Poprzednie częściW cieniu śmierci

W cieniu małych ojczyzn

W cieniu małych ojczyzn gdzie ziemia nuci pradawną pieśń,

pod szeptem wiatru i śpiewem traw rozplatają się korzenie pamięci,

dzikie, nieregularne – jak ślad stopy na wilgotnej glebie.

Z każdej rozgałęzionej nici wyłania się sekret przeszłości,

kapie blaskiem po zmroku, oddechem przemiany wśród zarania dnia.

Tu, gdzie lud splata się z naturą, każdy listek niesie echo dawnej ziemi.

W rozmyciu kształtów, w abstrakcie cieni, tam,

gdzie każda kropla rosy prosi o opowieść, nasze życie

– tkane jak stara gawęda – spotyka duch natury,

jej bezkresny taniec przemian, zapomniany i znów odnaleziony.

O, korzenie! Pijcie nocne rosie,

przypomnijcie nam o zapomnianych ścieżkach,

gdzie małe ojczyzny łączą serca człowieka z echem pradawnych dni,

byśmy zrozumieli: wszystko, co żyjemy,

wyrasta z niej i w niej powraca.

Następne częściW cieniu dębu W cieniu Mogielicy

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania