczepić, a ten ktos to taki malutki robaczek, który na chwile tylko wypełzł z pod swojego kamyczka?
Skoro juz pisze to powiem co mi lekko tutaj, w Twoim wierszu znaczy, zawirowywuje całość. Mianowicie jest to ostatnie dwa wersy. Skoro pragnienia grożą śmiercią masz je zamknięte w butelce szczelnie. To jest dla mnie jasne. Czy przed ostatni wers nie powinien brzmieć jakoś tak
"pełna niepokoju trzymam je tam mocno" w takim układzie ostatni wers u Ciebie nabiera dopiero sensu. Ale to takie tam moje głupie rozważania tylko.
Maurycy Lesniewski nie, jest jak być powinno, bo podmiot i chciałby i boi się.
Angela ok rozumiem, ale mimo wszystko trzyma je zamknięte w butelce jednak, mimo że sie trzyma tej "butelki z pragnieniami" dla mnie to jest oczywiste, ale nie będę sie kłócił bo to Twój wiersz, wiec to Ty musisz wiedzieć lepiej :)
Nie przejmuj się pałą. Bo jak wiesz tu to norma. A wiersz jest piękny i znów kojarzy mi się z pewnym Koreańskim serialem:).
Podwyższe średnią. 5
Nie przejmuję się, ale czy mogłabyś mi zdradzić o jaki serial chodzi?
Dziękuję za odwiedziny : )
Angela
Cesarzowa Ki.
Ale ja często mam skojarzenia czy to z tym serialem czy to z Wspaniałym Stukeciem. :)
Tina12 ja ostatnio dramocholikiem zostałam i wszelkie koreańskie twory połykam jak młody
pelikan : )
Angela
A ja Tureckie, obejrzałam WS i WS Kosem i jego kontynuacje. Plus jeszcze chyba z 4 inne seriale.
Tina12 polecam dramy, bo znajdziesz nawet lepsze od cesarzowej, takie, które zmiażdźą Cię
emocjonalnie na długie tygodnie : )
Angela
Musiałabym zerknąć na stronkę gdzie oglądałam cesarzową z napisami. A ja pokecam Tureckie seriale odrywają od rzeczywistości i zabierają w inny świat.
Nie oglądam żadnych dram, ani innych, ale wiersz mnie się podobał, zwłaszcza końcówka. Pomyślałam, co ona chce od życia, skoro boi się otworzyć tę buteleczkę?
Dziękuję Karola, ona sama nie wie czego chce : )
W buteleczce szklanej swe pragnienia skrywam
zamknięte tak szczelnie by się nie ziściły
pełna niepokoju trzymam się ich mocno
gdyby były wolne wnet by mnie zabiły. - te wersy brzmią jak spowiedź alkoholika... jakby dostał od losu ostatnią szansę. Czy jednak o to Ci chodziło? Wątpię. Moim zdaniem inaczej powinnaś zapisać tę myśl, bez skojarzeń w jedną stronę. Pozdrawiam.
betti, odpowiedziom niech będzie stare powiedzenie: " Głodnemu chleb na myśli".
Może nie wszystkim butelka kojarzy się wyłącznie z alkoholem, mi przykładowo nawet przez moment
nie zagościł on w głowie, już prędzej cenne pachnidło.
Ale cóż, tak jak w pierwszej linijce mojej odpowiedzi...
Pozdrawiam.
Angela odpowiedziom? Odpowiedzią moja droga. Niemniej ta odpowiedź jest śmieszna w zestawieniu z tekstem. Cenne pachnidło raczej się otwiera i używa, nie sądzisz?
betti, sądzę, jednak ważne jest dozowanie, jeśli użyjesz troszkę jest to w porządku, natomiast
jeśli wylejesz na siebie cały flakon, nie będzie to już ładny zapach, a dławiący smród. Tak samo z
pragnieniami. Zadziwiające, że trzeba Ci to tłumaczyć jak dziecku : (
Poza tym, w komentarzu pod moim wierszykiem wykazałaś troskę o rymy, gdy tymczasem u siebie zastosowałaś rymy częstochowskie... ziściły - zabiły. Dziwne to.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania