W cieniu małych ojczyzn
W cieniu małych ojczyzn gdzie ziemia nuci pradawną pieśń,
pod szeptem wiatru i śpiewem traw rozplatają się korzenie pamięci,
dzikie, nieregularne – jak ślad stopy na wilgotnej glebie.
Z każdej rozgałęzionej nici wyłania się sekret przeszłości,
kapie blaskiem po zmroku, oddechem przemiany wśród zarania dnia.
Tu, gdzie lud splata się z naturą, każdy listek niesie echo dawnej ziemi.
W rozmyciu kształtów, w abstrakcie cieni, tam,
gdzie każda kropla rosy prosi o opowieść, nasze życie
– tkane jak stara gawęda – spotyka duch natury,
jej bezkresny taniec przemian, zapomniany i znów odnaleziony.
O, korzenie! Pijcie nocne rosie,
przypomnijcie nam o zapomnianych ścieżkach,
gdzie małe ojczyzny łączą serca człowieka z echem pradawnych dni,
byśmy zrozumieli: wszystko, co żyjemy,
wyrasta z niej i w niej powraca.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania